Bebecar vs Tarczyn 1:0


Kiedy byliśmy ostatnio w Warszawie oczywiście odwiedziliśmy – zaprzyjaźniony już 🙂 – showroom Bebecar. Lubimy tam zaglądać, bo zawsze jest coś nowego – w końcu to samo źródło Bebecara w Polsce a w salonach sprzedaży stoją zazwyczaj pojedyncze egzemplarze.

To, co przedstawia fotorelacja poniżej to taki mały pokaz nowej technologii materiału Magic jaką zastosował Bebecar w swoich topowych wózkach. Nie myślcie, że ten wózek to jakaś plandeka czy inny namiot anie też plamoodporny obrus :)- to najprawdziwsza, najdelikatniejsza i najwyższej jakości tkanina – my do dziś nie wiemy jak to się stało, że ani kropla tego porzeczkowego soku nie wsiąkła w materiał. A nawet nie pozostał po nim ani jeden ślad.

Ten rodzaj tkaniny – jak powiedział nam sam Prezes  – Bebecar wprowadził w tym sezonie. My rok temu rozważaliśmy wózek w bardzo jasnym odcieniu – gdyby wówczas była dostępna ta tkanina strach przed brudem pewnie by nie wygrał w procesie podejmowania decyzji. Ale dziś każda przyszła mama nie musi już mieć takich rozterek – piękny i praktyczny materiał w jasnych odcieniach na wózku Bebecar – sami zobaczcie!

A teraz cały soczek wraca do kubeczka:






Wilgotna ściereczka w rękach Prezesa 🙂

I ostatnie mikro kropki z pokrycia gondoli znikają w ściereczce. Dla nas to był totalny szok, ale widzieliśmy to na własne oczy 🙂
Dla ciekawych filmik do obejrzenia TUTAJ

Nowości, nowości, nowości…


Gabi dokonywała przymiarek i testów – spacerówę ma już swoją w domu, ale z tej nie chciało jej się wysiadać.

Nie made in china. To jest rzecz, na którą i my i Pan Dariusz zwraca szczególną uwagę. W ogóle lubimy go słuchać kiedy nam o tych wózkach opowiada. Głównie dlatego, że potrafi zwrócić uwagę na takie niemarketingowe aspekty funkcjonalności wózków, o których rodzic sam by nigdy nie pomyślał a sprzedawca w sklepie nie powie.

Pan Darek jest z wykształcenia lekarzem chirurgiem urazowym – wie co mówi, kiedy porusza kwestie ergonomii i przystosowania wózka do anatomii dziecka. A kiedy wchodzimy na tematy bezpieczeństwa dziecka w podróży i fotelików to w ogóle zaczynają nam się robić wielkie oczy – uwierzcie gwiazdki bezpieczeństwa to jakiś znikomy wyznacznik – jest mnóstwo “niegwiazdkowanych” elementów konstrukcji foteli, które mają kluczowy wpływ na ochronę malucha podczas wypadku, więc praktycznie jest tak, że dwa foteliki ocenione po równo na 5 gwiazdek mogą zapewniać zupełnie różną ochronę.

No a przede wszystkim, Bebecar jest piękny 🙂

No i jak tu nie wyjść z nowym nabytkiem? Kiedy tak miła obsługa z taką pasją opowiada. Nasz (Gabryśki) nowy nabytek. Jak tylko stabilniej zacznie siedzieć – wskakuje w nowy fotel!

Po niemal roku użytkowania wózka, gondoli, fotelika i już spaceróki – otwarcie i szczerze POLECAMY!  Zachęcamy do odwiedzenia Bebecar w Warszawie. To, co widać na zdjęciach, w katalogach i w wyszukiwarce ma się nijak do rzeczywistości!

  • tylko przeciętnego Kowalskiego na taki wózek nie stać. Fotelik najbezpieczniejszy to taki, który jest montowany tyłem do kierunku jazdy (RFW), a takie rzadkie kiedy mają testy ADAC. Specjaliści są jednogłośni. Dziecko powinno się wozić tyłem do kierunku jazdy jak najdłużej to możliwe.

    • Znam mamę, która kupiła dwa wózki ze średniej półki cenowej dla pierwszego i później dla drugiego dziecka. Łączna kwota za dwa wózki przewyższała Bebecar – a ja nie lubię przepłacać. Kto wie, może Gabi też będzie miała rodzeństwo albo kuzynostwo? 😉

      Odnośnie jeżdżenia tyłem do kierunku jazdy. Możesz mi podać linkę?
      Chociaż myślę, że w przypadku Gabi to nie będzie możliwe, bo już teraz jest taka ciekawa świata, że nawet jeśli na kanapie była by Myszka Miki to i tak nie usiedziała by spokojnie 😉

      A swoją drogą: są takie foteliki dla dzieci powyżej 9 mies. życia, w którym dziecko siedzi tyłem do kierunku jazdy?

