Pytanie – odpowiedź.

Mamy do Was ważne pytanie i liczymy na szczerą odpowiedź 🙂

Otóż od pewnego czasu pod postami możecie znaleźć znaczek „Lubię to!” Każdy wie, do czego znaczek służy: fajny post LAJK – nie fajny NIELAJK 😉  Pomyślałam, że w ten sposób możemy komunikować się między sobą. Zresztą i tak możemy się komunikować w komentarzach, ale nie każdy ma czas i chęć, aby je pisać.  🙂 Chciałabym, abyście wskazali nam to, co Waszym zdaniem jest fajne i godne uwagi. Wy oczywiście lajkujecie i w tym poście chcę się upewnić, którą drogą iść 🙂

Największą popularnością  ostatnio cieszyły się tematy:

  1. Ciuciubabka – 45 lajków
  2. Cztery miesiące z Pulpetką  – 31 lajków
  3. Krwiopijcy i pasożyty  – 26 lajków
  4. Po włosku  – 19 lajków
  5. Test na ojcostwo – wynik  – 17 lajków
  6. Sesja ciążowa: Happiness is coming  – 16 lajków
  7. Akcja edukacja: Psycholog   – 12 lajków
  8. Pani z Apteki: Konopia dla dzieci   – 10 lajków
  9. Logopeda zabiera głos: głużenie   – 9 lajków

Pytanie brzmi: czy chcecie więcej prezentacji takich miejsc, jak Ciuciubabka? 
Jakiej zawartości posty podobają się Wam najbardziej?

  • Ja lubię wszystkie Wasze posty 😉

  • Anonymous

    Mnie osobiście podoba się większość postów na Waszym blogu:) I wszystko o Gabi i miejsca, które polecacie i część, jak ja to nazywam- poradnikowa 🙂 Może pani logopeda mogłaby napisać coś o dzieciach troszkę starszych, gdyż moja Kinga jest kilka miesięcy starsza od Waszej Gabi, no i na poradę zamieszczoną u Was jest już „za stara”;)

    Podoba mi się też to, że w postach nie oceniacie nikogo [no może poza komentarzami Taty Akrobaty przy in vitro;) ale rozumiem, że miało to podkręcić dyskusję;)]. Macie dużo tolerancji co do metod wychowawczych, czy sposobu karmienia. Tego brakuje w baaardzo wielu innych blogach. Wy piszecie: my tak czy tak robimy, jeśli ktoś robi inaczej, jego sprawa. Nie ma tego elementu oceny i często, co za tym idzie krytyki. Dlatego tu wracam i czytam:)
    Pozdrawiam,
    Paulina

    • Dzięki Paulina za słodycze wieczorową porą!!! :*

      A odnośnie in vitro: my prawie „otarliśmy się” o ten zabieg i to pewnie stąd takie emocje 🙂
      Jeśli ktoś czegoś już doświadczył ma zupełnie inne podejście. Ale każdy ma swoją racje i swoje zdanie – jak demokracja to demokracja 😉

      Pozdrawiamy!

      PS. A Kinga jest w jakim wieku? Może Pani Logopeda coś przygotuje w przyszłym tygodniu? 😉

    • Anonymous

      🙂 Kinga dwa dni temu skończyła 8 miesięcy i zastanawiamy się czy wszystko z nią pod tym względem jest dobrze. Fizycznie rozwija się wręcz „nadprogramowo”, natomiast myślę, że z jej gaworzeniem mogłoby być zdecydowanie lepiej. Na razie obserwujemy ją.

      A co do in vitro, to też się wypowiadałam i jestem jak najbardziej za:) Kiedy człowiek pragnie dziecka jest gotowy zrobić dosłownie wszystko:) Każdy ma prawo wypowiadać się, jednak uważam, że nie wolno mówić czegoś w kategoriach „NIGDY”, bo nie wiemy, jak sami się zachowamy w podobnej sytuacji:)

      Mam nadzieję, że Pani logopeda przekaże istotne dla nas informacje i trochę uspokoję się w tym temacie:) Paulina

    • Anonymous

      Mozna powiedziec NIGDY , bo jezeli ktos sie kieruje jakimis zasadami na 100 %to nie maod tego odstępstw, taka jest moja opinia. Jezeli mowie , ze kogos nie zabije, to nie zrobie NIGDY. Jezeli nie ukradne, to nigdy, jezeli nie zdradze to nigdy. Nad zachowaniem mozna panowac, tylko trzeba to umiec zrobic w odpowiedni sposob. Bo nie ma dobrego zla i zlego dobra . I.

