Spokojny sen dziecka – wątpliwy sen rodzica

Mimo, że Gabi ma już ponad 14 miesięcy, jeszcze ani razu nie przespała całej nocy.

W początkowych miesiącach to zupełnie zrozumiałe, ale już po pierwszych urodzinach liczyłam na to, że i my, i Brysia z przyjemnością prześpimy noc. Nic z tego.

Kiedy mamy noworodka w domu, należy go karmić co 3 godziny lub na żądanie (czyli częściej) również w nocy. To nie dziwi, małe dziecko rośnie, więc chce jeść – dlatego też budzi się w nocy. Karmienie niemowlaka rządzi się takimi samymi prawami. Gabi była karmiona piersią do 8 miesiąca życia. Później wprowadziliśmy obiadki: początkowo słoiczki, następnie jadła to, co my, ale bardzo rozgotowane i rozgniecione widelcem. Teraz pochłania owoce w całości, kanapeczki z szynką i pomidorkiem, jajko na twardo itd. Lubi jeść, co nas bardzo cieszy.

Ostatni posiłek to mleko z czterema łyżeczkami kaszki przed kąpielką, czyli około 18:30. Wtedy Gabi pije mniej-więcej 180 ml. Po wieczornym SPA pije wodę i jeśli chce to dopija resztę butelki, około 60 ml. Druga kolacja (niestety) jest między 22:00 a 23:00. Wtedy Gabi wypija od 50-100 ml mleka z dodatkiem kaszki (tak, jak o 19:00). O tej godzinie życzyłabym sobie i dziecku przespać całą noc – nic z tego. Kolejna pobudka jest między 2:00 a 3:00. Brysia popija wodę i najczęściej zasypia po 10-20 minutach usypiania. Czasami nawet pół godziny to za mało, żeby uśpić dziecko (kołysanie, głaskanie po pleckach, noszenie – nic nie pomaga). Wtedy Gabi bierzemy do swojego łóżka i ostatnią część nocy śpimy wspólnie. Chyba nie muszę pisać, że Brysia wierci się we wszystkie strony i często jedno z nas śpi z jej stópkami na głowie. Ja jeszcze siniaków na twarzy od kopnięć nie mam, ale dużo nie brakuje 🙂 Spanie kończy się o 6:30, kiedy to nasze dziecko jest wyspane i gotowe, aby rozpocząć dzień.

Co dzień między 10:00 a 12:00 Gabi ma jedną drzemkę, by już o 19:00 spokojnie zasnąć. I wtedy wszystko rozpoczyna się od nowa.

Po dziecku nie widać, by była rozdrażniona, niewyspana, przemęczona. Rano budzi się rześka, jak ptaszek, zawsze jest chętna do zabawy, od rana gada z nami i zwiedza dom. Zmęczenie widać po mnie. Jestem raczej typem, który jak się nie wyśpi to jest zły i potrzebuje przespać ciągiem 8, a czasami zdarzało się nawet pół doby – po ciężkim dniu. Wiem, że przy dziecku żyje się inaczej, ale co tydzień, co dzień o 23:00 modlę się, żeby Gabi spała do rana. Nadaremnie.

By zwiększyć prawdopodobnieństwo przespania całej nocy, co dzień stosujemy:

  • wieczorne rytuały, czyli kolacja, kąpiel i spanie jest o tej samej porze,
  • wietrzymy sypialnie w ciągu dnia i przed snem,
  • Gabi ma włączoną małą lampkę oraz delikatną muzyczkę (plaszki lub szum morza),
  • śpi ze swoją ulubioną owcą, którą ma od urodzenia,
  • zasypia ze smoczkiem w buzi – w ciągu nocy zostaje wypluty,
  • zawsze ma tą samą butelkę do picia, mleko zawsze ma odpowiednią temperaturę,
  • w domu panuje totalna cisza, więc nie ma szans, by coś ją wybudzało ze snu,
  • w ciągu dnia Gabi ma spacer (około 60 min.),
  • wieczorne zabawy z Tatą to obowiązkowy punkt dnia (również minimum godzina),
  • jeśli jest zmęczona w ciągu dnia to może mieć jeszcze jedną drzemkę, ale nie później niż o 15:00,
  • łóżeczko nie stoi koło kaloryfera ani okna,
  • temperatura w pokoju to 21 st. C.

Był czas, że Gabi po drugiej kolacji zasypiała smacznie i spała do rana, ale to było tak dawno temu, że nawet nie potrafię powiedzieć kiedy. Ostatnie tygodnie upływały pod znakiem ząbków, ale od miesiąca widać wszystkie osiem (cztery na dole i cztery na górze) i nic nowego nie wyczuwam pod dziąsłami.

Wiem, że dziecku mogą przeszkadzać w spokojnym spaniu takie rzeczy, jak:

  • zbyt ciasno zapięta pieluszka,
  • za małe śpioszki,
  • metalowe zapięcia,
  • twardy pluszak,
  • nieodpowiedni materac.

I właśnie ten nieodpowiedni materac jest teraz „na tapecie”. Wcześniej sądziłam, że Gabi chętniej i spokojniej śpi z nami w łóżku ze względu na bliskość rodziców. Czasami też tak robiłam, że czekałam aż Brysia zaśnie z nami, później przekładałam ją do jej łóżeczka. Budziła się maksymalnie po 5 minutach. Brana do naszego łóżka automatycznie zasypiała.

Od znajomych słyszałam, że dziecko może w wieku półtora roczku albo nawet w wieku dwóch lat nauczyć się przesypiać całą noc, ale nie jestem pewna, czy wystarczy mi sił, aby doczekać tego momentu. Tym bardziej, że w naszym łóżku dziecko śpi spokojnie, a w swoim łóżeczku wierci się i budzi, co 2-3 godziny. Poza tym niektóre dzieci przesypiają całą noc już w wieku 3 miesięcy – ku radości rodziców.

Jeśli możecie polecić mi jakiś dobry materac, dzięki któremu Wasze dzieci śpią w nocy, to będę wdzięczna. Gabi aktualnie śpi na mieszance gryka-kokos. Taki został nam zaproponowany w sklepie dla dzieci, ale już nie jestem pewna czy to był dobry wybór.

