O tym, jak pewna Paula uratowała naszą rodzinę. FILM

Jesteśmy rodziną mobilną, zdecydowanie. Taka rodzinka.mobile.pl.

 

Kiedy spoglądam na licznik przebiegu w naszym aucie i widzę, że w ostatnie pół roku ów samochód przejechał 18 tysięcy kilometrów, co daje trzy tysiące kilometrów miesięcznie, a następnie dociera do mnie, że praktycznie nie ma sytuacji byśmy nie jechali samochodem niekompletnie, to zastanawiam się, czy nasza rodzina więcej czasu spędza w domu czy w trasie.

 

Nasze wyjazdy to często podróże “w interesach”, które naturą rzeczy stają się tripami rodzinnymi, bo taki to nasz “interes”, ale przede wszystkim zawsze i wszędzie chcemy być razem. W taki sposób nasz samochód służy nam na co dzień – długie i krótsze trasy całą rodziną. I mimo że kawał życia już spędzamy mobilnie, to nie jest dla nas żadnym hamulcem, by szukać kolejnych przygód i pretekstów do wyjazdów.

 

opel-zafira-face-lifting-2017-197opel-zafira-face-lifting-2017-158opel-zafira-face-lifting-2017-161

 

I tak ostatnio Maria wraz z Gabi szukały jakiegoś szalonego pomysłu na spędzenie Halloween. Oprócz drążenia dyni, cukierków-psikusów, strasznych przebieranek, chciały czegoś więcej – w sumie to Maria dla Gabi chciała, bo Gabi jest fanką tego zwyczaju a Maria jako prawdziwa mama coraz mocniej się wkręca w ten klimat.

No i wymyśliły! Maria znalazła niesamowite miejsce w Polsce – Dynioland! Kilka znajomych osób, które już miały okazję odwiedzić to miejsce potwierdziły wybór swoją jak najbardziej pozytywną rekomendacją.

 

opel-zafira-face-lifting-2017-91dynioland-wieliszew-153opel-zafira-face-lifting-2017-87opel-zafira-face-lifting-2017-50dynia1dynioland-wieliszew-156

 

A skoro podróż, samochód, trasa to nasz drugi dom, to musi spełniać rygorystyczne wymagania. Musi być duży, rodzinny, wszechstronny, bezpieczny, przytulny ale i dynamiczny i ładny po prostu. I wtedy pojawia się ona. Zafira, Opel Zafira, która chce, żebyśmy ją rodzinnie przetestowali, czyli tak jak lubimy najbardziej! Radość tym większa, bo na co dzień Wir Leben Autos auch, czyli jeździmy Oplem prywatnie, mało tego – kupując finalnie pół roku temu Insignię, bardzo długo na liście naszych zainteresowań była też właśnie Zafira. Sytuacja doskonała!

 

opel-zafira-face-lifting-2017-36opel-zafira-face-lifting-2017-35opel-zafira-face-lifting-2017-41opel-zafira-face-lifting-2017-32

 

Udoskonalamy ją, tę sytuację, trzydniowym pobytem w Warszawie, skąd będziemy “atakować” Wieliszew i tam właśnie mieszczące się owe centrum dyniowe świata. Do tego bierzemy ze sobą najlepszego z fotografów, by to wszystko pięknie nam uwiecznił. A przy okazji sprawdził osobą własną i potwierdził następnie, że samochód ten gotowy jest na potomstwo w ilości 3+ 😉 , no bo kto wie…

 

dynioland-wieliszew-198opel-zafira-face-lifting-2017-173dynioland-halloween-wieliszewo-12opel-zafira-face-lifting-2017-199

 

Skrzynia automatyczna w tej nowej czerwonej Zafirze, to to czego niestety najbardziej brakuje mi w naszym prywatnym aucie, dlatego kiedy mam okazję pojeździć automatem to cieszę się jak dziecko, szczególnie kiedy automat ten okazuje się być porządną tradycyjną sześciobiegową konstrukcją, która idealnie sprawdza się w ruchu miejskim i na trasie. Z automatyczną skrzynią to jest tak, jak ze zmywarką – nie wiesz, że jej potrzebujesz dopóki nie użyjesz choć raz, wtedy zastanawiasz się jak mogłeś dotychczas bez niej. W połączeniu z fajnym, dynamicznym 170 konnym, naprawdę bardzo cichym dwulitrowym dieslem (w pierwszym odruchu po odpaleniu myślałem, że to benzyniak) to fantastyczny duet napędowy, który powiezie całą rodzinę. I bagaże.

