O mgle, chrzcinach, rejsie i książce

Dzisiaj miałam pisać o Chrzcie Św. Gabrieli, ale będzie o mgle.
Tyle było u nas widać za oknem dzisiaj, wczoraj i przed wczoraj:

Pamiętacie, jak bardzo cieszyłam się, że w niedziele będzie śliczna, słoneczna pogoda? W planach miałam spacer po obiedzie po parku wokół Pałacu. Jednak było zupełnie inaczej…

Już w sobotę wieczorem w naszym rejonie była wielka mgła. Pomyślałam, że rano mgła przejdzie. Kiedy o 5:00 karmiłam Gabi i widziałam mgłę za oknem łudziłam się, że przejaśni się w okolicach 8:00. Gdy po 8:00 przyjechała do mnie fryzjerka i widziałam mgłę miałam nadzieję, że jak wyjdziemy po Mszy Św. z kościoła o 12:30 to wtedy już na 100% będzie słońce. Niestety, słońce nie wyszło ani po południu, po obiedzie, po torcie, po lodach i po kolacji też mgła nie opadła.

Nasza impreza kończyła się o 19:00. Widoczność na drodze była prawie zerowa. I dlatego wczoraj na noc zostali u nas moi teściowie.

Dziś zjedliśmy razem śniadanie, tort i pojechali do Poznania.
Po południu przyjechała moja Mutti na obiad i właśnie godzinę temu wyjechała.

Prosto od nas pojechała na urlop: rejs po morzu Śródziemnomorskim statkiem Costa Fortuna. Chyba nie muszę pisać, że dałabym dużo, aby popłynąć również w taki rejs?

Niezwykle komfortowa i wyszukana konstrukcja statku Costa Fortuna wzorowana jest na starych włoskich parowcach, przemierzających w przeszłości oceany. Olśniewające i czarujące wnętrze statku Costa Fortuna zachwyci każdego pasażera. Często odwiedzany przez Gości Buffet Restaurant usytuowany jest na zewnętrznym pokładzie i rozpościera się na przestrzeni wokół dwóch basenów. Przestrzenna i bogato wyposażona siłownia zaprasza zwolenników aktywnego wypoczynku, a świetnie zaprojektowany Lido Deck zapewnia odpoczynek Gościom chcącym zażywać kąpieli słonecznych. Basen z wysuwanym, szklanym zadaszeniem umożliwia zabawę bez względu na dopisującą pogodę. Trasa rejsu:  Savona – Włochy, Malaga – Hiszpania, Casablanca – Maroko, Cadiz – Hiszpania, Lizbona – Portugalia, Walencja – Hiszpania, Barcelona – Hiszpania, Savona – Włochy

 

www.niebieskamila.pl

 

O 20:00 kąpaliśmy Gabi. Aktualnie leży w swoim łóżeczku, słucha głosów jeziora, ogląda wyświetlane z niani gwiazdki na suficie i ciamka rączkę – trzy dni temu odkryła, że ma prawą rączkę i że może ją wkładać do buzi 🙂

A ja bardzo ładnie się Wam tłumaczę, dlaczego dzisiaj nie zamieszczę kolejnych zdjęć z Chrztu Św. Brak czasu. Mam nadzieję, że rozumiecie i poczekacie do jutra. Wasza cierpliwość zostanie wynagrodzona 🙂

Tymczasem po południu przyszła do nas książka: światowy bestseller Harvey Karp Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy. WyciSZSZSZ swojego maluszka i pomóż mu spać dłużej. Jeśli wprowadzimy podtytuł książki w życie to Gabi będzie spać 24 h! Dlatego ograniczymy się do wcielenia w życie tego, aby nasze niemowlę było najszczęśliwsze. Jeszcze dzisiaj zaczynamy czytać książkę. Recenzja wkrótce.

motyleksiazkowe.pl

A może ktoś z Was zna tę książkę?
Do zobaczenia jutro!

Komentarze