Przekąska samochodowa, czyli jak wyjść z pułapki zastawionej na samego siebie

Mając córkę, przez ostatnie 4 lata starałem się podzielić moją rolę pomiędzy ojca a tatusia – taki jest mój ogólny plan na wychowanie córek, być ostoją ale i drogowskazem a czasem policjantem przy ich drodze.

 

Tak, tak. Ojciec to ten, który mówi: Gabriela, ale przy kolacji proszę nie trzymać nóg na stole. Gabriela! Proszę je zdjąć natychmiast, liczę do trzech!”. Tatuś to ten, co pozwala sobie wyrywać włosy z klaty bo dziecko to bawi i jest niesamowitym urozmaiceniem wieczornego czytania bajek. Tatuś to też ten ja, który często przypomina sobie własne dzieciństwo, to co cieszyło mnie najbardziej, starając się te małe radości wplatać w dzieciństwo moich dzieci.

Odczuwam naprawdę dużo radości, biorę ją wówczas od mojego dziecka, kiedy wśród codziennej dyscypliny, pewnego rygoru, który jest nieodłączną częścią wychowania, ponosi mnie fantazja i sam z siebie popuszczam dziecku lejce, tak, żeby pokazać Młodej, że rodzic to nie tylko ten od zakazów i zasad – inicjuję wojnę na polewanie się wodą z węża, od czasu do czasu tankując auto sam zapraszam ją by wybrała sobie coś słodkiego na stacji, w domu stawiam jej MÓJ (rozumiecie, mój! 😉 ) aparat na statywie a ona chodzi po domu i robi zdjęcia – bezcenne doświadczenia, dla mnie i dla niej. A dla kontrastu tego ojca z zasadami przy stole, sam pokazuję jej trik z przyklejeniem łyżeczki do nosa, który to trik córa powtarza przez kolejne pół roku przy każdej kolacji, mówiąc „tata śmiej się!”

W taki właśnie nieoczekiwany sposób powstała u nas… przekąska samochodowa. Kiedyś niesiony na fali tatusiowego „ahoj nowa przygodo”, towarzyszącej euforii którejś z naszych dalszych podróży, kiedy już cała rodzina siedziała w aucie i  ruszaliśmy spod domu, radośnie zapytałem: kto ma ochotę na SAMOCHODOWĄ PRZEKĄSKĘ? Wiecie, zawsze w podróży coś się wcina, coś charakterystycznego (jaja na twardo, hehehe) a smak tego na ogół zostaje z nami już na całe życie, jako wspomnienie tamtego czasu.

 

czekotubka ptasie mleczko wedel-5010czekotubka ptasie mleczko wedel-5118

 

Od tamtego razu za każdym razem gdy przyjdzie nam jechać samochodem, Gabriela pyta czy jedziemy daleko czy blisko, a jeśli odpowiedź potwierdza dalszą trasę pojawia się od razu niewinna prośba z tylnej kanapy: to poproszę o przekąskę samochodową 🙂 . Porażka? Nie! Sukces! Bo udało mi się wytłumaczyć, że przekąska jest tylko na dłuższą podróż – tak, tak, z początku nawet w drodze do przedszkola prosiła.

Przekąską bywają różne smakołyki. Czasem jest to pół banana chwycone na szybko w kuchni, czasem jakieś żelki ze schowka samochodu, bywa że zadowoli się i miętową gumą do żucia. Ale wiadomo przecież co „kotki lubią najbardziej” (cytat z Gabrieli) i słyszę wówczas: „taaatooo, ale jakąś czekoladę!”. Weź daj dziecku czekoladę w samochodzie… Po pół kilometra możesz wracać do domu, dokładniej do łazienki, a jeszcze precyzyjniej do wanny a z samochodem od razu na pranie tapicerki. Długo kombinowałem, dokładnie do czasu, kiedy znany nam i Wam wszystkim, Wedel nie pokazał nam swoich najnowszych pyszności specjalnie dla dzieci! No, to ja rozumiem!

 

czekotubka ptasie mleczko wedel-5101czekotubka ptasie mleczko wedel-5051

 

Czekotubka to prawdziwa słodka przekąska samochodowa na miarę naszych czasów i potrzeb! Aplikacja zawartości wprost do paszczy łakomczucha, zawsze mogę mieć pod ręką (i mam! 😛 ) a po jednej takiej porcji czekolady lub karmelu – nowy smak – sprawdzałem, jestem fanem – dziecko nie pyta już o słodycze nawet jeśli jedziemy kolejne 400 km.

Dopóki nie wpadłem na wedlowską receptę na naszą przekąskę samochodową sam kombinowałem i przygotowywałem skrupulatnie np. owinięty w folie alu jeden rządek czekolady, lub kilka ptasich mleczek. I na tę potrzebę też znalazłem odpowiedź, to znaczy Wedel mi ją znalazł – specjalnie porcjowane Ptasie Mleczko™ dla dzieci – w dużym kartoniku 6 mniejszych zgrzewek po 5 kostek – idealnie, bo trzy dla mnie a dwie dla Młodej 🙂 – sprawiedliwie!

 

czekotubka ptasie mleczko wedel-4969 czekotubka ptasie mleczko wedel-5028czekotubka ptasie mleczko wedel-5127 czekotubka ptasie mleczko wedel-5032 czekotubka ptasie mleczko wedel-5045 czekotubka ptasie mleczko wedel-5024 czekotubka ptasie mleczko wedel-5082 czekotubka ptasie mleczko wedel-5105 czekotubka ptasie mleczko wedel-5132 czekotubka ptasie mleczko wedel-5140 czekotubka ptasie mleczko wedel-5146 czekotubka ptasie mleczko wedel-5159 czekotubka ptasie mleczko wedel-5184 czekotubka ptasie mleczko wedel-5188 czekotubka ptasie mleczko wedel-5191 czekotubka ptasie mleczko wedel-5195 czekotubka ptasie mleczko wedel-5199 czekotubka ptasie mleczko wedel-5208 czekotubka ptasie mleczko wedel-5219

 

 

W ten oto sposób mogę spełniać się jako tatuś – sam wymyśliłem przekąskę, to teraz wypada wypełniać raz daną obietnicę, ale zasadniczy ojciec we mnie cały czas głęboko zakorzeniony – każdego dnia kiedy jest słodycz, córka słyszy: Gabi, ale pamiętaj zęby wieczorem szorujemy dziś dwa razy dłużej, OK?  – Okej, tatusiu!