1000 Pierwszych Dni Dla Zdrowia. Cz. 1.


W ostatni czwartek braliśmy udział w świetnym spotkaniu. Poznaliśmy osobiście ekspertów w dziedzinie odżywiania dzieci i wysłuchaliśmy, co mają na ten temat do powiedzenia Prof. dr hab. n. med. Piotr Socha oraz dr Aleksandra Piotrowska – psycholog dziecięcą. Spotkanie było zorganizowane przez rodziców dla rodziców 🙂 Dziś będzie akademicko, ale uważam, że taki rodzaj informacji też jest potrzebny.

Prezentuję Wam materiał informacyjny, który został przedstawiony na spotkaniu z ekspertami 4 kwietnia 2013 r. Za parę dni ukaże się wpis z odpowiedziami, jakich udzielił Pan Profesor, specjalista zarówno pediatrii, jak i gastroenterologii, który wie, jak wielką wagę dla prawidłowego rozwoju dziecka stanowi jego właściwe odżywianie oraz Pani Doktor, psycholog dziecięcy, która podała dużo przykładów na temat prawidłowego odżywiania  – z życia i przede wszystkim praktyki leczenia.

Nie będę komentować każdego zdjęcia osobno, bo możecie sami wyciągnąć wnioski. Dla mnie wszystkie informacje zawarte niżej są bardzo ważne z punktu widzenia mamy 8 miesięcznego dziecka. Ponieważ od paru tygodni wprowadzam stałe jedzenie w odżywianiu Gabi, chciałam się dowiedzieć co można robić, a czego lepiej unikać podczas karmienia dziecka. Nikt z nas nie chce mieć w domu niejadka. A podczas spotkania dowiedziałam się między innymi, że żadne dziecko nie rodzi się niejadkiem – i trzeba bardzo dużo „wytrwałości i pracy” ze strony rodziców, aby nasze dziecko przestało lubić jeść.

Zachęcam do lektury i wnikliwej analizy wyników badań, które zostały przeprowadzone w 2011 r., gdzie okazuje się jak polskie dzieci są nieprawidłowo żywione.

Każdy, kto chce otrzymywać fajne informacje na temat żywienia dzieci, może polubić 1000 pierwszych dni na Facebooku

 

  • dziękuję za możliwość przeczytania tych materiałów.
    będę się szkolić!

  • 1000 dni lubię na facebooku już od jakiegoś czasu, bardzo fajna inicjatywa, wiem też że w soboty o 10.55 w tvp 1 są kilkunastominutowe odcinki o 1000 pierwszych dniach, przygotowaniach do ciąży, żywieniu w ciąży no i oczywiście żywieniu Malucha. Panią Piotrowską jestem oczarowana za każdym razem jak jej słucham (chyba taki typ człowieka do którego każdy chciałby się przytulić 🙂 więc super że mieliście okazję ją poznać. Pozdrawiam.

  • Anonymous

    A tak zapytam z ciekawości, macie zgodę autorów niniejszych slajdów na publikowanie tego w internecie?

    • Oczywiscie, ze mamy zgode. To sa materialy, ktore otrzymalismy od organizatorow spotkania z Fundacja Nutricia.

      Pozdrawiam serdecznie!

  • „trzeba bardzo dużo „wytrwałości i pracy” ze strony rodziców, aby nasze dziecko przestało lubić jeść” Tu się zgodzę. I to nawet nie kwestia wpychania na sił więcej, niż dziecko chce, ale najczęściej dawania mu w kółko tego samego. Nawet najpyszniejsza marchewka potrafi wyłazić bokiem, kiedy je się ją codziennie. Co mi przypomina, że byłam straszliwym niejadkiem za młodu, do tego stopnia, że mając 3 lata jadłam wyłącznie rosół i tę nieszczęsną marchewkę (byleby surową, nie gotowaną). A no i owoce. Mama przesadziła ze zdrową dietą, przez co nie tknęłam w czasach podstawówki niczego poza polędwicą i zdrowym chlebem, a w czasach PRLu dostanie zdrowej żywności graniczyło z cudem ;))) No ale przynajmniej nie mam nawyku opychania się słodyczami, które zresztą bardzo lubię, ale mając do wyboru ciasto a litr soku z marchwi, wybieram marchewkę, czym bardzo zadziwiam swoich rówieśników 😉

  • Pingback: Milton()

  • Pingback: jerry()

  • Pingback: gregory()

  • Pingback: Vanessa Smith()

  • Pingback: firefox free download()

  • Pingback: download java()

  • Pingback: free skype download()