  • Jejku strasznie Wam współczuje tych nieprzespanych nocy. Nie chcę Cie denerwować, ale ja należę do tych rodziców, którym dziecko zasypia przed 20 i śpi do rana już od 6-go miesiąca życia. Nie przeczę, że zdarzały się noce kiedy było różnie. Teraz Julia ma 13ście miesięcy i już sama zasypia w swoim pokoju i tak śpi do rana, czasem mruczy koło 3, ale daję jej smoczka i śpi już do rana czyli do ok 7. Nie wiem co miało wpływ na taki jej tryb spania, stosowałam wszystkie te metody, o których wspomniałaś w poście, żałuje że nie umiem Wam pomóc ani nic doradzić. Pamiętam tylko że byłam strasznie konsekwentna i jak tylko pojawiły się pierwsze zęby starałam się nie karmić jej w nocy, a materac dostałam z NIemiec od znajomych i pojęcia nie mam jakiej jest firmy. Życzę Wam powodzenia i żałuję, że dopiero teraz trafiłam na Waszego bloga.
    Pozdrawiam

    • Szczęściara! Chciałabym, żeby Gabi chociaż jeden tydzień przesypiała tak, jak Julia.

      Ja też staram się być konsekwentna i nawet, jak mówię: „Gabi śpij” to Gabi kładzie główkę na łóżeczku i tak leży przez parę minut. Dopóki leżenie nie zacznie być nudne 😛

      Gabi też ma swój pokój, ale przypuszczam, że jak będzie w nim „spała” to ja będę tam częstszym gościem niż w sypialni. Ciężkie jest życie rodzica 🙂

    • Wierzę w Was:) u mnie też Julia swego czasu zaczęła się nudzić leżąc, wtedy ja wychodziłam z pokoju, wcześniej mówiłam „Dobranoc” buziak i czekałam pod drzwiami. Na początku płakała, a ja z nią, wracałam do pokoju i tak kilka razy. Któregoś dnia Julia zrozumiała, że czas na sen i teraz nawet w dzień kiedy jest jasno zasypia już sama. Nie wieloma rzeczami mogę się chwalić jako matka w moim przekonaniu, ale z tego jestem dumna że udało mi się ją tego nauczyć. Wydaje mi się, że tu trzeba czasu i cierpliwości i w końcu Gabi też stwierdzi, że fajnie jest spać:)

  • My mieliśmy materac gryka pianka kokos. Ale szczerze to watpie aby to materac bul winny. Moj synek zacAl przesypiac całe noce jakoś za krótki czas jak skończył roczek. A czy Gabi śpi z wamiw jednym pokoju? Ja za dłuuuga namowa męża zdevydowalam się aby synek spał w oddxielnym pokoju i okazalo sie ze po tym synek zaczął przesypuac noce. Proponuje też oddzwyczaic od smoczka Gabi.
    To tylke jeśli chodzi o moje pomysły. Bardzo ci wspolczuje no tez lubie spac ciagiem i nie mogłam sie doczekać kiedy bąbel da sie natce wyspać od nocy do rana.
    Życzę dużo siły i cierpliwosci.

    • Gabi śpi z nami w sypialni. Ma swój pokój i jeśli mówisz, że Twój synek dobrze sypia sam w pokoju to może jest jakaś nadzieja dla mnie?

      Od smoczka chcę Gabi odzwyczaić i podajemy go tylko do spania. Chciałabym, żeby już go nie potrzebowała, ale widać,że bardzo się męczy, kiedy nie ma go w buzi 🙁

    • Spróbujcie, może i wam to pomoże.
      Słyszałam też że niektóre dzieci po zmanie lozeczka na takie turystyczne też zaczynaja spać całą noc. Nie wiem może wyczucie szczebel ków e zwyklym lozeczku wybudza dziecko bo od razu wie gdzie śpi.

  • Współczuję.
    Może gdybyście podali Jej bardziej gęste mleko na kolację przespała by noc w całości ???
    Może warto spróbować. Powodzenia

  • Bardzo przydatne rady,dziękuję przekażę młodej mamie:)

  • Anonymous

    Nasz pediatra zalecił aby dziecko spało zawsze przy otwartym oknie żeby była cyrkulacja powietrza oraz kontrolowac temp. w pokoju która powinna być do spania około 19 stopni. Tak też robimy i nasz bobas spi rześko do samego ranka.

  • Bardzo polecam materac firmy ALVI. Ja mam akurat Sunshine. Materac jest lateksowy, dwustronny (jedna strona dla niemowlaka druga dla starszego dziecka). Mój synek od 5 miesiąca spokojnie przesypia noc tak do 6.00 rano 🙂

  • Anonymous

    Wydaje mi się że ten rytuał picia wody w nocy jest trochę winny.Budzi się i domaga wody bo tak jest nauczona.smoczek pewnie też ma wpływ.Wypluje w trakcie snu a jak się przebudzi w nocy bez niego to też już nie może zasnąć…Jest taka teoria że dziecko rano powinno się obudzić w takim samym „stanie”jak zasnęło.
    Pozdrawiam!
    Marta.

    • święta prawda 🙂

    • co nieco na ten temat jest w książce „każde dziecko może nauczyć się spać”. Nam pomogła „zwalczyć” nocne picie (wstawałam częściej niż do noworodka, Syn pochłaniał 250ml płynów). O smoczku też było 🙂

    • Mi tez się wydaje, że to nie wina materaca. 1. picie wody, 2. Gabi pamięta, że spała z Wami bardzo długi okres czasu i dlatego momentalnie z Wami zasypia bo czuje się „bezpiecznie”. Nam Olaf potrafił budzić się 6 razy w nocy tylko dlatego, żeby poczuć cyca i po 10 min zasypiał dalej, ale pobudki w nocy wykończyły mnie do tego stopnia, że jednej nocy po prostu zemdlałam 🙁 Wtedy „wzięłam się” za moje dziecko i nie ukrywam, że pomogła nam bardzo książka T.Hogg. Odbył się bezwzględny zakaz cyca w nocy bo wiedziałam, że syn nie jest głodny a tylko potrzebuje sobie „pocycać”. W ogóle nie wyciągaliśmy go z łóżeczka. Trzymaliśmy za rączkę, głaskaliśmy, nawet zdarzyły się śpiewy. I tak z 40 minut usypiania teraz nie budzi się wcale. Myślałam wtedy, że to się nigdy nie skończy. Ale na szczęście przy łóżeczku mogłam już postawić męża. Także zmęczenie rozłożone było na dwie osoby a nie na jedną 🙂 Olaf teraz je kolacje 18-18.30 od 19 kąpiel ok 19.45 dostaje jeszcze mleko ok 150ml. czasami wypije wszystko czasami nie. Wtedy jest odkładany do łóżeczka i zasypia sam. Zdarzy się, że nawet pół godziny gada sobie i opowiada. Ale zazwyczaj o 20 już śpi i budzi się 7-8. Wszystko to kwestia czasu, cierpliwości i przede wszystkim konsekwencji. Nie uważam, że spanie dziecka z rodzicami jest złe. Ale dzieci są mądrzejsze niż nam się wydaje. Moim zdaniem te rytuały drugo kolacjowe-wodno-smoczkowe i przekładanie do Was do łóżka to nic innego jak przyzwyczajenie Gabi. A każde przyzwyczajenie można zmienić.

