Drugie urodziny a trzy dni świętowania…

Dziś skończyliśmy świętować urodziny Gabi. Trwały one 3 dni: był before, impreza właściwa i after party.

003urodzinowe party

W tym roku postanowiliśmy trochę zaoszczędzić i imprezę urodzinową zorganizowaliśmy w domu. Czy udało się zaoszczędzić i jakie są różnice między organizacją przyjęcia w domu a w lokalu – o tym w innym wpisie 🙂

Obchody urodzinowe rozpoczęły się w środę, i były to Pierwsze drugie urodziny Gabrieli. Wczoraj, w sobotę na godzinę 15:00 zaprosiliśmy najbliższych na urodzinowe grill party. Łącznie było 12 osób plus Jubilatka. Przed rozpoczęciem imprezy, w czasie drzemki Gabi, został udekorowany ogród – motywem przewodnim urodzin były zwierzątka safari, które Gabi uwielbia, rozpoznaje i nazywa. Impreza , jak to w takim gronie była głośna, gwarna, pełna śmiechu a Gabi w tym całym rozgardiaszu bardzo szczęśliwa. Pierwsi goście pożegnali nas po kolacji, czyli po 20:00. Ostatni przed 23:00. A ja i Kuba razem z moimi teściami, którzy u nas nocowali, leżeliśmy na leżakach przed domem do 1:00! Noc sprzyjała takim aktywnościom na świeżym powietrzu.

001urodzinowe party

Dziś, z okazji niedzieli, zrobiliśmy małe urodzinowe after party. I znowu zaprosiliśmy najbliższe… 10 osób, aby o 15:00 znów zjeść szaszłyki i inne przysmaki z grilla, wypić mrożoną kawę, objeść się domowym sernikiem i jabłecznikiem mojej mamy.

Trochę smuciło mnie to, że w tym roku na urodzinowym przyjęciu Gabi nie będzie żadnych dzieci. W przyszłym roku myślę, że będzie trochę inaczej – chcielibyśmy, aby Gabi od września chodziła do przedszkola, więc za rok taka impreza odbywać się będzie zapewne w gronie koleżanek i kolegów z ekipy Malinek czy tam innych Muchomorków 🙂 ale w tym roku byli sami dorośli.

Nasza Gabi uwielbia towarzystwo innych dzieciaków, a jej 4 letni kuzyn z Poznania niestety nie mógł dojechać. Świetnym zbiegiem okoliczności na środowej, pierwszej imprezie urodzinowej pojawiła się 9 letnia Wiki, która na co dzień mieszka w Anglii, ale właśnie spędza wakacje u babci. Dziewczyny świetnie się dogadują – Wiki mówi idealnie po polsku, a Gabi również prawie idealnie 😉 Babcia i Wiki sobotnie popołudnie miały już zajęte, ale dzisiaj, po 15:00, ku wielkiej radości Gabi przyjechała jej towarzyszka zabaw i do 20:00 dziewczyny znakomicie bawiły się w swoim towarzystwie: najpierw jeździły samochodzikami, później zjeżdżały ze zjeżdżalni, lepiły z plasteliny, goniły się po trawie, pluskały wodą, lepiły babki z piasku itd. Fajnie było widzieć Gabi znowu taką rozchachaną i bawiącą się z kimś innym niż mama, ciocia czy babcia – wcześniej taki widok towarzyszył nam nad morzem w Senatorze.

004urodzinowe party

Z racji urodzin Gabi poszła wczoraj spać po 22:00, dziś zasnęła przed 21:00. Mam nadzieję, że coraz krótsze dni będą sprzyjały temu, iż nasze dziecko znowu będzie słodko chrapać już po 19:00. Tymczasem my, rodzice, jesteśmy szczęśliwi, że w domu mamy już prawdziwą dwulatkę. To zupełnie inna dziewczynka niż rok temu: bardzo samodzielna, lubiąca skakać po łóżku, wysoko huśtać się na huśtawce, samodzielnie pływająca na głębokim basenie (z pomocą „motylków”), mająca już swoje zdanie.

Nasze najcudowniejsze, najukochańsze dziecko jest już takie dorosłe! A ma dopiero 2 lata. Co to będzie dalej? 😉

002urodzinowe party

P.S. obszerniejszą fotorelacją z impry jeszcze Was uraczymy. Stay tuned! 🙂