Siódmy miesiąc Miszel – trzymam, gryzę i pełzać próbuję

Minęło już 7 miesięcy w naszym powiększonym składzie 2+2. Miszel jeszcze nie siedzi i oczywiście nie chodzi, ale zrobiła się bardzo aktywna!   BIERNIE, ALE RODZINNIE Ostatnie tygodnie były znacznie mniej intensywne niż wcześniejsze. Kuba po powrocie z Zakopanego zachorował. Początkowo miał zapalenie zatok, później zapalenie płuc razem z zapaleniem zatok, a do tego choroba zafundowała mu trzy tygodnie jeżdżenia po lekarzach, przyjmowanie antybiotyków i leżenie w łóżku. W związku z tym nasz siódmy miesiąc z Miszel nie był bardzo aktywny – mieliśmy w planach zobaczyć Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu, rodzinny wyjazd do kina, odwiedziny u znajomych itd., ale wszystko … Czytaj dalej Siódmy miesiąc Miszel – trzymam, gryzę i pełzać próbuję