    • Anonymous

      Zgadzam sie, dziecko budzi sie nawykowo. Jak widac jest to uciazliwe dla rodzicow, nie wspomne o dziecku jak sie meczy pobudkami nocnymi. Dlatego pytam czy nie latwiej dla nich i dla dziecka jego spokojnego snu uczyc dziecko od poczatku samodzielnego zasypiania. W wieku 3 miesiecy dziecko przesypia juz noce a kladzenie do spania trwa 2 min. Znam to z autopsji.

  • Anonymous

    Mój synek ma teraz 13miesięcy i przesypia prawie każdą noc tzn. od 20 do 7 rano. Ale śpi na dokładnie takim samym materacu jak piszecie (wkładzie). Myślę że sposobem na niego jest pożądna kolacja – je kaszę z miseczki i dodatkowo butelkę (nie boję się bo w dzień raczej wybrzydza z jedzeniem). Wiem, że jeśli się nie naje wieczorem to max o 2 będzie pobudka.
    A może jest też tak, że Gabi się rozkopuje w nocy i jest jej zimno? Jaś spi w polarkowej piżamce bo ja nie jestem w stanie się budzić co godz i go przykrywac – padam jak zabita.
    W każdym razie u nas ten sam materac nie przeszkadza w przespaniu całej nocy.
    Pozdrawiam Ewa 🙂

    • Anonymous

      U nas Igorek mając 16 miesiecy sam spał w swoim pokoju i bez problemu zaczął przesypiać całą noc. Śpi od ok. 20-20:30 do 7 rana, bez żadnej pobudki w nocy. Czasami zdaży się mała pobudka ok 5, ale wtedy zasypia już z nami w łóżku.
      Nie zawsze syta kolacja ma znaczenie. U nas Igorek zazwyczaj pije samo mleko 210 ml bez żadnych kaszek itd. Jest dzień, że wypije 100 i też śpi do rana.
      A co do spania w obecnej pogodzie zakupiliśmy śpiworek do spania, gdyż Igorek strasznie się odkrywał w nocy i teraz rano wstaje i ma cieplutkie nóżki.

      Domii_R-cz

  • a ja mam inny pomysł, mój synek do roku też się budził co 2 godziny, a nie był głodny.
    A u nasz w łóżku przesypiał całą noc,
    więc Pierwszy Pomysł weźcie małą wieczorem do swojego łóżka i zobaczcie jak będzie spała w waszym łóżku, jeżeli okaże się że prześpi całą noc to radzę wybrać się do Ikei i kupić jej łóżko, jeżeli chcesz podeśle Tobie link, łóżko fajne 160 długości z barierką z boku Polecam

    • Anonymous

      Zdecydowanie polecam łóżeczko z Ikei. Mamy je od 2 miesięcy do tego materac lateksowy- po przeanalizowaniu wielu stron w internecie to właśnie taki jest najbardziej polecany dla małych dzieci.

      Domii_R-cz

  • ja co prawda mamą nie jestem (i długo jeszcze nie będę 😀 ) ale moja ciocia z moim kuzynek miała ten sam problem.. do momentu aż nie wystawiła łóżeczka do pokoju małego pierwszy tydzień był dramatyczny a potem było idealnie zasypiał sam przy melodyjce małej lampce i z pluszakiem ale sam a ciocia przesypiała pełne 8/9 godzin w nocy 🙂

  • Mamy taki sam materac i prawdą jest,że Julitka przesypia od 4 miesiąca całe noce ( ma 8 mcy), od 19 do 6:30 rano. Być może to dlatego, że oboje mamy mocny sen i początkowo,gdy się budziła i pojękiwała, my zwyczajnie tego nie słyszeliśmy,a ona przywykła. Sądzę, że to też zasługa tego, że skrupulatnie, codziennie ok godziny 18:30-19 jest kąpanie (znajomi się z nas śmieją,że jesteśmy szaleni,bo nawet na 2 dniowym wyjeździe na camping rytuał musiał się odbyć, cokolwiek by się nie działo,atak stonki ziemniaczanej, inwazja obcych -albo my,albo babcie kąpią młodą),po kąpaniu jedzenie i odkładanie ze smoczkiem do łóżka.I co ciekawe,nawet kiedy Julitka nie jest zmęczona,bo np wracaliśmy autem z miasta i pospała przed kąpaniem- i tak leży po jedzeniu w lóżeczku i nie marudzi tylko spokojnie czeka,aż zaśnie- w dzień to niewykonalne, będzie płakać, kręcić się i okazywać niezadowolenie,jeśli nie będzie wystarczająco zmęczona na drzemkę. Na Waszym miejscu spróbowałabym nakarmić ją po kąpieli,nie przed, całością mleka i choć wiem, że to brzmi strasznie, to może spróbujcie przez chwile nie reagować na jej budzenie się o 22 lub 3. Ja bym pogłaskała, dała smoczek, bez wyciągania z łóżka- a może się uda? I tak przez kolejne dni?I czy to na pewno dobrze, że podczas usypiania panuje absolutna cisza?U nas nie było wyjścia- wprowadziliśmy się do nowego budynku,wciąż ktoś wierci,za scianą studenci, imprezowicze, hartujemy się wszyscy,ale dzięki temu u nas na ogrodku czy w salonie imprezy do białego rana,a młoda nawet nie drgnie:) Myśle,że zwyczajnie w naturze musi być jakas równowaga, Gabi nie przesypia nocy,ale to w zasadzie jedyna trudna do zniesienia przypadłość. Moja Julitka od maja jest rehabilitowana, bo urodzila się z asymetrią ułożeniową i obniżonym napięciem mięśniowym w brzuszku i 2 razy w tygodniu jeździmy na ćwiczenia,by mogła w przyszłości nie mieć problemów ortopedycznych,zatem każdy musi „dzwigać swój krzyż”. Taki nasz matczyny los najwidoczniej…:) Powodzenia życzę kochani!!

