Naturalne sposoby na udaną laktacje – moje i Wasze. 8 cennych rad oraz KONKURS

Każda mama będąc jeszcze w ciąży zastanawia się, jak to będzie z tym karmieniem piersią: czy będę miała mleko? Czy poradzę sobie z karmieniem piersią? Czy będę miała wystarczającą ilość pokarmu? Moja położna mówi, że karmi się głową, ale dziś przedstawię Wam moje naturalne sposoby na laktację, które sprawdziły się przy pierwszym i drugim dziecku. A na końcu wpisu mam dla Was miłą laktacyjną niespodziankę!

 

Każda mama może wykarmić swoje dziecko (jeśli oczywiście nie ma przeciwwskazań medycznych) – tak było, jest i będzie. Jednak czasami strach o to, że ma się za mało pokarmu jest silniejszy. Stres okołoporodowy, pozorny niedobór pokarmu, choroba dziecka lub matki, okresy napięcia nerwowego mogą nieźle zamieszać w laktacji. Warto wtedy zastosować kilka prostych i naturalnych zasad, które sprawią, że laktacja będzie lepsza. Moja przygoda z karmieniem piersią zaczęła się bardzo ciężko – Gabi była urodzona przez cięcie cesarskie, nie była przyłożona do piersi po porodzie, więc „mleczny start” miałyśmy utrudniony. Za to z Miszel było zupełnie inaczej: moje doświadczenie sprzed 4 lat oraz fakt porodu naturalnego zaprocentowało i tym razem mleczna droga zaczęła się z pierwszym łykiem 😉

Poznajcie moje sposoby na dobrą laktację, która trwa już prawie rok.

 

 

#1 CZĘSTO PRZYSTAWIAM DZIECKO DO PIERSI

Były dni, kiedy Miszel jadła co pół godziny. Pamiętam, że byłam wtedy bardzo zdesperowana, bo takie dni przeradzały się w tygodnie… Nic więcej nie robiłam, tylko karmiłam piersią. Czasami ubierałam się dopiero o 16:00, bo wcześniej byłam zajęta cały czas Miszel. Miałam wrażenie, że to się nigdy nie skończy. Wtedy moja koleżanka, doświadczona mama, powiedziała: „Spokojnie, ssanie piersi przez noworodka sprawia, że uruchamiają się kanaliki w sutkach. Dzięki temu będziesz mieć więcej pokarmu.” I rzeczywiście miała rację! Mała swoje przy piersi „powisiała”, ale dzięki temu moja laktacja cały czas trwa w najlepsze. Ważne jest, aby dziecko przystawiać w tym czasie do obu piersi, by laktacja była wyrównana w każdej piersi.

 

#2 ŚPIMY RAZEM Z DZIECKIEM

Za laktację odpowiedzialne są dwa hormony: prolaktyna i oksytocyna. O zmęczenie organizmu, stres czy zdenerwowanie po porodzie nie trudno. Świat staje na głowie, a my razem z nim. Ciężkie chwile mogą dopaść każdego, a nerwówka może zmniejszyć laktację. Kiedy pierwszy raz urodziłam za bardzo nie wiedziałam, jak mam obsługiwać siebie i dziecko, w jaki sposób sprawić, żeby nasz duet zaczął dobrze ze sobą funkcjonować. Wtedy usłyszałam takie słowa od mojej mamy: „Najpierw je dziecko, później Ty. A jak dziecko śpi to Ty też połóż się spać. Dziecko lubi czuć bliskość mamy, a Ty będziesz mieć siły na (być może) nieprzespaną noc”. I tak właśnie robiłam: spałam! Często też padałam ze zmęczenia 😉 Najpierw z Gabi, teraz z Miszel. Śpimy razem nie tylko w nocy, ale również w ciągu dnia. Teraz, po 11 miesiącach, wspólnych drzemek w ciągu dnia jest coraz mniej, ale w nocy cały czas jesteśmy blisko, bo…

 

 

#3 KARMIĘ DZIECKO PIERSIĄ W NOCY

… i by sobie nie robić za dużo zachodu to śpimy razem w jednym łóżku. Co-sleeping moim zdaniem ma bardzo dużo plusów! Z Gabi bardzo długo spaliśmy w jednym łóżku i nie było żadnych problemów, aby przestawiła się na swoje łóżeczko i swój pokój, więc mam nadzieję, że z Miszel też tak będzie. Współspanie, współodczuwanie jest bardzo bliskie temu, w jaki sposób wychowujemy dzieci. Rodzicielstwo bliskości wpływa bardzo dobrze na laktację młodej mamy!

