Przepis na doskonałego, świątecznego karpia smażonego

Pyszny karp na Boże Narodzenie

Kilka dni temu na naszym InstaStories przeprowadziliśmy prostą ankietę: CZY LUBISZ I JESZ KARPIA? I wiecie, co?

 

Wyniki ankiety od początku aż do dziś rozkładają się dokładnie 50/50! Czyli mamy wśród Was połowę fanów karpia wigilijnego i połowę powiedzmy umiarkowanych entuzjastów. (Jeśli jeszcze nie obserwujesz nas na Instagramie to zrób to teraz.) Wracając do ankiety. W sumie wynik ten nie powinien dziwić, bo nawet u nas w domu mamy taki sam rozkład statystyczny – ja jestem wręcz fanatykiem smażonego karpia a Maria “noo, fajny, fajny ten karp, co jest jeszcze do zjedzenia?”.

Więc wpis ten jest pewnie dla tej połowy co za karpia sami daliby się pokroić, pomyślicie? No dla nich na pewno, ale też dla tej drugiej połowy, bo jeśli nie są fanami karpia to znaczy, że nie mieli okazji zjeść tak dobrze przyrządzonego by docenić i pokochać miłością szczerą kulinarną tę rybę. Śpieszę zatem w sukurs!

Możecie mnie traktować jako posłańca sprawdzonych wiadomości, bo piszę to niemal z samego centrum polskiego karpia królewskiego – mamy całkiem niedaleko do Milicza, skąd właśnie pochodzi ta sławiona od lat ryba a Karp Milicki to dokładnie tak jak Kremówka Wadowicka!

 

 

Jak pokochać karpia?

Musisz przede wszystkim znaleźć tego jedynego 😉 . Polecam nie męczyć żywych a postawić już na wstępnie przygotowanego – już powszechnie dostępna opcja niemal w każdym sklepie. Taki płat jak widzicie na zdjęciu, jest najlepszy, wg mnie.

Jeśli mamy już swoją sztukę, trzeba ją odpowiednio przygotować. Ze smutkiem słucham zawsze tych opowieści o niejadalności karpia, bo “czuć mułem”, ze smutkiem, bo to oznacza, że trafiasz po prostu na kiepskiego kucharza, który nie przykłada się odpowiednio do wstępnej obróbki ryby.

 

Patelnia grillowa Taurus AMBITION

 

Jak się zabrać do karpia?

Przede wszystkim dokładnie umyć w pod zimną bieżącą wodą, następnie dokładnie, bardzo dokładnie i ostrym nożem luba nawet skrobakiem, oczyścić z wierzchniego nalotu na skórze ryby.

Kroimy w pożądane kawałki, ja kroję jak na zdjęciu, i tak pokrojoną przekładam cebulą i cytryną oraz ziarenkami pieprzu. I teraz są dwie opcje: albo zostawiasz to na 24h w lodówce po czym na świeżo smażysz, albo po tych 24h w lodówce przekładasz szczelnie opakowane woreczkami spożywczymi porcje do zamrażarki i tam czekają do dnia smażenia. Są głosy, że karp podobnie jak kaczka, przemrożony zyskuje na jakości mięsa.

I tak mamy za sobą pierwszy etap przygotowania – praktycznie po dobrze wykonanym możecie zapomnieć o tych pieśniach o mulistym smaku.

 

 

Przygotowanie do smażenia, panierowanie

Nie przesadź z panierką – to ona często psuje danie – zmienia smak, pije tłuszcz. Wszędzie czytam o bułce tartej. Spróbuj bez niej. Obtocz raz więcej w jajku i mące. Czyli: mąka, jajko, mąka lub jajko, mąka, jajko, mąka i tak masz odpowiednią, delikatną panierkę. Przy czym mąka do panierki najlepsza jeśli zrobisz miks mąki pszennej z ziemniaczaną.

Smażenie. Niemniej istotne jak wstępne przygotowanie. Przede wszystkim sprzęt – tak jak bez porządnego noża w kuchni nic nie zrobisz, tak nie usmażysz bez odpowiedniej patelni. Ja np. bardzo długo szukałem najlepszej do jajecznicy, aż znalazłem. Natomiast karpia smażę również na sprawdzonej patelni – grillowej pokrytej teflonem, takiej jak ta na zdjęciu – od Ambition. Karp nie przywiera, nie “kąpie się w tłuszczu” więc nie nasiąka, nie przypala się mimo wysokiej temperatury, a taką potrzebuje, by usmażyć się szybko i dokładnie. Polecam też spróbować innego oleju niż rzepakowy, chodzi o te o wyższym punkcie dymienia, czyli osiągające większe temperatury bez spalania się.

 

Garnek Silverstone AMBITION

 

Otoczenie karpia, czyli z czym podać?

Ja uwielbiam karpika na dwa sposoby. Pierwszy to z chlebkiem i kapustą z grzybami, do tego sos grzybowy, o matko już mi ślinianki pracują! Drugi to taki jak na zdjęciu: gotowane ziemniaczki podsmażone z rozmarynem i prawdziwa kapusta kiszona, nie kwaszona, którą podaję na ciepło jedynie podgrzaną w garnku i okraszoną marchewką i pietruszką.

O kurczę, muszę kończyć bo lecę coś zjeść.

 

Co potrzebne:

płat karpia

cytryna

mąka pszenna i krupczatka 50/50

2 jajka

olej do smażenia lub masło klarowane

cebula

sól i pieprz do smaku

 

A Wy spójrzcie na efekt finalny i sami powiedzcie czy taka rybka może nie smakować? Czy uroczysta wigilijna kolacja może nie mieć smaku karpia? Nie zapomnij też o specjalnej oprawie stołu – świąteczne dodatki, piękna zastawa, przecież potrawy smakujemy też oczami.

 

Zastawa obiadowa Dotty AMBITION

 

Bo karp musi być i basta!

 

Oprócz pysznego karpia na Święta mamy dla Was zniżkę -10% na hasło AMBITNE-GOTOWANIE w sklepie dajar.pl/ambition

Rabat obowiązuje do 31.12.2017.

Objęte są nim wszystkie produkty Ambition

 

 

W przygotowaniu i podaniu mojego karpia użyłem:

Komplet obiadowy Dotty 18-elementowy TUTAJ

Patelnia grillowa Taurus idealna do smażenia TUTAJ

Garnek wysoki z pokrywką Silverstone 20 cm TUTAJ

 

Partnerem wpisu jest marka Ambition

Komentarze