  • Mój syn przespał całą noc pierwszy raz jak miał 4 tygodnie! Nie budziłam na karmienie, jak sam nie wołał. Teraz przesypia całe noce od 19.30-20.00 do 7.00-7.30. U nas sprawdziła się jedna drzemka około południa i tego staram się trzymać. Smoka nie używa już od 2 miesięcy, wody nigdy nie podawałam w nocy, czasem, gdy już kompletnie nie wiedziałam o co chodzi, podawałam mleko, ale bardzo rzadko. U nas kolacja, czyli kaszka + mleko, ale raczej już nie pije całej butli, jest po kąpieli.
    A jeśli chodzi o spanie w pokoiku dziecka, przeszłam przez to. Na początku spaliśmy razem z mężem na wersalce, teraz czasem zdarza się, że któreś zna „dosypia” noc u Młodego. Ale prawie nigdy nie braliśmy syna do spania w naszym łóżku.
    Mam nadzieję, że znajdziecie swój sposób na nocki 🙂 Życzę przespanych 😉

  • A mnie się wydaje, że są dzieci i dzieci.
    U nas jest podobnie tylko Ala skończyła 2 lata.Przełożona do nas zasypia bez problemu. Ja mam wrażenie, że łóżeczko jest dla niej za ciasne mimo, iż mamy to większe łóżko dziecięce. Wierci się, uderza głową o szczebelki i jest płacz.
    Spanie z dzieckiem dla mnie nie należy do najprzyjemniejszych. Nigdy nie śpię twardo, bo czuwam, czy się nie odkryła. Mała wierci się, też kopie a w moim stanie teraz nie raz kończy się niezłym bólem.
    Ja nie mam pomysłu i zwyczajnie czekam aż jej się to znudzi. Wiecznie spać z nami nie będzie.
    Jak znajdziecie sposób chętnie poczytam.

  • U nas jest dokładnie tak samo. No z tą różnicą, że u nas są pobudki na pierś. Z łóżeczkiem podobnie – zasypia ale kręci się, wierci, budzi, z nami śpi spokojnie. No ciekawe ciekawe… też czekam na całą przespaną noc 🙂

  • No bo przy rodzicach dziecku jest najlepiej to i śpi najspokojniej 🙂 ani trochę mnie to nie dziwi i raczej nie o materac chodzi a o ciepło i bliskość mamy i taty 🙂

    • Anonymous

      Zgadzam sie w 100% , nasza Mala od trzeciego miesiaca przesypia cale noce, ale tak gdzies od miesiaca czy dwoch budzi sie (nie kazda noc) tylko po to, aby spac z nami a ma 19 miesiacy. Jak klade Oliwke do nas do lozka to od razu sie przytula I spi.
      Monika

  • Rany współczuję. Mateusz od początku ładnie śpi i od dłuższego czasu przesypia noce. Sporadycznie budzi sie na pierś, jeśli już to ok 23 i po tym śpi do 8 rano. No, ale śpi z nami, wiec pewnie dlatego. Ja te pobudki nocne po odłożeniu do łóżeczka (piszesz o materacu) powiazalabym z potrzeba bliskości. Może Gabi w tym momencie przechodzi jakiś etap rozwojowy, nie ogarnia tego i chce być przy Was?
    Mateuszek zazwyczaj w takich momentach częściej jest przy piersi i w ten sposób chyba chroni sie trochę przed nowymi bodźcami ze swiata zewnetrznego. Tzn ja sobie tak to tłumacze 😉

  • Chyba pierwszy raz zgadzam się z Hafiją;) Filip do dwóch lat, budzil się w nocy , przekładany do nas zasypiał, odkładany budzil się itp.;) rok temu poleciałam z nim sama do Babci, gdzie spaliśmy razem i cud;)rano nie wiedziałam co się dzieje i sprawdzałam czy Chlopiec oddycha;)teraz Filip spi w swoim łożku ale dosuniętym do naszego, w jednym już było nam ciasno..na zyczenie ma „rączkę” Mamy i tym sposobem jesteśmy wyspani;) tylko dodam , że opcję przeniesienia do własngo pokoju tez testowałam, i skończyło się tym, że kładłam się do łozka w skarpetkach, bo do chodzenia między pokojami marzły mi stopy;)

  • To faktycznie problem. Mój maluch miał trochę ponad miesiąc jak już prawie całą noc przesypiał (od 19 do 5). Teraz niestety budzi się koło 3-4, ale mu zęby idą więc pewnie to przez to. Spróbujcie dawać może kaszkę na noc, albo 2 posiłki wieczorem w krótszym odstępie czasu?

  • Witaj! Bardzo często czytam Twojego bloga, bowiem nasze pociechy są w zbliżonym wieku – mój synek Olek urodzony jest 09.08.2012 🙂 Moim magicznym sposobem na przesypianie całej nocy jest (podobnie jak u Ciebie-rytuał):
    godz. 18:30 gotowanie kaszy mannej na zwykłym krowim mleku, ok. godz. 19 jej spożywanie, a potem kolejno – siusiu na nocniku, mycie ząbką, rytuał kąpieli i zabaw w wodzie, ok. godz. 20:00 do 20:30 max – zasypianie… Młody zasypia ze smoczkiem, później go wypluwa. Ponadto, budzi się ok. 5:00 nad ranem by wypić mleczko, a dalej przesypia do 7:30. Nadmieniam – Synek śpi sam na dużym łóżku, łóżeczka od początku nie uznaje. Pierwsze 4 miesiące spał w kołysce, natomiast łóżeczko było „be”. Ale „dorosłe łóżko jest cacy. Zaznaczam – nie spada. A w nocy jak się przebudzi i chce wstać to woła – mama bądź tata. W dzień ma jedną drzemkę – i tu pojawia się problem. W zależności gdzie śpi – w domu bądź u moich rodziców śpi ok. 2,5 godz, u babci od strony męża 1,5 godz. Drzemka w dzień jest między godz. 12:00, najpóźniej do 15:00 pobudka.
    Każde dziecię jest inne. Może akurat masz ten wyjątkowy egzemplarz, który potrzebuje o wiele więcej bliskości, a przespane noce pojawią się bliżej 2-gich urodzin?!
    Wytrwałości życzę 🙂

  • Przyzwyczaiła się też do wody i smoczka i budzi się, albo też śpi spokojniej jak ma Was obok. Na początek trzeba byłoby odzwyczaić, a jeśli to nie pomoże to chyba..ten typ tak ma 🙂
    Pociesz się tym że inni mają gorzej 😉

  • Mój synek ma 9 m-cy i też nie mieliśmy jeszcze całej przespanej nocy, więc w pełni rozumiem. Nie szukałabym powodu w materacu. Ten, który macie, chyba jest ok. Są dzieci, które śpią na niezdrowych piankach i przesypiają całe noce. Nasze małe śpi najładniej z nami, więc chyba Hafija ma rację 😉 A może Gabi po prostu tak ma, taki typ. Na pewno już niedługo się doczekacie 🙂

  • Nie jestem pewna, czy jest to kwestia materaca. Nasz Synek początkowo spał z nami, później w kołysce bo łóżeczko „kuło go w pupcię” i budził się po 15 minutach w nim spędzonych. Jak już na stałe się do niego przeniósł, to i tak nie przesypiał nocy. Była to kwestia picia (potrafił wypić 250ml w nocy i wstać przesikany po plecy). Dawaliśmy mu coraz mniejsze porcje do wypicia aż pobudki przestały mu się opłacać. Ale całe noce zaczął przesypiać jak wyszedł ostatni ząb, czyli w wieku niespełna 2 lat.

