Impreza urodzinowa: w domu czy w lokalu? Plusy i minusy doświadczeń czterech lat

Rok temu pierwsze przyjęcie urodzinowe Gabi wyprawialiśmy nie w domu, ale w Pałacu. W tym roku postanowiliśmy zrobić inaczej.

Dwanaście miesięcy temu niczym nie musiałam zaprzątać sobie głowy, bo imprezę roczkową organizowaliśmy w prześlicznym Pałacu niedaleko naszego miejsca zamieszkania. I tym sposobem nie myślałam o menu, ponieważ Menu na Pierwsze urodziny Gabi samo się zaproponowało – były różne rodzaje mięsa, ciekawe dodatki, a wszystko przepyszne!

Nie myślałam też o dekoracjach ani o wystroju wnętrza a wszystko wyglądało idealnie Jak w bajce – były balony, żywe róże, biały obrus i pięknie ustrojony stół. Urodzinowe Party Gabi trwało parę godzin – w tym czasie mogliśmy wyjść na zewnątrz, gdzie cieszyliśmy oko zielenią i pałacowym ogrodem a Gabi robiła „pierwsze kroki” na trampolinie razem z moją Sis. Tamto przyjęcie wymagało od nas tylko tego, by być w umówionym miejscu o umówionej godzinie 😉 I oczywiście naszym zadaniem było zapłacenie rachunku za imprezę, ale był to bardzo miły obowiązek.

Gdybym w tym roku nie przyświecały nam względy finansowe, to wyprawiłabym drugie urodziny również w Pałacu. Jednak postanowiliśmy zrobić imprezę w domu, bo to zawsze jest trochę taniej. I okazało się, że taniej to jest, ale… w lokalu.

Umówmy się, że na potrzeby tego tekstu słowo lokal występuje tutaj zamiennie z restauracją, kawiarnią, bawialnią dla dzieci, McDonaldem, ZOO i wszystkimi innymi miejscami, gdzie można przyjść z rodziną, uraczyć się specjalnością Szefa kuchni, wyjść i wrócić do domu mając na koncie trochę mniej złotówek, ale za to w świetnym nastroju.

PLUSY ZORGANIZOWANIA IMPREZY URODZINOWEJ W DOMU

  • jesteś w swoim domu i wszystko masz pod ręką – jesteś u siebie,
  • i więcej plusów brak. Taka jest prawda. Myślałam o tym parę dni i nic nie wymyśliłam.

MINUSY ZORGANIZOWANIA IMPREZY URODZINOWEJ W DOMU

  • wszystko od początku do końca trzeba samemu wymyślić: menu, ozdoby itd. Nie każdy ma zdolności manualne i głowę pełną pomysłów  oraz czas na hand made, więc jeśli nie zrobisz czegoś sama to musisz znaleźć inspirację oraz Dyrektora Artystycznego, który zrealizuje Twoją wizję. A na końcu po wszystko pojechać, zawiesić, ustawić, ułożyć i po imprezie zdjąć i zutylizować
  • wszystko trzeba samemu kupić – nie zliczę ile razy w ciągu ostatnich 5 dni byliśmy po zakupy,
  • wszystko trzeba samemu przygotować i zrealizować według planu – w tym pomogła mi moja Mama i Sis, na szczęście, bo inaczej wyprawiłabym te urodziny we wrześniu 😛
  • jeśli nie masz w domu odpowiedniej ilości talerzy i szklanek (lub zastawę na 12 osób a zapraszasz 14), musisz dokupić brakujące części – co jest niemalże niemożliwe,
  • w dniu imprezy od wczesnego ranka do późnych godzin nocnych walczysz z czasem, bo wszystko musi być gotowe na 12:00, a masz tylko dwie ręce,
  • często przygotowania do imprezy trwają dwa lub trzy dni – długość przygotowań rośnie wprost proporcjonalnie to zmęczenia materiału (czyt. twojego organizmu),
  • jeśli nie masz wsparcia ze strony najbliższych (dodatkowe ręce do pomocy, opiekunkę dla dziecka, wolnego kierowcę, bo akurat nie masz zapałek a przecież grilla trzeba rozpalić) to masz WIELKI problem,
  • organizujesz imprezę urodzinową w domu pierwszy raz? Nie zapomnij, że musisz mieć: stół dla 13, 14, 15… 20 osób, zastawę, sztućce i szkło dla gości, obrus na stół o odpowiedniej długości, dużo misek, łyżek na sałatki i inne przysmaki. Potrzebny też jest grill, brykiet, podpałka, świeczki i świeczniki, worki na śmieci, parasol ogrodowy, meble ogrodowe. Jeśli tego wszystkiego nie masz w domu to masz duży wydatek – i spory minus na koncie.
  • przed każdą imprezą należy posprzątać cały dom. Nawet gdy na co dzień jesteś Perfekcyjną Panią Domu to i tak spędzasz godziny na odkurzaniu, myciu, praniu, prasowaniu, układaniu na przyjazd gości. A kiedy opadnie kurz i goście pojadą do domu to dzień później i tak wszystko należy powtórzyć.