 

opel-zafira-face-lifting-2017-206

 

Nie pomyślałbym, oczywiście dopóki nie doświadczyłem, że taki zdawałoby się bajer, jak panoramiczny dach, to całkiem istotny element wyposażenia auta prawdziwie wszechstronnego. Oprócz samej atrakcji oglądania nieba, z której mogą korzystać kierowca i pasażer z przodu oraz ci jadący na tylnej kanapie, to światło które wpada do auta dzięki, jak to nazywaliśmy żartobliwie “dziurze w dachu”, fantastycznie relaksuje i umila podróż. A oglądanie gonionych przez pęd powietrza kropel deszczu na szybie dachu, to dopiero atrakcja dla dzieciaków! Natomiast gdy najmłodsze pasażerki zmęczone przygodą chciały się zdrzemnąć, zaciemnialiśmy klimat w aucie roletami na dachu i już!

 

opel-zafira-face-lifting-2017-190opel-zafira-face-lifting-2017-221

 

Trzydzieści cztery. Wiecie co oznacza ta liczba w kontekście nowego Opla Zafiry? Nie uwierzycie. Tyle schowków ma ten samochód! Czyli zawsze i wszystko pod ręką, nawet jak czegoś zapomnieliśmy to i tak to mieliśmy, bo okazywało się, że w którejś ze “skrytek” właśnie jest – cóż za przypadek! A to co dzieje się z podłokietnikiem, który jest multischowkiem, konfigurowalnym na kilka sposobów to majstersztyk na miarę Słodowego – może i on im to wymyślił? Kiedy przygotowywałem auto do oddania (z żalem oczywiście ogromnym) wyciągnąłem z niego… półtorej dużej granatowej torby ikeowej – tak, tylko ze schowków i tego co leżało na fotelach po podróży. Nieźle nie? My tak jeździmy na co dzień. Nie mówcie, że wy nie? Z dziećmi nie da się inaczej!

 

opel-zafira-face-lifting-2017-182

 

Opel Zafira to samochód siedmioosobowy – można skonfigurować go tak jako opcję wyposażenia. Dodatkowe dwa fotele trzeciego rzędu siedzeń są rozkładane wg potrzeby i znajdują się w tradycyjnej przestrzeni bagażowej. Natomiast drugi rząd siedzeń to mogą być trzy niezależne fotele, które można składać i konfigurować wg uznania – np. z oparcia środkowego fotela robimy podłokietnik dla dwóch pozostałych miejsc – i z tyłu jedziemy jak w prawdziwej klasie biznes. Natomiast kiedy mamy większy bagaż, możemy niezależnie złożyć jedno z siedzeń – dowolne, tak by nadal dwoje pasażerów miało dla siebie miejsce z tyłu. Wszystkie te kombinacje sprawdziliśmy, bo podróżował też z nami nasz fotograf i jego… masa sprzętu – walizki jakieś, statywy, blendy…

 

11
W naszych długich, bo po 400, 500 a nawet 700 kilometrowych, trasach niezwykle istotnym czynnikiem są wszystkie elementy poprawiające komfort prowadzenia auta, te które odciążają kierowcę. Pierwszym z nich jest wspomniana wyżej skrzynia automatyczna, a jeśli wraz z nią mamy na pokładzie auta, aktywny tempomat, który samoczynnie utrzymuje prędkość oraz odległość od samochodu przed nami, do tego czyta i zapamiętuje znaki drogowe a także ostrzega przed niekontrolowaną zmianą pasa ruchu, i dba za ciebie o uwagę w tzw. “martwym polu” lusterek bocznych, to można powiedzieć, że jadę ze zmiennikiem, który za mnie prowadzi jedną połowę dystansu – tak duże jest to wsparcie i odciążenie kierowcy. W naszym rodzinnym podróżowaniu to bardzo istotne, bo choć Maria ma prawo jazdy i uwielbia prowadzić, to podział ról w trasie jest tradycyjny – ja kieruję, Maria trzyma pieczę nad dziećmi. Stąd nie raz dane mi już było w pojedynkę pokonać znaczne dystanse – wówczas każdy asystent na wagę złota.

 

opel-zafira-face-lifting-2017-202opel-zafira-face-lifting-2017-201opel-zafira-face-lifting-2017-200opel-zafira-face-lifting-2017-203

 