  • Szkoda, że nie jest tak jak chcecie, ale to minie 🙂 Tak czy siak. Wątpię, żeby chodziło o materac. Mamy bardzo podobną sytuację, z tego powodu zamierzałam odstawić Anię od piersi, licząc na to, że jak zrozumie, że nie dostanie, to przestanie się budzić, bo się „nie opłaca” Rozwialiście moje złudzenia – prawdopodobnie będzie się budzić i tak 🙂 Być może nasze Królewny należą do dzieci, które nie przesypiają JESZCZE nocy 😉

  • Moim zdaniem to nie materac. Ja spróbowałabym z bardziej sycącą kolacją. Mój syn (ma teraz 11,5 miesiąca) zjada na kolację kaszkę (średnio ok. 230 ml). Kolacja jest z reguły chwilę przed albo o 20.00. Idzie spać między 21 a 22 (chociaż zdarzają się wyjątki, np. ostatnio usnął o 23…) i na posiłek nocny budzi się między 3 a 4 rano, a czasami śpi bez jedzenia do 6, budzi się, dostaje mleko i śpi do 7-8 rano.
    Zawsze jak zje za mało, nie doje, to pobudka jest dużo wcześniej.

  • Nasz synek jest m-ąc młodszy od Gabi,ale przespał tylko 4noce całe:(,ja nie daje mu nic pic w nocy jak dawałam i spał z nami to budził się bardzo często no,ale powiedziałam kiedyś dość picia,po mleczku myjemy ząbki i już koniec . Był płacz w nocy kilka dni,ale teraz śpi u siebie w łóżeczku i jak się coś wierci i przebudza to mu szum suszarki puszczam który nagrałam w tel . Budzi się od 2m-cy raz góra 2 razy w nocy:) to i tak duży sukces. Powodzenia

  • „Po wieczornym SPA pije wodę” :)))

    Rodzice dziecku SPA codziennie fundują, a ona im w odpowiedzi ze SPAniem problemy, co za łobuzica! 🙂

  • Anonymous

    Ja raczej Wam nie pomogę – moje dziecko śpi spokojnie od 19.00 do około 7.00 od 5 m-ca, śpi spokojnie nie wierci się nie wybudza itd… warunek jest jeden – musi spać z nami. Był taki czas że próbowałam ją wynieść do jej łóżeczka budziła się co kilka godzin z płaczem po 2 tygodniach takiego „spania” skapitulowałam. Jestem teraz wyspana i szczęśliwa – tylko my mamy łóżko 2,20 m Polecam 🙂

  • Mój zaczął przesypiać całe noce dopiero w okolicach 3 urodzin, więc nic nie doradzę…

  • Anonymous

    Współczuję Marysiu!
    Jestem szczęściarą, bo moja córeczka praktycznie od urodzenia przesypia noce (od ok 20.30/21 do 6/7 rano później śniadanko i dosypamy do ok 9). Mała ma teraz prawie 6miesięcy, więc nie wiem czy nasze sposoby mogą poskutkować u 14miesięcznej panny, ale może spróbujecie??
    Przede wszystkim może za wcześnie kładziecie Gabi spać?? – nasza Malutka jest kąpana ok godz. 20 (wiem, wiem niby to późno i tak nam wszystkie ciotki dobra rada gderają, ale dzięki temu noc przespana jest, a razem z mężem sowami jesteśmy i musimy pospać;)), w kąpieli jest jeszcze czas na ostatnią zabawę, chlapanie wodą itp., następnie wieczorne rytuały: balsamowanie, masaż, przewijanie i ubieranie, butelka mm (od kilku tygodni, bo wcześniej tylko pierś). Małą usypiam zawsze ja, przytulam, mówię co wieczór ten sam wierszyk (fragment kołysanki) i odkładam do łóżeczka. Czasami zaśnie mi na rękach, czasami dopiero w łóżeczku. Jeśli nie śpi daję buziaka i wychodzę z pokoju. Po kilku minutach zaglądam i nasza dzidzia już śpi.
    Po drugie jedzenie. Może 180ml mm to za mało dla Brysi?? Nasza Myszka wsuwa 180ml mm przed snem a ok 19 na kolację kaszkę (z miseczki, karmimy ją łyżeczką, ok 1/3 porcji z opakowania) – sposób polecony przez pediatrę.
    Poza tym jaką macie pościel? Tradycyjną? Nasza Córcia po urodzeniu spała w rożku, gdy wyrosła w śpiworku – polecam! Mamy już drugi z IKEA i świetnie się sprawdza, Mała nie marznie, bo nie ma możliwości odkrycia, jest też cały czas otulona.
    Dodam jeszcze, że Nasza Pociecha ma trzy drzemki w ciągu dnia (po ok 3 godzinach intensywnych zabaw i jedzonku), no ale trudno wymagać od ponad roczniaka, by tyle spała w dzień;)
    No i Marysiu jakaś sprawiedliwość być musi, ja miałam baardzo ciężką ciążę i poród to Dzieciaczek w nagrodę daję pospać:)
    Ania

  • Nasza nie przespała nigdy całej nocy..Pierwsze miesiące to kolki, karmienie piersią na żądanie, a od 4 mca wyszedł jej pierwszy ząb…i do dziś wybudza się średnio 2-3 razy z większym lub mniejszym natężeniu…Pomaga albo włożenie smoczka lub picie, lub posmarowanie smoczka Dentixem. póbowaliśmy ją karmić w nocy, ale to nie pomagało, wiec dostaje po prostu „większą” kolacje…Nawet jak śpi z Nami tez się wybudza…a zęby idą jej równo…ma 10 mcy i 10 zebów…
    Nie ma reguły. Moje pierwsze dziecko też miało kolki, ale od 4mca przesypiało całe noce, w swoim łóżeczku, a zęby to nie wiedziałam nawet kiedy mu wyszły 🙂
    Każde dziecko jest inne… niemniej jednak rozumiem bo idąc do pracy jestem prawie dzień w dzień niewyspana (dlatego z małżem mamy dyżury do młodej, co drugi dzień każde z nas wstaje,a drugie słodko „śpi”..choć i tak mam czujny sen i budzę się nawet jak nie moja kolej :))

  • Anonymous

    Sądzę, że kolacja przed kąpielą i nie dopajanie w nocy może pomóc. Czuję,że własny pokój może wpłynąć na lepszy sen Gabi. Mamy syna młodszego o 10dni od Waszej córki i doświadczenie takie-jak wyjeżdżamy w trójkę i śpimy w jednym pokoju to wybudza się częściej i ląduje z nami w łóżku. Czyli może oddzielny pokój i konsekwencja, Gabi niech poczuje, że jej królestwem jest łóżeczko,tam ma swoje ,usypiacze,. Dajcie jej szansę samej zasnąć w nocy,bez głaskania, tulenia, może właśnie dlatego się budzi, bo chce kontaktu, bliskości, a noc jest od spania 🙂 oczywiście Wy znacie córkę i to Wy dostosujecie metodę do córki a nie córkę do metody.
    Życzę powodzenia!
    MARTA