  • Witam, od jakiegoś czasu zaczytuję się w Waszym blogu, więc może też się wypowiem, że mi się osobiście najbardziej podobają posty opisujące Wasze doświadczenia z Gabi. Jak się zachowuje, co z nią robicie, co Wam pomaga, jakie macie metody na różne ewentualne problemy i sytuacje. Myślę, że zawiera się w takich postach mnóstwo cennych rad i wskazówek, a dodatkowo ogromne wsparcie dla innych rodziców! Bo każde dziecko jest inne, ale jednak pewne sytuacje i przeżycia się powtarzają u wszystkich. Świetny jest Wasz blog – i do przemyśleń, i do rozrywki, i do poszerzenia wiedzy. Oby tak dalej pozdrawiam!:)

    • Anonymous

      witam! Ja też uwielbiam posty o Gabi. Jak się zachowuje i rozwija. Moja córeczka jest miesiąc młodsza od Gabi, więc z ciekawością czytam o tym co będzie mnie czekać 😉

  • Super sa posty o waszych podróżach i miejscach, które odwiedziliście z Gabi. Przeczą opinii że z dzieckiem to się siedzi tylko w domu i nie wychodzi na zewnątrz 🙂
    Ale nie lajkuję, bo nie mam Fb. 😉

    • Ja bardzo się cieszę, że Gabi lubi z nami podróżować – mamy to szczęście! 🙂
      Brak FB jest zrozumiały 😉 Ale na FB mamy prawie 400 fanów a lajków 10 do wpisu – i to mnie właśnie zaczęło zastanawiać…
      Nie wiem, o co chodzi? 🙂

    • Macie szczęście ale też nie jesteście standardową domową rodzinką siedzącą na kanapie w dni wolne od pracy :PPPP
      Nie wiem, na jakiej zasadzie działają znajomi na Fb i jak lajkują, ale to chyba nie oznacza, że nie lubią i nie czytają 😉

    • tu nawet nie chodzi o znajomych, bo i tak mamy w większości kontakt tylko z dzieciatymi znajomymi – a w moim przypadku to mniejszość 🙂 może czytają, może lubią, ale ja jak coś lubię to lajkuję…

      no i fanów na http://www.facebook.com/Oczekujac jest prawie 400 osób a ja nie jestem pewna, czy wszystko jest OK na FP. dziwna sprawa.

    • Anonymous

      Przeciez facebook to nie wyrocznia. To tak samo jak zrywac i godzic sie na facebook’u.

  • Mi się wydaje, ze wszystkie posty są ciekawe i przydatne. Jednak najbardziej lubię chyba te o Gabi i miejsach wartych odwiedzenia:)

  • Anonymous

    Witam!
    Myślę że o „lajkowaniu” się po prostu zapomina…Przeczyta się post i ewentualnie zostawia komentarz bo ten jest bardziej treściwy i precyzyjny:)
    A mnie najbardziej podobają się wpisy o Was!Dotyczące bezpośrednio Was i Waszego życia.
    Pozdrawiam!
    Marta.

    • Może i masz rację Marta, ale skąd ja mam wiedzieć, że coś Wam się podoba? Nie każdy pisze komentarze. Mamy dużo odwiedzin dziennie, komentarzy tyle o ile i tak samo lajków. Już sama nie wiem, co mam myśleć o blogowaniu… Chyba mam jakiś kryzys…?

    • Anonymous

      Napiszę tylko,że nie wyobrażam sobie żebyście nie pisali:)Choć zdaję sobie sprawę że pewnie to kiedyś nastąpi:(((
      Marta.

  • Dla mnie najcenniejsze są porady 🙂 Wasze, gości blogowych – zapisuję sobie je na przyszłość 😉

    • w końcu ktoś zauważył nasz Kącik Specjalistów 😉
      a lajkujesz…? 🙂
      pytam tak z czystej ciekawości 🙂

  • Ja tu nowa więc za dużo powiedzieć nie mogę ale nadrabiam, nadrabiam !! 😀

    • Gościu siądź przy mym blogu, a poczytaj sobie.

      Nie dojdzie Cię tu nuda, przyrzekam ja Tobie! 😉

  • Anonymous

    Ja jestem z Wami od czerwca, posty ciążowe były super:) potem urodziłyśmy tego samego dnia i teraz najbardziej lubię wszystko o Gabi, bo mogę porównać z moja córeczką, zaczerpnąć jakiś pomysł, coś skomentować;) ale nie mam Fb, a czytam codziennie od czerwca, taka wieczorna prasówka;) niedługo po porodzie jak wcześniej zasnęłam to czytałam w trakcie nocnego karmienia;) pozdrawiam Dorota

  • Ja nawet nie zauważyłam mozliwości wstawienia lajka taka jestem bystra.Jak mnie coś zaciekawi wtedy zawsze zostawiam komentarz.

