Krostki na brzuchu Koniec idealnej ciąży

Od piątku mam jakieś dziwne krostki na brzuchu. Wcześniej było ich mniej. Dziś rano mam je na całym brzuchu. Nie wiem, czy to jest uczulenie czy potówki, ale i tak źle mi z nimi.

Tak bardzo się cieszyłam, że moja ciąża przebiega bez żadnych zarzutów no i mam: cały brzuch w jakiś czerwonych krostkach. Zupełnie to nie podobne do mojego brzucha, bo oprócz czarnej BIAŁEJ LINII na brzuchu przez ostatnie parę miesięcy nic się z nim nie działo. Tyle tylko, że robi się coraz większy, ale nie mam żadnych rozstępów itd. Do dzisiaj. Od dzisiaj zaczynam się przejmować czerwonymi krostkami na skórze mojego brzucha.

Krostki są małe, czerwone, nie swędzą i nic z nich nie wypływa. Ale mój brzuch z nimi wygląda okropnie. Muszę też dodać, że brzuch smaruję co wieczór od 8 miesięcy i jak mam czas to też rano, więc nie ma opcji, aby krostki wyszły od braku balsamu do ciała.

Więcej na temat brązowej białej linii na brzuchu:

Brązowa linia . Skóra przyszłej mamy produkuje o wiele więcej niż zwykle ciemnego barwnika, czyli melaniny. To właśnie ona, zazwyczaj po trzecim miesiącu ciąży, zabarwia na brązowo wcześniej niewidoczną białą linię na brzuchu. U kobiet, które w ciąży są po raz pierwszy, biegnie ona od spojenia łonowego do pępka. Szczególnie wyraźnie jest zaznaczona u brunetek. Czasem pojawiają się też drobne plamy, a piegi i znamiona ciemnieją. Po porodzie jednak przebarwienia znikają. Biała linia robi się niewidoczna około 6 miesięcy po urodzeniu dziecka.

 

Do linii zdążyłam się przyzwyczaić i pogodzić z faktem, że będzie ze mną jeszcze przez jakiś czas. Jednak krostki nie wiadomo skąd się wzięły, czym są i jak się ich pozbyć. Ciekawe, czy jutro rano będzie ich znowu więcej. Oby nie.

  • Może wapno wypij i zobacz się z lekarzem?

  • Właśnie mam zamiar jutro umówić się na wizytę – dziś już nie było wolnych miejsc. Mam nadzieję, że jutro będą…

  • może po prostu uczulenie, nie zmieniałaś proszku lub kosmetyków?

  • Kochana to moga być potówki, przy takich upałach kto ich nie ma. ALe fakt – może lepiej podpytaj lekarza a póki co – jak radzi Hafijka – łyknij wapno. Głowa do góry… Nie ma się co martwić 🙂

  • K8

    A może to właśnie od jakiegoś smarowidła? Nie zmieniłaś ostatnio balsamu?

    • Od kosmetyków raczej nie. Używam nowych od 2 tygodni a krostki wyszły mi 3 dni temu. Jadłam świeże warzywa i może były one pryskane. Szybciej bym na to stawiała niż na kosmetyki.

  • Wydaje mi się, że to jakieś uczulenie (zasadniczo większość warzyw i owoców jest pryskana). Problemem może być to, że w ciąży takie rzeczy można leczyć tylko czysto objawowo – czytałam, że nie można np. robić testów alergicznych…
    Niestety u mnie kropeczki (ale na nogach), które moja Gin zdiagnozowała jako pokrzywkę okazały się być popękanym naczynkami krwionośnymi… W związku z tym, naprawdę radziłabym iść do dobrego lekarza, których ich nie zlekceważy…

    • el perezoso viajero
      i co zrobiłaś z tymi popękanym naczynkami krwionośnymi? Ja właśnie też mam wrażenie, że coraz więcej „pajączków” pojawia się na moich stopach, łydkach i udach. A dbam o nogi i nie wiem, w jaki sposób można złagodzić takie objawy ciąży.

    • K8

      Ja mam genetyczną skłonność do żylaków i popękanych naczynek na nogach, więc od początku ciąży staram się o nie dbać. Często po prostu kładę nogi wyżej, a w nocy śpię ze specjalną poduszką pod nogami i bardzo mi to pomaga. Kiedy rano wstaję nogi są jak nowe 🙂 I do tej pory nic mi nie wyskoczyło. W upały strasznie też puchną mi kostki i stopy, ale na to nie mam lekarstwa:/ Jedynie chłodna kąpiel łagodzi skutki.

    • Póki co dzisiaj zrobiłam badania krwi i czekam na wyniki. Ponieważ nie wydaje mi się, bym przez 2 dni była w stanie wiele zrobić z naczynkami poczekam na to, co powie mi lekarz i póki co nie smaruję nóg niczym oprócz zwykłego drogeryjnego sklepu na skórę naczynkową. Trochę wahałam się, czy użyć tej maści z kasztanowca – wiem, że przeciwwskazania do używania w czasie ciąży są na dobrą sprawę na wszystkim, co nie oznacza, że coś jest szkodliwe, ale wolę nie ryzykować. Na szczęście u mnie są to (póki co) kropeczki, a nie pajączki. Pajączki podobno nie znikają po ciąży, lub też znikają w niewielkim stopniu i należy je usuwać laserem – kropeczki to popękane naczynia włosowate, które powinny się wchłonąć. Oczywiście po zlikwidowaniu przyczyny ich kruchości

  • Pingback: cory()

  • Pingback: Gregory()

  • Pingback: Brett()

  • Pingback: warren()