Krem do opalania w ciąży IWOSTIN Solecrin

Dzisiaj jest piękna słoneczna pogoda. Dzień mam zamiar spędzić na dworze ciesząc się ładną słoneczną pogodą. Ostatnio ktoś mnie ostrzegł, że powinnam uważać na słońce w czasie ciąży. Ależ ja uważam! Bardzo dobrze przygotowałam się do tych słonecznych dni.

Już jakiś czas temu szukałam najlepszego kremu do opalania, poczytałam opinie w necie i ostatecznie zdecydowałam się na:

  • ochronny sztyft do ust SPF 50 Solecrin IWOSTIN cena 24,49 zł. Parę lat temu walczyłam z opryszczką na ustach i wiem, że od nadmiaru słońca i ciepła opryszczka może wrócić, wolę nie ryzykować
  • wodoodporna emulsja ochronna SPF 30 Solecrin IWOSTIN cena 29,90 zł. Hypoalergiczna, chroni przed promieniowaniem UVA i UVB. Dla mnie rewelacyjna

IWOSTIN do kupienia KLIKNIJ TUTAJ

Skąd to moje zbzikowanie na punkcie słońca? W czasie ciąży ciało kobiety jest bardziej podatne na przebarwienia (plamki) na skórze. Mogą one pojawić się na skórze twarzy, dekoltu, rękach. Zresztą mam wrażenie, że już jedno małe przebarwienie mam na twarzy, więc moja potrzeba dużej ochrony od słońca była tym większa.
Wcześniej używałam ZIAJKA Słoneczna emulsja wodoodporna dla dzieci SPF 50+, ale ZIAJKA pozostawia na twarzy białą maskę. IWOSTIN bardzo dobrze na skórze twarzy się rozsmarowuje i nie ma wrażenie tłustej-świecącej twarzy.

Wybierając się na urlop w ciąży, kup krem z wysokim filtrem Dla kobiety w ciąży najbezpieczniejsze są kremy z filtrem mineralnym, który odbija od skóry promienie UV.  Takie filtry nie wnikają w skórę, nie powodują więc podrażnień. Jeśli twoja skóra w ciąży nie jest nadmiernie wrażliwa, możesz kupić kosmetyk zawierający różne rodzaje filtrów: chemiczne i fizyczne. Ich działanie wzajemnie się uzupełnia, dlatego zapewniają one lepszą ochronę. Filtr powinien mieć możliwie najwyższy faktor ochronny, i chronić nie tylko przed promieniami UVB, ale również przed UVA (IWOSTIN właśnie taki jest). Minimum to filtr SPF 30, najlepszą ochronę dają kremy z filtrem SPF 50 i SPF 50+. Jeśli masz wybór, kup preparat wodoodporny. Termin ten nie oznacza, że krem będzie skuteczny również po wyjściu z wody, lecz że chroni on przed promieniowaniem docierającym do skóry, kiedy kąpiesz się w morzu, oraz tym odbitym od lustra wody.

Krem do opalania w ciąży z filtrem nakładaj co najmniej na piętnaście minut przed wyjściem na dwór. Zawsze nakładam krem w domu a nie na miejscu. Chodzi o to, by zawarty w nim filtr zdążył zadziałać. Nie oszczędzaj preparatu – naukowcy obliczyli, że aby krem właściwie chronił skórę, za jednym razem powinnaś nałożyć 2 mg kremu na 1 cm kwadratowy skóry. W praktyce oznacza to, że, smarując całe ciało, za jednym razem powinnaś zużyć 25 ml kosmetyku. Ważne: aplikację kremu trzeba powtarzać co 2–3 godziny i zawsze po wyjściu z wody. Jest tak, gdyż po pewnym czasie filtry stają się nieaktywne i tracą swoje właściwości ochronne. Poza tym krem ściera się ze skóry podczas wycierania jej ręcznikiem, a także pod wpływem potu. Uwaga, kremem smaruj się również wtedy, jeśli na plaży nie zamierzasz wychodzić spod parasola. Dermatolodzy obliczyli bowiem, że od wody odbija się 5 proc. promieni słonecznych, a od piasku nawet 17 proc.

