Nie można spuszczać się nad dzieckiem

Nie można się spuszczać nad dzieckiem. Powiedziała. I chyba wiedziała, że może tym stwierdzeniem włożyć łeb w paszczę lwa. W końcu mówiła to w mateczniku rodzicielstwa – w obecności dwójki rodziców, autorów bloga parentingowego, a więc… poświęconego dziecku? To też wiedziała.

Nie można się spuszczać nad dzieckiem, ja w ogóle teraz kocham ją bardziej, wcześniej jej tak nie kochałam.

Rozwinęła swoją myśl.

Czy zżarliśmy jej ten łeb naszą paszczą idealnego parentingu? No bo jak to? Matka dziecka w wieku dokładnie takim samym jak nasza Gabi, mówi takie rzeczy? Przecież powinna myśleć i mówić tak jak my, przeżywać tak samo, bo przecież jest w tym samym miejscu rodzicielstwa, macierzyństwa…

Nie można się spuszczać nad dzieckiem. Nie urwaliśmy jej łba. Przytaknęliśmy. Bo uważamy tak samo i może to też wiedziała, czuła. Bo nie można. Nie można w momencie pojawienia się dziecka drastycznie zmieniać torów swojego życia. Nie można za dzieckiem, nad dzieckiem, przed dzieckiem… Żeby nie zjadło, żeby zjadło, żeby nie było zimno, żeby nie było ciepło, żeby nie było “ała”, żeby się wyspało, żeby nie spało. Nie można: ja muszę, ja nie mogę, ja powinnam, powinienem, ja mam obowiązek, mi nie wypada.

Dziecko to oczko w głowie, tak jest w każdym normalnym i zdrowym organizmie rodziny. I tak będzie prędzej czy później. Ona miała odwagę powiedzieć, że u niej nie było to tak od razu. Dlaczego napisałem miała odwagę??? Ona to po prostu powiedziała. Ale ja już mam wdrukowane, że to jakiś rodzaj odwagi, bo niejedna, niejeden powie, pomyśli: co za matka, zła matka. A ona po prostu potrzebowała kilku miesięcy, ja potrzebowałem kilku dób – przez te pierwsze nie byłem ojcem, złym ojcem byłem?

Teraz na miesiąc zostawi dziecko. U babci. Lepiej nie można. Z mężem wyjadą w podróż, pobyć, spełnić marzenie, wypełnić plan. Powinna? Może? Nie ma obowiązku? Na miesiąc? Co za matka?

Nie można się spuszczać nad dzieckiem. Dziecko trzeba wychować, kochać, otoczyć ciepłem, dać mu szczęście. Dziecku dasz szczęście, jeśli dasz je sobie.

nad-dzieckiem

 

Komentarze