 

#4 PRAWIDŁOWO PRZYSTAWIAM DZIECKO DO PIERSI

Miałam dużo szczęścia, bo już z Gabi nauczono mnie, jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi. Gabi miała dobry odruch ssania, więc nauka, choć trwała cały miesiąc, zakończyła się sukcesem i pierwsze karmienie piersią trwało 8 miesięcy. Z Miszel było już łatwiej, bo wiedziałam o co chodzi w karmieniu piersią i moja wiedza sprzed 4 lat się przydała. Bardzo dużo pomocy otrzymałam od mojej położnej środowiskowej i ze szkoły rodzenia. Dlatego, jeśli macie nawet najmniejsze wątpliwości na temat poprawnego przystawiania dziecka do piersi to PYTAJCIE! Proście o pomoc, umówcie się na wizytę z położną lub na spotkanie z doradcą laktacyjnym. To nie jest tak, że wraz z porodem na każdą matkę spada olśnienie z nieba i w jednym momencie wszystko się wie. Nie, to nie tak! Macierzyństwo, karmienie piersią, pielęgnacja i wychowywanie dziecka to proces ciągły i trzeba się tego nauczyć: od mamy, siostry, położnej, konsultantki – od każdej kobiety, która ma wiedzę na ten temat. Kto pyta nie błądzi w moim przypadku sprawdziło się bardzo dobrze. W Twoim też się sprawdzi! Nie bój się – pytaj! Możesz nawet teraz, tutaj, mnie!

 

 

#5 KARMIENIE PIERSIĄ NA ŻĄDANIE

Ostatnio znajoma zadała mi pytanie: „Mam karmić co trzy godziny czy na żądanie? Bo już sama nie wiem”. A ja wiem od mojej położnej oczywiście: na żądanie, zawsze karmi się dziecko piersią na żądanie. Należy pamiętać, że dla noworodka mleko to zarówno zupa, drugie danie, „kompocik i deser”, więc należy zapewnić mu mleko zawsze, kiedy tego potrzebuje. Latem potrzeba picia jest większa również u niemowlaków, a do 6. miesiąca życia nie podajemy wody, więc należy pamiętać, że maleństwo też odczuwa pragnienie, a wtedy: pierś, pierś i mleko. Gabi urodziła się na początku sierpnia – piła jak szalona, tylko mleko. Miszel jest z maja, smak wody poznała po 6 miesiącu życia. Teraz mimo rozszerzenia diety też karmię piersią zawsze, kiedy Mała tego potrzebuje.

 

#6 PIJĘ ZIOŁA NA LAKTACJĘ

Lubię pić wodę, ale w okresie jesienno-zimowym lub każdego zimnego dnia oraz do kolacji piję herbatę. Tak mam zaprogramowany organizm, że lubię ciepłe napoje zwłaszcza rano po przebudzeniu i wieczorową porą. Po urodzeniu Miszel brązową herbatę zamieniłam na Lactosan fix, który jest zbiorem ziół wspomagających laktację. Lubię naturalne, ziołowe produkty. Lactosan fix zawiera aż 4 składniki, a jest to: Owoc anyżu oraz owoc kopru włoskiego , które wpływają korzystnie na proces laktacji, mało tego poprawiają trawienie, ponieważ pomagają usunąć uczucie pełności i wzdęcia, Liść melisy pomaga łagodzić niepokój i ułatwia odprężenie (szczególnie wtedy kiedy stresujemy się brakiem pokarmu) oraz Kwiatostan lipy, który również przyczynia się do odprężenia i zmniejszenia napięcia oraz drażliwości. Wspomaga optymalny relaks i zdrowy, spokojny sen. Codziennie piję 2-3 herbatki i myślę, że ten naturalny sposób również ma duży wpływ na moją laktację.

 

 

#7 DOBRZE SIĘ ODŻYWIAM

Różnorodna, zbilansowana dieta jest ważna nie tylko w okresie laktacji, też w czasie ciąży, jak również w ciągu naszego całego życia. Ważne jest, aby w czasie laktacji się nie głodzić. Ja wiem, że każda z nas chce szybko wrócić do figury sprzed ciąży, ale dziewczyny – są ważniejsze rzeczy niż parę kilo na plusie, serio! Pamiętaj, by jeść 5-6 posiłków w ciągu dnia, a nie 1-2, bo na inne posiłki nie było czasu. Jedzenie to paliwo dla organizmu i cały czas trzeba dbać o to, aby żołądek miał co trawić. Ja po drugiej ciąży jestem mądrzejsza i wiem, że dobra dieta świetnie działa na mój organizm. Dlatego teraz jem dużo owoców, warzywa, chude mięso, dużo sałat, różnorodne pasty, czasami kasze i ciemne pieczywo. Obiecuję sobie, że całkowicie zrezygnuję ze słodyczy, ale nie potrafię 😉 Za to zupełnie wyeliminowałam produkty ciężkostrawne i wzdymające. Jem też po 22:00 – najczęściej lody. Czy robię sobie wyrzuty z tego powodu? Nie, absolutnie żadne! A moja laktacja ma się bardzo dobrze.