W ciąży szczególnie starannie chroń znamiona oraz wrażliwe części ciała: usta, uszy i kark Właśnie dlatego kupiłam też sztyft do ust z wysokim filtrem SPF 50. Jeśli używasz kremu z niższym faktorem (np. SPF 30) – smaruj te miejsca dodatkowo specjalnym sztyftem ochronnym o faktorze SPF 50.

Przed wyjściem na plażę nie spryskuj skóry wodą toaletową ani nie rób makijażu Makijaż na plaży – ktoś robi makijaż na plażę?!  Zwiększa to bowiem ryzyko powstawania przebarwień, może być również przyczyną podrażnień. Takie reakcje wywołuje alkohol znajdujący się w wodach perfumowanych toaletowych oraz w niektórych dezodorantach, a także substancje zapachowe znajdujące się w kosmetykach do makijażu.

Unikaj plażowania między 11 a 15 Ja będę grzecznie leżeć na leżaku w cieniu, oczywiście w towarzystwie moich emulsji ochronnych. To plażowe „godziny szczytu”– słońce grzeje najmocniej, poza tym na plaży jest wtedy tłoczno. Po godzinie 16 zwykle robi się luźniej. Nie ma już hałaśliwego tłumu, łatwiej znaleźć miejsce, jest też trochę chłodniej, a woda w morzu – nagrzana, dzięki czemu kąpiel będzie dla ciebie przyjemniejsza.

Załóż okulary przeciwsłoneczne . W ciąży wzrok często się pogarsza, zmiany hormonalne mogą powodować powstawanie obrzęków w gałce ocznej, dlatego obraz może być lekko rozmazany. Hormony ciążowe zmieniają również skład łez, przez co oczy mogą piec i łzawić. Silne słońce może pogłębić te problemy, dlatego wychodząc na dwór, pamiętaj o okularach ochronnych z filtrem. Jeśli dopiero zamierzasz je kupić, nie rób tego na stoisku przy plaży, tylko w profesjonalnym salonie optycznym – będziesz miała pewność, że szkła rzeczywiście mają filtry. To właśnie cały czas odkładam na później: zakup nowych okularów. W końcu będę musiała odwiedzić optyka w celu zakupu dobrych okularów przeciwsłonecznych, ale czy zdążę przed porodem?

Źródło

  • Tak!!! Ten krem jest genialny!!!! Sama wypróbowałam, tez nie moge żyć bez słońca 🙂 Miłego słoneczkowania!!! 🙂

    • Hafija, tylko mi nie mów, że Solecrin jest niedobry w ciąży? Szukałam u Sroki info na temat IWOSTIN i nic nie ma 🙁
      Są tylko inne kremy :/

  • Też zaopatrzyłam się w kremy w filtrem 50, a ponieważ mieszkam nad morzem jak narazie miałam okazje użyć go RAZ 🙂 Pogoda chyba działa zapobiegawczo i nie chce u mnie przebarwień:) Wszędzie upały u Nas deszcz:)

    • Masz deszcz? CUDOWNIE! Ja własnie w czasie ciąży wyjątkowo lubię deszcz! Taki lekki deszczyk albo burzowa pogoda – rewelacja! 😀
      Prędzej czy później u Ciebie też zaświeci słońce a wtedy krem z filtrem będzie niezastąpiony 🙂

    • Właśnie po burzy wyszło słoneczko:) To jeszcze nie upał ale smaruje się i zaraz wychodzę do ogrodu:)
      Ja też super czuję się kiedy jest bardziej pochmurno, ale ile można:)

  • Pingback: Neil()

  • Pingback: freddie()