  • Mieliśmy podobny problem do roku , kilka pobudek nocnych i wprawdzie teraz też co kilka dni się obudzi w nocy ale jeden raz i wystarczy jej smoczka wsadzić i w sekundę zasypia. Spróbuj jej więcej dawać jedzenia w dzień. Regularne pory posiłków mniej więcej co 3 godziny a później przed wieczorem co 2. przyczyną może być przyzwyczajenie do spania z rodzicami, u nas było tak samo. Teraz nie bierzemy jej nawet na sekundę. Konsekwencja pomaga. Żadnego picia w nocy i przed snem ! Może się budzić bo chce jej siku i potem ciężko jej zasnąć. A może ma za dużo wrażeń w dzień. Duża ilość bodźców też szkodzi. Wszystkie te rady są od specjalistów, polecam wybranie się do neurologa tym bardziej , że Gabi wolniej się rozwija od innych dzieci. Może zalecić wam wizyty u specjalisty integracji sensorycznej.

  • Anonymous

    a ja widze kilka błędów… jeden z nich to zbyt mało jedzenia, córcia jest juz w tym wieku, ze powinna około 18-19 zjesc porządną kolację , kanapki, jajecznice, parówki a pózniej przed samym zasnieciem dodatkowe mleko a dwa to po co jej to światełko i muzyczka ? sorki, ale ty byś chciała spac w nocy przy muzyce i swietle ? nasz synek przesypia całe noce , choc nieraz jak jeszcze nie spie to widze, ze sie przebudzi, czasem i siądzie na łozku na moment, ale porozgląda sie, ze jest ciemne i cicho, zmienia pozycje i śpi dalej a wasza córcia jak sie przebudzi to widzi swiatło, słyszy jakies odgłosy przyrody, wiec to dla niej znak, ze mozna wstać i sie pobawić

    • Parówki? Dziecku parówki? No nie wiem czy to dobry pomysł. Chyba nie wiesz, z czego się robi parówki?

    • Anonymous

      są parówki i parówki, ja kupuje parówki z szynki, gdzie 93% to mięso

    • Anonymous

      co z tego zetyle w nich miesa a cala reszta to szkodliwe dodatki jak rakorworczy azotyn sodu

  • Mój synek ma 9 m-cy a od 7-mca przesypia całą noc. Wcześniej wydawało mi się, że jak wieczorem zacznie więcej jeść to będzie przesypiał całą noc. Nic bardziej mylnego. Pewnej nocy się po prostu nie obudził na nocne karmienie. I tak jest do dziś. Wyjątek kiedy ząbki wychodziły to ze dwa razy się budził w nocy. Wieczorem zjada w sumie 230ml z dwoma miarkami kaszki „na dobranoc”, najpierw połowę ok. 19.30 i resztę koło 20.00. Idzie spać różnie, czasem o 20 czasem o 21. Przesypia do ok. 7 rano. Nie sądzę aby to była wina materaca, też mam taki typ jak Twój. Od początku nauczyłam go zasypiać w swoim łóżeczku w swoim pokoju. Nie powiem aby to było łatwe bo w pewnym momencie ok. 3-5 tygodnia życia zaczął się buntować i zasypiał bujany w wózku. Ale pewnego dnia sie zawzięłam i powiedziałam, że skoro pięknie sam spał od urodzenia to teraz też wrócimy do tego zwyczaju. Zajęło mi to 3 dni i 3 noce. Dodam, że bardzo nieprzespane, byłam wykończona ale efekty są 🙂 Do dziś nie zaśnie u nas w łóżku, jak jest już śpiący to zaczyna marudzić a po przeniesieniu do swojego łóżeczka od razu zasypia. Myślę, że konsekwencja to jest to co nam pomaga w wychowaniu. Nie jest to łatwe, po czasem serce się kraja jak synek marudzi czy płacze. Ale cóż, zaciskam zęby i staram się być konsekwentna. Spróbuj też wyłączyć światło i muzyczkę, może córcia potrzebuje ciszy i spokoju. Ja u swojego synka zauważyłam, że jak jesteśmy dłużej na dworze to lepiej mu się śpi, więc nasze spacery niezależnie od pogody trwają około 2h, dziś padało i wiało to tez poszliśmy. Zastanawiam jak to będzie zimą jak pogoda nie będzie pozwalała na takie długie spacery. Sama pamiętam jak to było ciężko wstawać tyle razy w nocy więc rozumiem Cię, że marzy Ci się choć jedna przespana noc. Ja miałam zasadę, że w weekend mąż wstawał na nocne karmienie jak już karmiliśmy mieszanką, więc mogłam się przynajmniej dwie noce z rzędu wyspać 🙂 Powodzenia i wytrwałości życzę.

  • Cześć 🙂
    Jako matka przesypiającej całe noce dziewczynki trochę się powymądrzam. Alicja jest rok starsza od Gabrysi, ale noce przesypia w całości jakoś od 3 miesiąca. Wcześniej budziła się raz. Problem stanowiło zasypianie, ale z tym poradziliśmy sobie bardzo szybko – okazało się, że Ala potrzebuje swojego pokoju, w którym w spokoju może zasnąć sama. Podczas ostatniego urlopu gdzie nocowaliśmy w różnych miejscach zostawaliśmy z nią i podłapała to. Teraz, po powrocie do domu, domaga się, żeby jedno z nas z nią zasypiało. To pokazuje, że dziecku jest dobrze tak, jak jest przyzwyczajone, ale też, że przyzwyczajenia mogą się zmienić, jeśli stworzymy ku temu warunki. Wy musielibyście nauczyć Gabi spania w swoim pokoju.
    Kolejna sprawa – łóżeczko. Być może jest już za duża do spania w łóżeczku ze szczebelkami. Nasza Ala bardzo się uspokoiła i chętniej wchodzi do łóżeczka, które pozwala jej na swobodę. Może z niego wyjść kiedy chce. Może też wrócić. Od dawna pozwalamy jej pobyć samej ze sobą przed spaniem i położyć się, kiedy chce. Zwykle jest to dość szybko. Dzieci też lubią decydować, pozwólmy im na to. Nam położna radziła, aby Ala miała spała w swoim pokoju od 2-3 miesiąca. Szkoda, że Wam nikt tego nie doradził.
    Ostatnia kwestia, która mi przychodzi do głowy, to jedzenie. Wcześniej karmiłaś piersią – może jakieś składniki Twojej diety źle wpływały na Gabi i przez to się w nocy budziła? Teraz je już dużo dorosłych rzeczy. Zastanów się, czy wszystko, co jej podajesz jest zdrowe, nieprzetworzone i bez konserwantów. Z doświadczenia wiem, ze organizm dziecka dużo silniej reaguje na jedzenie. Poczytajcie wszystkie etykiety, może warto coś wyeliminować?
    I na koniec – a może tych rytuałów jest za dużo? Może to, co działało wcześniej, teraz już po prostu przeszkadza? Przychodzi taki moment, że dziecko dobrze śpi, jak się porządnie zmęczy. Zamiast usypiać, wyszalejcie się z nią przed spaniem.