  • Osobiście lubię Wasze opisy życia codziennego, foteczki Gabrysi i ogólnie co u Was i o Was:)

  • ja uwielbiam czytać o waszych podróżach, zwiedzać razem z wami, jak najbardziej chciałabym zobaczyć więcej takich miejsc jak ciuciubabka. Lubię też Wasze fotki i posty o Gabi.

  • Anonymous

    Ja również czytam Waszego bloga od czerwca codziennie, ale dopiero teraz zdecydowałam się udzielić;) miesiąc temu urodziłam moją kochaną Kasię, więc chętnie korzystam za Waszych porad i często wracam do postów kiedy to Gabrysia była jeszcze taką małą kruszynką;) najbardziej podobają mi się posty z Gabrysią w roli głównej a i zdjęcia macie przepiękne;) pozdrawiam Was serdecznie;)
    Agatka

  • Ja bym jeszcze dorzuciła do koszyka „tematów, które lubimy”, te które dotyczą Waszych wypróbowanych rzeczy, które się sprawdziły bądź nie. Tak jak wypowiedź dotycząca wózka. Możecie opisać swoje doświadczenie z wanienką, chyba że gdzieś ten temat przeoczyłam.
    Jestem w 7 miesiącu ciąży i przygotowuję się do zakupu wyprawki, stąd ten temat jest dla mnie baaardzo interesujący 🙂
    Pozdrawiam ciepło z Warszawy
    K.

  • Ja czytam codziennie, nie zawsze komentuję, najbardziej lubię o Was, o Waszym życiu, posty bardziej prywatne, a mniej takie … jakby to nazwać…ogólnoparentingowe czy światopoglądowe, jak np. on vitro.

    • Anonymous

      Zgadzam sie , po co poruszac takie tematy, skoro to jest blog o Was i dziecku …

  • Anonymous

    Ja czytam Waszego bloga i nie lajkowalam ale od teraz zaczne:)
    Co do tematow to bardzo lubie o Gabrysi bo moge porownac z moim synkiem (mlodszym o tydzien):). I zauwazylam ze po tygodniu od przeczytania postu moj synek podobnie sie zachowuje 🙂 „ida leb w leb” 🙂
    Moj maz do tej pory uwazal ze miejsce takiego malucha jest w domu, u dziadkow i na spacerku wkolo bloku, a dzieki Waszym postom pokazalam mu ze mozna synka zabierac w inne miejsca. Jak zobaczyl gdzie Wasza corcia juz byla to weszlo mu chyba na ambicje i zabralismy synka na wycieczke. Synek byl mega grzeczny i mial wielki fun i maz juz planuje kolejna wycieczke:) Dziekuje:) Samej mi bylo ciezko go przekonac 😉
    Pozdrawiam
    Iwona

  • ja tam lubię wszystkie Wasze posty!
    najbardziej lubię Wasze foty, im więcej tym lepiej!
    A następnie te mądre rzeczy co to można się u Was nadowiadywać;) np. o logopedzie, psychologu itd. itp! 😉
    Ucałowania dla małej panny:*

  • Mi się podobają wszystkie wpisy, a szczególnie te z jakiś wykładów czy przelekcji, bardzo lubię także Wasze zmagania z codziennośią i wpisy Pana Taty 😉 udział Taty w rodzinnym blogu potwierdza moje przekonanie, że współcześni Tatusiowie chcą aktywnie uczestniczyć w wychowaniu swojego dziecka i są równie zaangażowane jak mamy. Poza tym, przez Waszego bloga przemawia bardzo pozytywny duch i taka radość z życia – pokazujecie także, że można być bardzo aktywnym przy nawet tak małym dziecku. Wpisy o gadżetach są również przydatne, bo pokazujesz czy dana rzecz jest tylko bublem czy faktycznie może się przydać dziecku. (Zarazilam wózkiem Bebecar moją przyjaciółkę). Nie mam na razie dziecka ( staramy się) ale jak zajdę w ciążę na pewno przeczytam Twojebo bloga od początku. Pozdrawiam 🙂

  • Pingback: Tony()

  • Pingback: enrique()

  • Pingback: bill()

  • Pingback: Blue Coaster33()

  • Pingback: paypal loans()

  • Pingback: parking()

  • Pingback: electrician gloves klein()

  • Pingback: parking()

  • Pingback: locksmith 2()

  • Pingback: 6 inch plumbers plug()

  • Pingback: international plumbing code books()

  • Pingback: water ionizer pay plan loans()

  • Pingback: house blue()

  • Pingback: u of m electrical()

  • Pingback: electrician in spanish()

  • Pingback: HD Coloring Pages()

  • Pingback: plan()

  • Pingback: water ionizer()

  • Pingback: minecraft maps()

  • Pingback: pay day loans()

  • Pingback: water ionizer loans()

  • Pingback: electricity()

  • Pingback: alkaline water()

  • Pingback: car insurance()

  • Pingback: here()

  • Pingback: see()