 

 

#8 PIJĘ DUŻO WODY NIEGAZOWANEJ

Zawsze lubiłam pić wodę niegazowaną i teraz staram się codziennie pić 2-3 litry. Czasami piję więcej, innym razem mniej, ale woda niegazowana zawsze jest obecna w naszym domu. Woda jest naturalna, nie zawiera żadnych dodatków, jest zdrowa. Ponad to woda poprawia trawienie, oczyszcza organizm, odchudza, poprawia kondycję fizyczną, reguluje temperaturę ciała, gasi pragnienie. Woda dobrze wpływa nie tylko na laktację, ale również na cerę itd., więc warto pamiętać o tym, aby szklanka z wodą zawsze była pełna.

 

 

A TERAZ WASZE SPOSOBY

Spytałam znajome mamy, jakie są ich sprawdzone naturalne sposoby na laktację. Oto co odpowiedziały:

„Mój sposób ma laktację – bobas uwieszony do cyca”

„Ja po prostu jem dużo! Oczywiście rozsądnie raczej zdrowo a jem dużo, bo maluszek często je i szybko robię się głodna”

„Najnaturalniejszy sposób to pozwolić dziecku wisieć na cycku w pierwszych dobach po porodzie.”

„Kontakt skóra do skóry i cycanie 🙂 A najważniejsze jest pozytywne myślenie bo wszystko zaczyna się w głowie.”

„Nie dawanie dziecku nic oprócz piersi. Butelka pierniczy laktacje ostro.”

I ostatnia rada, która najbardziej mi się spodobała: „Moim naturalnym sposobem jest uśmiech dziecka i wsparcie partnera i to, jak mi powtarza że jest z nas dumny, że dajemy rade i nie słuchamy innych jak gadają, że mamy dać już spokój! 🙂 To naprawdę pomaga rozbujać laktację  „

 

KONKURS

Teraz obiecana niespodzianka! Konkurs! Karmienie piersią jest bardzo ważne dla mamy, jak i dla każdego noworodka. Było i jest też ważne dla mnie. A czym dla Ciebie jest karmienie piersią?

Dokończ zdanie: „Karmienie piersią to dla mnie…”

Zamknij oczy, pomyśl i napisz, czym jest dla Ciebie karmienie piersią, co to dla Ciebie oznacza albo jak to sobie wyobrażasz – jeśli jesteś w ciąży 🙂 Odpowiedź ma być taka prosto z serca, szczera, prawdziwa. Do rozdania mamy 5 specjalnych zestawów, a w każdym z nich znajduje się:

 

 * chusta do karmienia piersią, która pomoże Wam nakarmić dziecko w każdym miejscu i warunkach 🙂 *

* herbatki ziołowe Lactosan Fix *

* karta podarunkowa do Perfumerii Douglas o wartości 100 zł! *

 

Odpowiadać należy w komentarzach na blogu pod tym wpisem. Spośród wszystkich odpowiedzi wybierzemy 5 najpiękniejszych i je nagrodzimy. Wyniki ogłosimy 10.05.2017 tutaj pod wpisem na blogu. W przypadku braku kontaktu ze zwycięzcą w ciągu dwóch dni, nagroda przechodzi na kolejną osobę. Zabawa trwa od 25.04.2017 do 08.05.2017 godz. 23:59. Wygrywa 5 osób.

POWODZENIA

 

WYNIKI KONKURSU

Dziewczyny, pięknie dziękuję za wszystkie Wasze odpowiedzi! Przy nie jednej historii łezka w oku się zakręciła! Jesteście wspaniałymi mamami, a karmienie piersią jest dla Was równie ważne jak dla mnie! LOVE YOU! Chciałabym móc nagrodzić każdą z Was, więc wysyłam WIELKIE buziaki i uściski od Matki Karmiącej już prawie ROK! A w szczególny sposób nagradzam odpowiedzi, które były najbliższe memu sercu:

Karolina Wilhelmi – za piękne podsumowanie karmienia piersią!

Marta Sta- za to, że pięknie opisała magiczne chwile!

Karina Piłat – za wyzwanie, któremu chce podołać!

Izabelcia – za najważniejszy zrealizowany cel!

Paulina Szapiel – za inny wymiar życia i kosmos!

 

Serdeczne gratulacje dziewczyny! Proszę o kontakt na adres e-mail – w tytule proszę wpisz LACTOSAN FIX KONKURS, a w treści: imię, nazwisko, adres oraz numer telefonu dla kuriera! Wszystkim pięknie dziękuję za udział w zabawie!

A w tajemnicy Wam powiem, że już od dawna przygotowuję MEGA WIELKI konkurs URODZINOWY! Więc nie odchodźcie za daleko! Już za moment zaczynamy!

 

Partnerem wpisu jest Lactosan Fix