Strzeszynek

Dziś byliśmy na Strzeszynku. Była ładna pogoda, pełne słońce, ale trochę mroźnie. Pierwszy zimowo-wiosenny spacer w towarzystwie znajomych. Widać było, że nie tylko nas słonce zaprosiło dziś na wyjście z domu. Wszędzie było pełno ludzi. Ludzie z dziećmi, psami, rowerami, kijami – kto, co lubi. I my.

Po spacerze wróciliśmy do mieszkania znajomych na tort urodzinowy, który przygotowała Anita (czekoladowe dno, bita śmietana czekoladowa i śmietankowa). Wszystkim bardzo smakowało. Po torcie pozostali oglądali X-Factor a ja sobie zrobiłam drzemkę.

W drodze powrotnej do domu pojechaliśmy do Lubonia po bieliznę ciążową. Zaczynam coraz więcej przybierać w obwodzie. I nawet sama tego po sobie nie widzę tylko po mojej bieliźnie. 2-3 tygodnie temu, tak rezerwowo kupiłam 2 pary majtek bezszwowych rozmiar większych. Tak na wszelki wypadek. Aktualnie to są moje ulubione majtki! I najchętniej tylko je bym nosiła.

Chodząc za majtkami spotkaliśmy znajomych Ulę i Kubę. Ula również jest w ciąży. Termin porodu ma na 4 maja. Spodziewają się dziewczynki. Imię planują Anna, Hanna, Amelia, Melania. Ostatecznie pewnie i tak zdecydują przed porodem, ale aktualnie szukają. (wybrali imię Majka)

Ja przy okazji poszukiwania bielizny trafiłam do Mango, gdzie był pełen wybór sukienek za 39 zł! Przecenione oczywiście z 200 zł. Przymierzyłam chyba z 10, ale ostatecznie kupiłam 3 szt. Takie fajne – ciążowe. Myślę już przyszłościowo o tym, co będę nosić za 5-10 kg i staram się kupować rzeczy dopasowane w ramionach i szerokie w brzuchu, bo wiadomo, że urośnie.

Weekend przeleciał bardzo szybko. Wczoraj jeszcze przed odwiedzinami u Anity i Roberta odwiedziliśmy Agatę i Michała w Środzie Wlkp. Agata ma 9 śrub w prawej stopie. Aktualnie chodzi jeszcze o kulach, ale ładnie jej się noga goi. Spędziliśmy u nich miły czas.
Później jechaliśmy do A. i R. Zjedliśmy kolację. Oglądaliśmy TV i poruszaliśmy „życiowe” tematy przy koncercie Depeche Mode. Następnie spakno i dzień dzisiejszy. Bardzo miły i  udany.
Oto model torebki, którą kupiłam tylko kolor POMARAŃCZOWY za 50 zł

 

Jedna z trzech sukienek, którą dziś kupiłam za 39 zł

Do tego koszula za 45 zł


Źródło: Mango