  • mój trzymiesięczny Szymek od 3 tygodni przesypia całą noc od 21 do 5-6 , wtedy karmienie, zmiana pieluchy i dalej śpimy do godziny 8
    kąpiel około 20.00 i potem dłuższe niż w dzień karmienie piersią
    śpi na materacu gryko-kokos
    śpi w śpiworku
    temperatura w dzień 18-19 stopni,w nocy 16-17 stopni

  • Anonymous

    Moim zdaniem rodzaj materaca nie ma tutaj znaczenia Mój synek miał taki sam Od samego początku spał w łóżeczku postawionym koło naszego łóżka Bardziej bym myślała , że w przypadku Gabi to przyzwyczajenie i „próbowanie” rodziców A wiadomo , że raźniej spać z kimś W końcu nadejdzie taki dzień , że prześpicie całą noc Życzę wytrwałości Pozdrawiam Basia

  • Anonymous

    Też lubię pospać. Dlatego moje 14 miesięczne dziecko będące na piersi śpi z rodzicami w łóżku. Bardzo tego potrzebuje zresztą, także nie tylko o moją wygodę chodzi.
    L.

  • mój trzymiesięczny smyk gdzieś od 3-4 tygodni przesypia całe noce od 21 do 6 rano
    kąpany jest koło godz 20 , potem dłuższe niż zwykle karmienie piersią i przed 21 śpi ukołysany w wózku, potem tylko koło 23 przenoszony na śpiocha do łóżeczka
    śpi w śpiworku na materacu gryko-kokos
    w całym domu w dzień mamy 18.5-19 stopni a w nocy 16-17 stopni
    muzyka tylko do zasypiania, w nocy cicho i ciemno

  • Anonymous

    polecam lekturę „UŚNIJ WRESZCIE” stosujemy się do niej od tygodnia i są już pierwsze efekty 🙂

  • Moj Felix bedzie mial w poniedzialek 14 miesiecy. Od urodzenia spal przy mnie w lozeczku dostawce. Spal z nami ale w sowim lozeczku:) Od razu ci powiem ze na karmienie musialam go… budzic:))) od urodzenia spi sam i przesypia noce:) Jak boga kocham:) Po pol roku jak zaczal sie obracac przelozylismy do do lozeczka ktore stoi metr od nas:))) Wieczorem o 19 jemy kolacje, Felus je kaszke z owocami, potem idziemy do lazienki, ubieramy pizamke, myjemy go (kapiemy dwa razy w tygodniu) myjemy zabki. Do sypialni gdzie teraz mamy 19 stopni a ostra zima 18, wkladam go w zimowy spiworek, wlaczam cd z muzyka powazna, buziaczek i spi od 20 do 7-8 rano:))))

  • A ja do tej pory myslałam, że ze mnie ” wyrodna” matka bo męczą mnie te ciężkie noce choć trwają dopiero 5 miesięcy. Marysia, ja uważam, że żaden materac nic tu nie zmieni, nie piszę tego by Was zdolować lub zasmucić. Ja już jakiś cZaś temu zauważyłam że nasza Mała budzi się nawet nie zawsze z głodu. Poprostu budzi się i już. Spi z nami, nie ma mowy o łóżeczku. W jakiś ” paluszki” sposób przez sen wyczuwa gdzie jest przenoszona. Dodatkowo dobija mnie fakt ze 5 miesięczne dziecko nie śpi w dzień! Wyobrażasz sobie? Nikt nam nie wierzy, ale tak jest. Czasem, naprawdę czasem ugnie sobie 20 minutową drzemkę. Jeśli spi na takich to dociagnie do 40-50 minut. Oboje jesteśmy zmęczeni. Mała wstaje o 5.0 rano. Jest bardzo aktywna, BARDZO. Wieczorem ledwo żyję a ona w pełni sił. Zasypia dluuugo. Budzi się często 🙁

  • Dodam, że stosowalismy wiele ” czarodziekskich” metod beż powodzenia. Wiem, ze jest jeszcze mała ale nie sądzę by coś się miało zmienic w tym temacie. Spodziewam się ze jak będzie w wieku Gabrysi to będzie tak jak u Was. Mam też dość słuchania rad, ze powinniśmy na siłę uczyć ją spać w łóżeczku. Jak spi w dużym łóżku ze mną to chociaż do tej 5.0 ja pośpię ” jako tako” bo od 4.00 zaczyna się wkladanie skoczka 5 razy na minutę. Ona przysypia i jej wypada po czym się budzi i znow szuka smoczka…

  • Anonymous

    Nie wydaje mi się, żeby to była wina materaca… Ja bym stawiała na to, że Brysia się po prostu robi głodna ;). Nam pediatra poradziła, aby przed kąpielą- na kolację dawać Małemu kaszkę łyżeczką (!). Dzięki temu dziecko ma większą świadomość tego, że je i częściej przesypia noce ;). Pomogło :).

  • Anonymous

    Hej,
    współczuje Wam, że Gabrysia jeszcze nie przesypia nocy… Mam podobnie, jak Ty Marysiu – jak się nie wyśpię, to jestem zła i lepiej do mnie nie podchodzić;) Nasza Zuzia (obecnie niespełna 14-miesięczny bobas) przesypia noce odkąd skończyła 2 miesiące. Początkowo spała z nami w sypialni, ale w swoim łóżeczku tj. w koszu wiklinowym na kółkach. Potem (gdy miała ok. 5 miesięcy) przetransportowaliśmy ją do własnego pokoiku. Gdy miała 6-7 miesięcy spała już w normalnym łóżeczku. I tak jest do teraz. Zasypia sama: najpierw kąpiel, mleczko (210 ml)/czasem mleko + parówka ;), wkładamy ją do śpiworka i włączamy ulubioną muzyczkę i tak zostawiamy. Po 10 minutach śpi jak suseł. Zasypia najczęściej między 20 a 21 (czasem wcześniej), a śpi do 8-9 (rzadko, ale zdarza się że śpi nawet do 10-tej). W ciągu dnia (na spacerze) ucina sobie drzemkę (1-1,5 godziny). Potem już nie śpi. Cieszyłam się też, że nie budziła się w nocy, gdy wychodziły jej zęby (obecnie ma ich 16-ście!).
    Trzymajcie się ciepło! Trzymam kciuki, żebyście i Wy mogli pójść spać i obudzić się dopiero rano:) wyspani i wypoczęci. Pozdrawiam:) i dobranoc!