    • słyszałam tez o takich fotelikach kiedy wybieraliśmy dla naszego syna, ale powiem szczerze nie wyobrażam sobie fotelika dla dziecka, któremu zwisają już nóżki żeby siedziało tyłem do kierunku jazdy w dodatku na tylnej kanapie samochodu, która zazwyczaj jest pochylona. Poza tym zgadzam się co do ciekawości świata + jest ponoć mniejsze prawdopodobieństwo choroby lokomocyjnej kiedy dziecko siedzi przodem do kierunku jazdy.

    • Cudny jest. Cóż czasem warto wydać więcej na wózek, szczególnie jeśli chce się z niego korzystać jeszcze przy kolejnym dziecku. My za swój też trochę zapłaciliśmy ale jesteśmy zachwyceni – mały jeździ nadal w gondoli (ma prawie metr długości), jest mega wygodny. A co di fotelików… też nie widzisłam i nie słyszałam o takich dla starszaków, w którym suedzisłyby tyłem do kierunku jazdy… hmmm…

    • są takie foteliki, między innymi popularne w Szwecji gdzie na bezpieczeństwo zwraca sie uwagę.

    • Maxi Cosi Mobi 🙂

    • Foteliki tyłem do kierunku jazdy +9 miesięcy:
      http://e-foteliki.pl/britax-max-way.html
      Piegowata mama ma rację 🙂 Dziecko powinno jak najdłużej jeździć tyłem do kierunku jazdy.
      Pozdrawiam

    • sama mam taki fotelik, besafe izi kid, moja córka jeździła tak ponad 20 miesięcy. Dziecko, które od urodzenia jeździ tyłem naprawdę nie zacznie się awanturać, żeby go teraz obrócić. Ono nie zna innego kierunku posadzenia. Te fotelik są tak skonstruowane, że miejsca na nogi jest sporo, zresztą problem miejsca na nogi to jest problem rodziców, dziecko sobie z tym radzi, a to siada po turecku, a to nóżki o kanapę opiera. Do tego foteliki są dość wysoko osadzone tak, że dziecko ma głowę na wysokości okna przez co jego ciekawość jest zaspokojona. W Szwecji jest obowiązek wożenia dzieci tyłem do kierunku jazdy do 4 roku życia i sprawdźcie statystyki tam jest najniższy procent urazów kręgosłupa po wypadkach samochodowych w tej grupie wiekowej. Co do wózka ja kupiłam taki ze średniej półki, bo tylko na taki było nas stać. Jeździły w nim oboje nasze dzieci i wczoraj sprzedałam go koleżance, bo jest w stanie idealnym, a bardzo dużo eksploatowany. Co do linka to zachęcam do przeczytania blog osiemgwiazdek.blogspot.com Bardzo znany w świecie fotelików sprzedawców pan piszę do rzeczy i bardzo dużo uwagi poświęca wożeniu dziecka tyłem do kierunku jazdy. Tak w ogóle w najbliższym czasie ma wejść ustawa/rozporządzenie nakazująca wożenia dzieci tyłem do kierunku jazdy do 15 miesiąca życia. Odsyłam także na stronę fotelik.info warto znać takie fakty, żeby za kilka miesięcy nie musieć wymieniać fotelika.

    • s_i

      O fotelikach znajdziesz trochę na tym blogu (podaję również post odnośnie jazdy tyłem):
      http://osiemgwiazdek.blogspot.com/2013/01/przewoz-dziecko-tyem-do-kierunku-jazdy.html

  • widziałam filmik z tym sokiem i buzia ze zdziwienia długo mi się nie zamykała. Faktura to jakieś arcydzieło, w ogóle wybór wózków całkiem przyzwoity ale nie w moim stylu, wielki plus dla tej firmy za innowacyjność 🙂

  • wowo :O normalnie magia 😀 !

  • Bebecara kocham, ma jednak kilka ale. Płowieje. Mamy wózek używany po 1dziecku-kilka miesięcy przed moją Podopieczną był używany. Nie było do niego pokrycia na nóżki na gondolę. I była spora różnica między budką a pokryciem. Teraz jest różnica między budką a spacerówką, której w ogóle nie używano.
    Nie podoba mi się, że buda mi “lata” jak mała jest w spacerówce na płasko ułożona. No i ta siateczka ktora jest w budce – taki przewiew – jest średnio wkomponowana bo ten materiał który ją przykrywa musi być podwinięty. Wystarczy jedna dziura i spada i przykrywa ten “wywietrznik”.
    No i brakuje mi parasolki do niego…
    Ale to są takie małe ale. 😉
    Najważniejsze że wózek zjedzie i wjedzie wszędzie. Nawet po schodach zjedzie i mała prawie tego nie odczuła 😀 Każdy teren, każda dziura, trawa, chodnik…ah 😉
    Podopieczna jeździ Bebecar Stylo AT 🙂
    Pozdrawiam
    NianiaAnia

