Krem Cetaphil do skóry atopowej – moja historia

Był czas, że moje dłonie wyglądały tak – uwaga treści drastyczne 🙂

 

post100_9288post100_9290post100_9293

 

Zaczęło się niewinnie – objawami jakby przesuszenia skóry między trzema palcami prawej dłoni – małym, serdecznym i środkowym. Jako szczęśliwy orędownik teorii: samo przyszło, samo pójdzie, długo nic z tym nie robiłem. Obszar przesuszenia zaczął się rozszerzać na całe palce a następnie na kolejne i resztę dłoni, w tym czasie zaobserwowałem też, że to przesuszenie to jest rzecz wtórna a jego przyczyną jest coś zupełnie innego.

 

Kurz, brud i uczulenie gotowe

Zanim skóra stawała się sucha, spękana i zrogowaciała pojawiały się na niej małe pęcherzyki, krostki i dopiero kiedy one pękały pozostawiały po sobie to, co widać na zdjęciu. Duży wpływ na taki stan skóry dłoni miało to, że dużo nimi pracowałem – ziemia w ogrodzie, kurz w domu, bo akurat to był czas dużego remontu, w kuchni nawet obieranie warzyw i owoców było katorgą, no i absolutnie żadnej ochrony z mojej strony.

Kiedy stan dłoni doszedł do bólu, pieczenia i niemożliwości zginania palców (!) zacząłem się martwić (wcześnie, co?), że chyba jednak samo toto sobie nie pójdzie. Ale gdzie tam do lekarza, przecież to nadal „przesuszenie”, więc niech mnie leczy dr Google. Czyli: okłady z mąki ziemniaczanej z wodą, Emolium Krem Barierowy, Emolium Krem Trójaktywny, nacieranie oliwą, linomag, sudocrem, bawełniane rękawiczki na noc, kremy inne różne  – wszystko co było w zasięgu i bez recepty, brakowało jedynie szamaństwa i ziołolecznictwa… Efektu brak.

 

AZS już tu jest!

Dermatolog NFZ. Diagnoza – AZS, czyli znane chyba każdemu Atopowe Zapalenie Skóry, trochę teorii na ten temat od pana doktora i leczenie – maść sterydowa Novate i pielęgnacyjnie Kernanorm krem. Po dwóch tygodniach widać poprawę, więc mam odstawić steryd i wspomagać skórę Keranormem. Kiedy przechodzę na sam krem, widzę jak moje łapska znów się psują! I praktycznie ponownie doprowadzam je do stanu jak na zdjęciach. Tragedyja! Ja żem gotów się poddać i cieszyć się z tego, że jak mawiam, wolę takie coś niż raka, wiecie takie głupie szukanie pocieszenia ;). Maria nie odpuszcza.

 

Dermatolog prywatnie

Idziemy do innego lekarza, znanego jako „dobry”. Przede wszystkim szczegółowy wywiad o rodzinie i przypadłościach, oględziny skóry CAŁEGO ciała, nie tylko dłoni. Diagnoza: skóra atopowa z wyraźnym zaznaczeniem, że nie pełne AZS a tylko skóra atopowa. Skóra atopowa to jedynie skóra ze skłonnością do AZS, wyjaśnia, a AZS to już są objawy na całym ciele – łokcie,kolana, pachy, skóra głowy, paznokcie – i jest to choroba całego organizmu a ja jedynie mam skórę, która ma osłabioną zdolność do samoobrony, odporności na warunki zewnętrzne i samoregeneracji.

Kuracja: maść recepturowa, też z małą dawką sterydu, maść sterydowa Elosalic, pielęgnacyjnie Cetaphil DailyAdvance Krem. Po kuracji sterydem dłonie jak nowe – oprócz paznokcia, maść recepturową mam zużyć do końca, więc tak robię, paznokieć się poprawia, ale wcześniej na wizycie lekarz uprzedzał, że została już zniszczona jego macierz, czyli to, co jest pod skórą w palcu i gdzie on się zaczyna, więc mogę już z takim „upośledzonym” do końca życia chodzić. Skończyła się też maść recepturowa i zostałem z Cetaphilem. I tak do dziś z nim jestem a moje łapy wyglądają jak powinny.