  • Anonymous

    Wydaje mi się, że 21 stopni do spania to stanowczo za dużo…

  • Anonymous

    u nas też Majka „sfiksowała” gdy zaczęło się ząbkowanie… i tak jak ma cierpiąca noc to lubi sobie wpaść z wizytą do nas ok 3 i tak do rana… zauważyłam, że muszę mieć w sypialniach dzieci ok 18st – 19st, wtedy jest cisza i ” schodzą ” się do nas o 6:) moje dzieciaczki nie lubią jak im gorącą w stopy, dlatego pajace nigdy się nie sprawdzały, jak Majkę w pajaca zapakuję to co 3godziny piszczy, wierci się, odkopuje, szuka sobie miejsca, po uwolnieniu stóp jest ok. Mikołaj miał to samo, teraz to już chłop więc sam sobie jest panem jak chce spać ale mimo wszystko raczej śpi ze stopami poza kołdrą:) jak go w nocy okrywam to się uśmiecha pod nosem i mówi ” mama, a Ty znowu swoje, nerki mam przykryte daj mi spokój” 🙂

  • Tosia też przez chwilę tak miała, od tej pory kładziemy ją po prostu później spać. Dłużej sie bawi, zasypia o 21:00 i przesypia prawie całą noc:)

  • Anonymous

    Moje dziecko ma 4 lata. Zdarza się, że nie przesypia nocy 🙂 Co Ty na to? Oczywiście nie je w nocy. Budzi się na pogłaskanie i przytulenie. Śpi w swoim łóżku. Jak była w wieku Twojej córki potrafiła budzić się w nocy 8 razy. A ja do niej wstawałam, choć też miałam dość, ale powtarzałam sobie, że od tego jestem matką, żeby je przygarnąć a nie tresować jak T.Hogg.

    Młodsze dziecko ma niemal rok. Budzi się w nocy 3-6 razy. Wstaję do niego, bo nie wyobrażam sobie zostawić zrozpaczone dziecko samo w łóżeczku.
    Ja zawsze sobie powtarzam, że każdy dostaje takie dziecko,na jakie zasługuje. Ja najwyraźniej zasłużyłam, żeby wstawać w nocy 🙂

    Pozdr., U.

    • „każdy dostaje takie dziecko,na jakie zasługuje” może coś w tym jest 🙂

      Ja też nie mam serca stosować nauki T. Hogg, choć już padam z sił.
      I masz rację pisząc, że właśnie od tego jest mama, by przytulić i pogłaskać w nocy dziecko 🙂

      Ściskam!

  • Wydaje mi się, że wszystko robicie doskonale, wręcz perfekcyjnie, żeby zapewnić małej dobry sen. Nasza H. (rówieśnica Gabrysi) też budzi się w nocy, zwykle ok. 22.00-23.00, na przenosiny do łóżka rodziców. I tu mam jedyną radę dla ciebie – jeśli Gabi najada się w ciągu dnia (i prawidłowo przybiera na wadze), a przeszkadza wam II kolacja, to może z niej zrezygnować? My przy nocnym karmieniu tak raz spróbowaliśmy tzn. pewnej nocy przełożyliśmy H. do naszego łóżka bez podawania pokarmu, jakoś zabawiliśmy, zagadaliśmy i młoda zasnęła bez jedzenia. Po prostu 🙂 A co do budzenia – nie przejmuj się opowieściami innych mam o niezakłóconym śnie ich dzieci, po pierwsze mamuśki lubią idealizować ;), a po drugie każde dziecko jest inne. Nam i wam się trafiło przytulaśne, ja to nazywam przytuloholizmem 🙂 Generalnie dobrze nam z małą w łóżku, bo mamy duże, ale nie ukrywam, że też mamy gorsze dni (na przykład ostatnio, chyba przez pełnię!). Ale ponieważ nie umiemy się, jak widzę podobnie jak wy, przekonać do „skutecznych metod usypiania”, to ciągniemy to dalej.
    Życzę wam (i nam) wytrwałości, tobie siły, kiedyś w końcu nastąpi i przespana noc, i przeprowadzka do swojego łózka i pokoju. Może wtedy zatęsknimy za ciepłym maleństwem w łóżku? Eee, chyba nie! 😛

  • Naszą Zojkę nauczyliśmy samodzielnego zasypiania bardzo wcześnie, bo już w 2 miesiącu życia. Nauka trwała ok. 5 dni i zakończyła się sukcesem. Zosiak ma teraz 13 miesięcy zasypia ok. 20, śpi do ok. 5-6, butelka ciepłego mleczka i dosypianie do 7-7.30. Przesypiać noce zaczęła jak miała ok. 7 miesięcy. Śpi w swoim łóżeczku, sama w pokoju, nie braliśmy jej do naszego łóżka (bałabym się ! mój mąż to chrapiący niedźwiedź!). Teraz znów jestem w ciąży i chciałabym, żeby nasz drugi szkrab też nam się tak pięknie usypiał. Jedyne co mogę doradzić to silna wola i nie uleganie kaprysikom dzieciaka, bo to u nas dało świetny efekt.

  • moja siostra ze swoją córką miała podobne problemy… pomagaliśmy jej na wszystkie sposoby znaleźć przyczynę i nic 🙁 było koszmarnie ciężko 🙁 i wiecie co dopiero pomogło? jak siostra zaczęła usypiać ją w śpiworku. Nie wiem czy to kwestia tego, że młoda się nie przegrzewała, albo nie marzła, bo o tym czytałam wlasnie, ze to glowna zaleta spiworkow, ale i tak pomoglo. Teraz sie wlasnie zastanawiam czy pod choinke nie kupic jej cieplejszych spiworkow, bo jednak zima. tylko nie za bardzo sie znam na markach, bo sama bez dzieci jestem. myslicie ze spiworki Gro Company są ok? bardzo mi sie podobają wiec mam nadzieje ze jakościowo tez są dobre 🙂 bede wdzieczna za info 😉

  • Anonymous

    Ja odnośnie spania, polecam śpiworki, kiedyś był straszny problem dziecko wierciło się, pociło, budziło – ogólnie dramat, ono niewyspane, my też, frustracja narastała. Z pomocą wpierw przyszła strona w internecie http://www.bezpiecznysendziecka.pl/, a potem z ciekawości przejrzałam śpiworki Gro Company, poczytałam w internecie i zdecydowaliśmy się na zakup. Od tej pory problemu nie ma 🙂 W końcu zasypianie przestało być stresujące! 🙂