PLUSY ZORGANIZOWANIA IMPREZY URODZINOWEJ W LOKALU

  • menu – nic nie trzeba wymyślać, otrzymujesz propozycję i możesz tworzyć ile chcesz: „Jak to nie ma krabów? Mają być na danie główne. I poproszę ślimaki na przystawkę!”
  • wystrój sali – fantazja nie zna granic, a do tego nie trzeba samemu napełniać balonów helem 😛 Mówisz – masz!
  • temperatura sali – klimatyzacja mile widziana, obecna zawsze i wszędzie poza domem,
  • napoje – na szczęście ja nie musiałam nosić butelek: z półki do kasy, z kasy do samochodu, z samochodu do domu, schodami w górę i w dół, by ostatecznie postawić je na stole – robił to wszystko Kuba, a on ma anielską cierpliwość i siłę, jak drwal! W knajpie wystarczy skinąć głową. A przeważnie jest tak, że napoje dolewane są na bieżąco – Twoją jedyną rolą jest to, żeby je wypić.
  • jak napoje to oczywiście schłodzone z dużą ilością lodu, bo mamy sierpień i 30 st. C w cieniu – w knajpie lodu nie zabraknie, zamrażarka w domu ma zdecydowanie mniejszą pojemność,
  • podczas imprezy potrzebne są szklanki i talerze, aby skonsumować przystawkę, pierwsze danie, drugie danie, deser – w knajpie nawet jak zrobisz imprezę urodzinową na 150 osób to nie musisz martwić się czy mają takie ilości porcelany i taką dużą zastawę – w domu wiadomo, maksymalnie komplet to 12 talerzy a później zmywarka idzie w ruch!
  • robiąc imprezę dla dziecka możesz też sama poczuć się, jak solenizantka lub jubilatka – i w związku z tym MUSISZ obowiązkowo zakupić nową sukienkę, buty i torebkę z okazji tej wyjątkowej uroczystości. Nie zapomnij też umówić się do fryzjera, bo przecież to bardzo ważna impreza!

MINUSY ZORGANIZOWANIA IMPREZY URODZINOWEJ W KNAJPIE

  • bardzo starałam się i próbowałam czepiać się wszystkiego, ale czy są jakieś minusy wyprawiania imprezy urodzinowej w knajpie? Raczej nie! Bo w knajpie może być rodzinnie, przytulnie, możesz mieć wydzieloną przestrzeń tylko dla siebie lub zamknięty cały lokal, manager odsyła obsługę dedykowaną tylko tej imprezie, masz pokój dla dziecka (lub dla gościa, który zaniemógł z powodu ilości wypitych %, lub po prostu chce się zchillować, np. jakaś babcia), masz bar, w którym przyrządzą każdy, wymyślny drink, podadzą dobrą kawę itd., itd. A jeśli towarzystwo zapragnie złapać świeżego powietrza to można wyjść i posiedzieć w ogrodzie i powiedzieć „Poproszę kawkę, piwko i lody – dla wszystkich obecnych! Ja stawiam!”
  • jedynym małym, maleńkim minusikiem jest to, że na końcu imprezy ktoś musi za wszystko zapłacić, ale to minus, który równie dobrze może być plusem – płacę i wymagam 😉

CO WYBRAĆ: DOM CZY KANJPĘ?

Imprezy urodzinowej nie robi się dla siebie – każdy organizuje ją z myślą o jubilacie lub solenizancie, by zrobić przyjemność dziecku lub najbliższej osobie. Kto z obecnych lubi robić godzinami zakupy, znosić siaty z kilogramami do domu a następnie spędzić trzy dni w kuchni, żeby w ten uroczysty dzień latać i bawić się w kelnera? Z pewnością nie ja. A po przeliczeniu kosztów całej imprezy okazało się, że ten sam wydatek jest przy organizowaniu imprezy w domu lub poza domem.

Specjalnie podliczyliśmy tegoroczne rachunki za zakupy i w porównaniu do imprezy roczkowej Gabi, która odbyła się w Pałacu wychodzi 1:1! I nie wspomnę już o tym, że w dniu urodzin dwulatki cały dzień chodziła zmywarka (kosztu wody i prądu nie jestem w stanie oszacować), a do przygotowań imprezy było zaangażowanych 8 osób! (obecnych na imprezie było 12 dorosłych i Gabi, czyli 13 osób).

Więc jeśli zastanawiasz się czy organizować imprezę urodzinową w domu czy w knajpie to odpowiedź może być tylko jedna: fajna, sprawdzona restauracja! Cena za talerz jest porównywalna z Menu domowym, a nachapać się człowiek musi przed, w trakcie i po, jak pies! No chyba, że zrobisz imprezę pod tytułem Ja daję pomieszczenie i krzesła a każdy przynosi coś do jedzenia i picia, bo inaczej będzie pizza z marketu i chipsy. Bo tak też można.

Mam nadzieję, że w przyszłym roku nikt z nas dwojga nie wpadnie na taki szalony pomysł i nie zechce „zaoszczędzić” na przyjęciu urodzinowym dziecka. Chociaż, kto wie? Mamy czasami różne szalone pomysły!