Opel Zafira to dla nas prawdziwa gwiazda. Po pierwsze doskonale wpisuje się w potrzeby naszej dynamicznej i będącej ciągle w ruchu rodziny, a jednocześnie nie jest typowym “tatowozem” 😉 , ma pazur i klasę auta klasy biznes. A po drugie Zafira jest po prostu OnStar. OnStar to jeden z bardziej zaawansowanych systemów opiekuna kierowcy. Wiedzieliśmy, że jedziemy egzemplarzem wyposażonym w tę funkcję i bardzo zachęcano nas do jej wypróbowania. Nie przypuszczałem, że życie samo również do tego nas zachęci. Trasa S8, wyjechaliśmy z Warszawy, po halloweenowych wojażach mamy pół baku paliwa, trochę za mało by dojechać do domu, więc musimy tankować po drodze. Z trasy do Warszawy pamiętamy, że na tym odcinku S8 była stacja i makdonald, więc zatrzymamy się tam, luzik. No i niespodzianka, bo ta przez nas widziana w drodze do Warszawy stacja, okazała się stacją dopiero w budowie – nieczynne, choć wielki totem już stoi a na znakach drogowych nie ma przekreślonych symboli stacji, więc tak jakby ona tam była. A następnej nie ma aż do Wrocławia… Jesteśmy na wysokości Zduńskiej Woli. OK, no to niebieski przycisk OnStar i łączę się z panią opiekunką, z Panią Paulą. Wyjaśniam Pani Pauli, że potrzebuję stacji benzynowej konkretnej marki, bo tylko tam tankuję, nawet nie mówię gdzie jestem bo Pani Paula sprawdza lokalizację pojazdu, wg niej znajduje najbliższą stację, pyta czy dla mnie jest odpowiednia i… przesyła trasę na moją nawigację! Jedziemy! Będąc już po tankowaniu i pod wrażeniem działania tego systemu, żartujemy, że teraz zadzwonimy z pytaniem o najbliższego makdonalda 🙂 Ale on okazuje się być jedną minutę od stacji benzynowej, więc kończy się na żartach. Chociaż i w takiej sytuacji opiekun OnStar pomaga. To taki jakby samochodowy concierge. A oprócz tego system OnStar czuwa nad bezpieczeństwem – przycisk SOS do wezwania pomocy i służb, czy automatyczne powiadamianie w przypadku zdarzenia drogowego, gdy kierowca nie jest w stanie sam tego zrobić – bezcenne!

 

opel-zafira-face-lifting-2017-163opel-zafira-face-lifting-2017-25

 

Od jakiegoś czasu Miszel w podróży jest nieco bardziej wymagająca i Maria siedzi z nią z tyłu a Gabi cieszy się widokami przez przednią szybę. Tak samo jak te widoki, interesuje ją zawsze ekran dotykowy w naszym aucie. W Zafirze też jest taki ekran, bo jest to element całego systemu multimedialnego. Dotykowy ekran cieszy ją najbardziej, kiedy może zmieniać swoje ulubione piosenki Hity dla Dzieci z USB, łączyć i rozłączać rozmowy telefoniczne z bluetooth – wtedy jest moją asystentką 😉  – tak mówi, a kiedy na ekranie pojawia się widok z kamery cofania, to zawsze jest zawiedziona, że zaraz tak szybko znika, jak już wrzucę bieg do przodu – ona chciałby mieć ten podgląd cały czas. No dobra, ja też bym chciał, bo się tym jaram 🙂 .

 

opel-zafira-face-lifting-2017-216opel-zafira-face-lifting-2017-207

 

Ciekawskie rączki Gabi sięgały też ponad ekran multimediów i nawigacji a nad nim były dwa przyciski zmiennej charakterystyki jazdy samochodu – SPORT i TOUR. Oczywiście musiałem dokładnie wytłumaczyć Młodej co one oznaczają, co robią i co zmieniają w samochodzie, bo skoro tata wciska to nie umknie to jej uwadze i takie rzeczy nie pozostają u niej bez miliona pytań. Kiedy już to wiedziała i najbardziej spodobało jej się, że dzięki SPORT auto pojedzie szybciej i “tato, to wyprzedzimy wszystkich”, to tylko czekała na okazję byśmy wyprzedzali i by ona wtedy mogła wcisnąć ten przycisk – miałem osobistego pilota.

 

opel-zafira-face-lifting-2017-5

 

Kilka dni z Zafirą, przejechane ponad 1500 kilometrów, po ulicach stolicy, po wertepach Wieliszewa, po całkiem nowych drogach ekspresowych i całkiem poczciwych drogach polskich bocznych, a także w korkach warszawskich, dało nam pełny obraz tego samochodu. Pełen komfort i gotowość na wożonko rodziny – nawet takiej jak nasza, niemal mieszkającej w samochodzie 😉 .

 

2

 

No i z naszego wypadu “za miasto” oprócz wszystkich bagaży, fotografa i jego ekwipunku, nas samych szczęśliwych, przywieźliśmy dwie ogromne dynie – w tym samym bagażniku, co gdy wyjeżdżaliśmy, to już się wydawało, że nawet szpilki nie włożysz.

 

dynioland-wieliszew-156dynioland-wieliszew-65opel-zafira-face-lifting-2017-28opel-zafira-face-lifting-2017-34opel-zafira-face-lifting-2017-33

 

 

Obejrzyjcie film, by przekonać się jak dobrze można się bawić z tak rodzinnym samochodem. Sprawdziliśmy to w ekstremalnych warunkach!

 


Advertisement