 

postDSC_7116

 

Zalecenia, czyli jak mus to mus

Kilka razy dziennie smaruję dłonie Cetaphilem – obowiązkowo rano i na noc a w ciągu dnia wg potrzeby, ale zawsze po każdym umyciu rąk. Zabójstwem dla skóry atopowej bowiem, jest sama woda a już zabójstwem ze szczególnym okrucieństwem każdy detergent, natomiast zbrodnią na dłoniach należy nazwać wszelkie mydła w podajnikach w miejscach publicznych – teska, orleny, makdonaldy… Czasem będąc w trasie, gdy przez zgapienie nie mam w samochodzie kremu (staram się mieć min. dwie tubki zawsze jednocześnie – jedna w domu, druga w aucie), wolę nie umyć rąk niż je potraktować tym rodzajem chemii – umyte w niej i od razu nieposmarowane, dają to po sobie poznać a wieczorem można nawet znaleźć już malutkie pierwsze pęcherzyki, brrrr.

Jak widać na foto „normalnych” już dłoni, z biegiem czasu i używania Cetaphilu nawet paznokcie się odbudowały! Oczywiście, nie Cetaphil wyleczył moje ręce, tylko świetny pan doktor i jego kuracja sterydowa po trafnej diagnozie, jednak żaden inny krem nie umie tak dobrze supportować moich nieradzących sobie z codziennością rąk.

 

Cetaphil czy Avene

A co ciekawe. Ostatnio nawet w aptece, kiedy poprosiłem dwie tubki, była tylko jedna, więc pytam o inny krem do rąk z taką skórą. Pani magister nie ukryła zdziwienia i zapytała: jak to do rąk, ten Cetaphil, o który pan pyta jest do twarzy! To tylko potwierdziło we mnie z jaką determinacją zalecił mi go lekarz, mimo iż nie jest przeznaczony stricte do dłoni, wiedział, że będzie właśnie dla mnie rozwiązaniem. Pani z kolei w miejsce drugiej tubki poleciła mi Avene Cicalfate z aktywną wodą termalną, w podobnej cenie i powiedziała coś w rodzaju, że Cetaphil to Mercedes a ten Avene to Rolls Royce – kupiłem.  I może tak jest, jak powiedziała pani magister bo krem faktycznie dobry, ale na moje styrane już wszelkimi specyfikami dłonie, nie pomaga tak jak mój wybawca – Cetaphil, nawilża, regeneruje, ale mam wrażenie, że przy dłuższym stosowaniu nie zapobiega pojawianiu się tych najgorszych krostek a więc nie hamuje powrotu dolegliwości a to dla mnie najważniejsze.

 

Doktor Google nie pomoże

Jeśli macie podobny problem (a widzę ostatnio tego wysyp, stąd wpis) nie leczcie się w goglach :), czyli też nie tym postem, wielu z tych maści, które tu wymieniłem i tak nie kupicie na własną rękę bo to sterydy tylko na receptę (ryjąc po szafkach znalazłem jeszcze tubki po Advantanie i Pimafucortcie, nie wiem, nie pamiętam na jakim etapie „leczenia” i z czyjego zalecenia je stosowałem… dżizas…), ale być może ta „baza” i scenariusz mojej kuracji pozwoli komuś uniknąć eksperymentowania i szybciej doprowadzi do wyleczenia, bądź chociaż złagodzenia lub likwidacji objawów.

 

EDIT, pytacie w komentarzach o lekarza, który mi pomógł, więc podaję namiary:

Edward Pietrzak. Przyjmuje na 17 Stycznia 50, Leszno, 64-100, wielkopolskie. Tel: 603-613-046

 

postDSC_7096postDSC_7105postDSC_7102