Nasze zaręczyny kiedyś i… dziś! Oraz dwie szalone niespodzianki…

Ten pomysł urodził się w mojej głowie w nocy z czwartku na piątek – nie mogłam zasnąć i zastanawiałam się, w jaki sposób mogę zaskoczyć Kubę w najbliższą niedzielę.

Otóż w niedzielę kręciliśmy pewien wyjątkowy film. Już w pierwszym momencie wiedziałam, że będzie on opowiadał o dniu naszych zaręczyn 5 lat temu w Poznaniu. Kuba na datę zaręczyn wybrał dzień moich urodzin, więc nie zdziwiło mnie zaproszenie na kolację i do teatru, ale to, co działo się później przeszło moje najśmielsze oczekiwania i mocno zapadło w pamięci. Jeśli czytają nas niezdecydowani panowie, którzy chcą się oświadczyć, ale nie wiedzą w jaki sposób – oto przepis na osiągnięcie spektakularnego wrażenia zakończonego głośnym i radosnym „TAK!”.

2 stycznia 2009 r. plan dnia był taki:

  • 16:00 fryzjer – bo każda kobieta chcę pięknie wyglądać w dniu swoich urodzin,
  • 17:00 romantyczna kolacja – żeby nam nie burczało w brzuchu podczas spektaklu,
  • 19:00 Sen nocy letniej W. Szekspira w Teatrze Nowym w Poznaniu,
  • 22:00 oczekiwanie na taksówkę i…

…i zamiast taksówki podjeżdża pod Teatr najdłuższa w Poznaniu, długa na 8 metrów biała limuzyna, która wiezie nas na Rynek. Byłam wtedy w takim szoku, że w ciągu 5 minut wypiłam dwa kieliszki szampana, a ja mocnej głowy nie mam 😉

Na Rynku samochód podjeżdża pod miejsce, w którym rok wcześniej zobaczyłam Kubę pierwszy raz na żywo. Wcześniej korespondowaliśmy i prowadziliśmy raczej taką internetową znajomość. Rok wcześniej, czyli 1 stycznia 2008 r. Kuba wysłał mi życzenia noworoczne smsem. Ja wcześniej nie miałam jego numeru telefonu i kiedy odezwał się głos w słuchawce to nie wiedziałam z kim rozmawiam. Po paru sekundach Kuba powiedział, że on to on, na co ja soczyście wykrzyczałam przez telefon „Kuba, Ty świnio!” – to były pierwsze słowa jakie ode mnie usłyszał mój aktualny mąż – cóż różne są RADOSNE reakcje kiedy jest się zaskakiwanym 🙂 ! Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że Kuba rok później przygotuje dla mnie jeszcze większą niespodziankę.

Wracając do dnia zaręczyn. Wysiadamy z limuzyny na Poznańskim Rynku. Przed latarnią, obok której spotkaliśmy się rok wcześniej leży ogromny bukiet czerwonych róż, Kuba sięga po niego, klęka przede mną, z kieszeni wyciąga złoty pierścionek z brylantem i pyta czy zostanę jego żoną!!!

Łzy same cisnęły się do oczu, zza rogu wyskoczyli nasi przyjaciele oraz nasze siostry z szampanem! Wszystko było wcześniej przygotowywane przez Kubę od 2 tygodni, a ja niczego nie domyśliłam się! Po uściskach i wypiciu lampki szampana z całym towarzystwem wsiedliśmy do limuzyny, która przewiozła nas dookoła Rynku. Następnie już tylko ja i Kuba pojechaliśmy na Romantyczną Noc Różaną do Pałacu Wąsowo. Tam czekała na nas pyszna kolacja, ogień w pałacowym ogromnym kominku oraz wspaniała muzyka grana na fortepianie – chodziłam do szkoły muzycznej i uwielbiam ten instrument! W pewnym momencie pianista zaczął intonować „Sto lat…”, no tak przecież to dzień moich urodzin, o tym też Kuba pomyślał! Po kolacji było również romantycznie, ale o tym dowiecie się niedługo z filmu 😉

Tym razem, po kilku latach, to ja chciałam zaskoczyć Kubę i odwiedzając wszystkie miejsca sprzed 5 lat zdecydowałam, że dużą niespodzianką dla niego będzie to, kiedy pod Teatr Nowy w Poznaniu podjedzie limuzyna, Mercedes klasy S – ostatnio Kuba zachorował na tę markę samochodu, więc wiedziałam (a może raczej przypuszczałam),  że będzie w dużym szoku. I był! Jego minę i reakcję zobaczycie niebawem.

Po wejściu do limuzyny ja również zostałam miło zaskoczona przez Konsjerża Mercedes-Benz Duda-Cars, naszego kierowcę, który wręczył nam prawdziwego szampana Lanson! Kieliszki oczywiście znajdowały się w podłokietniku – ktoś tu pomyślał o wszystkim a to już nie byłam ja 😉 Kuba był bardzo zachwycony samochodem i powiedział nawet, że mógłby w nim zamieszkać 😀

I tak S klasą jechaliśmy tą samą trasą, jaką 5 lat wcześniej: na Rynek oraz do Pałacu Wąsowo. Kuba został ekstremalnie zaskoczony przeze mnie i jest w wielkim szoku do dnia dzisiejszego, a ja wiem, że moja niespodzianka zapadnie mu w pamięć tak mocno, jak mi nasz dzień zaręczyn.

001wedel karmellova niespodzianka006wedel karmellova niespodzianka 002wedel karmellova niespodzianka 003wedel karmellova niespodzianka 004wedel karmellova niespodzianka 005wedel karmellova niespodzianka

Relacja z tego wydarzenia również na naszym Insta:

insta

Jeśli się podobało, lajknij nas na fejsie:

facebook_logo