  • A nie lepiej inwestowac w naturalne tworzywa zamiast w jakies wymysły, które pomagaja w pozbyciu sie plam? 😉
    Nie przekonuje mnie ten test 😉

  • Poproszę dwa ale spacerowe 😀

  • Wczoraj ogladalam program na tvn turbo o fotelikach i wypowiadali sie specjalisci, policjanci itp .. Wyszlo jednoglosnie ze najbezpieczniej jezdzi sie przodem a nie tylem .. Nawet te najmniejszee foteliki powinny byc tak robione by montowac je przodem no i oczywiscie na tylnej kanapie bezpieczniej niz z przodu 🙂 co do wozka .. Zalezy od gustu 🙂 mnie on osobiscie nie przekonal ale jak Wam sie popdoba-kupujcie 🙂 ja wole taki styl bardziej nowoczeczny a bebe jakby zatrzymal sie w czasie 😉

    • a gdzie ten program był? w polsat cafe? prowadzony przez Mandarynę? proszę o szczegóły. tzn tytuł programu i tv emitującą.

    • No program na tvn turbo sponsorowany przez producenta pewnego fotelika. No tak to dopiero dowód. Nie testy zderzeniowe tylko program na tvn turbo :/

    • ciekawa jestem co to za specjaliści 😉 aaa i w jaki to sposób niby policjanci znają się na fotelikach 😛

  • oooo, super rozwiązanie z tym materiałem.

  • My wozimy jeszcze w nosidełku. Jeśli na miejscu pasażera to przodem do kierunku jazdy ze względu na poduszki, a jeśli montujemy nosidełko na siedzeniach z tyłu to tyłem do kierunku jazdy.
    Ja to się specjalnie nie znam, ale tak mi mąż powiedział i tak zakładam.

    • nosidełko montujecie przodem??????? matkooo….

    • poraża mnie, że niektórzy takie bzdury wypisują. dzisiaj kiedy każdy z nas ma nieograniczony dostęp do wiedzy, wystarczy poszukać i chcieć przede wszystkim tą wiedzę zdobyć….ale nie lepiej wypisywać pierdoły nie podając ani jednego konkretnego argumentu, a wolny czas poświęcić na czytanie plotek na kobiecych portalach, czy szukać porównania pieluch….ehhh

    • jeśli nosidło to tylko tyłem, a jeśli na przednim siedzeniu to wyłączyć poduszki. Tak czy siak poduszki muszą być wyłączone czy wozi się przodem czy tyłem!!!

    • W takim razie miałam rację (i to bez dostępu do WIEDZY), żeby tyłem montować, ale mąż uparł się inaczej.
      Panno Anno, a mnie poraża chamstwo

    • Joshepine Ty zamiast się oburzać na rzekome chamstwo Panny Anny pomyśl troszkę jak to o Tobie świadczy. Miałaś świadomość, że mąż nie ma racji, a mimo to godziłaś się na nieprawidłowe montowanie fotelika ryzykując zdrowie i życie swojego dziecka. Zobacz sobie co robi strzelając poduszka powietrzna z małym dzieckiem, dosłownie ję miażdży. Skoro miałaś wątpliwości to chyba należało poczytać. Tak przynajmniej według mnie robią odpowiedzialni rodzice.

    • gdzie tu chamstwo? nikogo nie obrażam, nie użyłam ani jednego epitetu w stosunku do nikogo tutaj. ale cóż czasem prawda boli.
      dost do wiedzy mieć nie trzeba, żeby wiedzieć, że nosidło montuje się tylko i wyłącznie tyłem- na foteliku jest naklejka pokazująca w jaki sposób montować dany fotelik.

    • ten drugi wpis miał być pod ogólem a nie postem Josephine. taki mały błąd 😉

  • Nie myślałam, że takie rzeczy są możliwe! (mimo, że jestem po studiach włókienniczych). Dobra impregnacja to jest to!

  • s_i

    Czytam tego bloga od jakiegoś czasu, i muszę przyznać że jestem zawiedziona że temat fotelików samochodowych nie zgłębiliście bardziej.
    Mam wrażenie że jesteście oboje odpowiedzialnymi rodzicami, a tu chyba pokierowałaś się wyglądem ów fotelika. Tłumaczenie że dziecko jest “ciekawe świata” i woli jechać przodem do mnie nie przemawia. Przy wyborze fotelika powinniśmy kierować się przede wszystkim bezpieczeństwem naszych Pociech. Jak Gabi za jakiś czas będzie chciała jechać niezapięta pasami i przyklejona do szyby samochodu to powiecie “Jasne córciu” (przecież ona jest tak ciekawa świata)? Chyba nie.

    Foteliki tyłem do kierunku jazdy dla grupy wagowej 9-18 kg istnieją i wystarczy zainteresować się bezpiecznym przewożeniem dzieci, poszukać w internecie, a się znajdzie.

  • Pingback: Patrick()

  • Pingback: pedro()