Blog parentingowy dla mamy i taty. Prawdziwy parenting i lifestyle z dzieckiem. Początkowo ciążowy, teraz rodzinny.

Sznycle z indyka w sosie sojowo-cytrynowym

Późno dziś z pracy wróciłem i zmęczony. W domu dwie Kobiety – jedna z nich też zmęczona. Ta druga niebardzo – pełna energii rzekłbym nawet 🙂 No i głodna cała rodzina. No to dziś macie ode mnie pierwszy kulinarny wpis – tak jak onegdaj obiecałem/straszyłem/groziłem*

*właściwe podkreślić 😉 Proste jest to danie i szybkie a smaczne. I po raz pierwszy od chyba 10 lat jadłem mięso z indyka.

Co potrzeba

  1. sznycle z indyka (gotowe plastry w Biedrze),
  2. szpinak mrożony (gotowy ze śmietanką w Lidlu),
  3. pyry,
  4. przyprawy: majeranek, tymianek,
  5. składniki do marynaty: sos sojowy – kilka łyżek, sok z cytryny – kilka łyżek.


Przygotowanie

Sznycle rozbić, zamarynować, odstawić do lodówki.

W tym czasie pyry obrać.

Ze szpinakiem to banał, bo go po prostu na masełku rozgrzać w garnku, dodając ze dwa ząbki czosnku – ja tak lubię i tak robię, ale nie dziś (matka karmiąca), ale i bez czosnku jest bardzo smaczny.

Jak już sznycle poleżą to je usmażyć! Voila! Banalny i szybki obiad. A mięso ma fajny smak i aromat. Się poleca!

A jak już jesteśmy w kuchni – to jeszcze jeden widoczek – na lodówkę:


A teraz spać! Bo późno! Gabi już śpi, ale na naszym łoki toki słyszymy jak sobie cały czas pomrukuje. Słodkie to pomrukiwanie, szczególnie po wieczorze takim jak wczoraj… Do północy impreza na przemian z wrzaskiem z przyczyny do dziś nieznanej… To chyba ten skok rozwojowy. No ale dziś już znów Gabi-Aniołek. Dobranoc!

Komentarze