Szybko, smacznie i zdrowo? U nas to możliwe i konieczne!

 

Lato! Najpiękniejsza pora roku, pełna ciepła, słońca, kolorów, humoru, radości!

 

To latem chodzimy na nasz lokalny targ i stamtąd przynosimy witaminy. U nas w domu sytuacja kiedy Misia lub Gabi sięgają po jabłko i pytają: tatuś, obierzesz i pokroisz, to standardowy obrazek. Na truskawki, borówki, maliny wręcz się rzucają. Marchewkę wcinają jak małe nutrie. Generalnie warzywnie i owocowo dzieciaki nam się wychowały pięknie!

 

 

Ale warzywa i owoce to nie tylko najzdrowsza z możliwych przekąska, to nie tylko pakiet witamin, nie tylko zdrowe nawyki od lat najmłodszych. Te kolorowe dary natury to też ogrom zabawy! Same w sobie kryją mnóstwo możliwości, bo wystarczy zrobić straganik, postawić wagę i już można podjeżdżać z koszykiem i „kupować”. Ale jeśli do nich dołożyć jeszcze coś…

 

 

Chcemy, żeby nasze dzieci jadły zdrowo – dzięki temu mogą prawidłowo się rozwijać, są radosne i pełne energii (co widzicie na zdjęciach), a poza tym błyskotliwe, inteligentne i żwawe. Z drugiej jednak strony – przy trójce dzieci obowiązków i pracy jest więcej niż trochę. Sami wiecie, jak to jest nawet z jednym czy z dwójką, więc nie będziemy Was zanudzać 😊.

 

 

Aby znaleźć czas na te obowiązki (i przyjemności) staramy się sięgać po nowoczesne rozwiązania. I naprawdę je uwielbiamy. To one sprawiają, że nie spędzamy całego dnia w kuchni. To dzięki nowoczesnym sprzętom znajdujemy chwile na filozoficzne rozmowy z naszą Gabi, na udawane herbatki z Miśką i chwile bliskości z Kornelem – czyli na to, co absolutnie najważniejsze w życiu.

 

 

W komentarzach czasami pytacie, jak to robimy, że znajdujemy czas, więc dzisiaj zdradzimy Wam dwie z naszych słodkich tajemnic. Gotowi?

 

 

Blender z technologią próżniową

Nasz pierwszy sekret i zarazem super pomoc w ogarnianiu posiłków (bo to one zazwyczaj zabierają rodzicom najwięcej czasu) to blender szybkoobrotowy Philips model HR3752. PHILIPS BLENDER PRÓŻNIOWY HR3752/00 do kupienia TUTAJ

 

Co dokładnie powinniście wiedzieć blenderze próżniowym Philips?

 

 

Po pierwsze, to zupełnie inny blender niż wszystkie, z którymi mieliście do tej pory do czynienia. Nie chodzi już nawet o to, że dzięki niemu przygotowanie pysznych koktajli czy zup jest po prostu błyskawiczne – przygotowanie takiej bez gotowania, w typie gazpacho, trwa krócej niż minutę. Chodzi o absolutnie fantastyczną dla nas funkcję, jaką jest blendowanie próżniowe. Mianowicie, w trakcie pracy blendera dochodzi do redukcji utleniania. Po co ten wynalazek?

Otóż dzięki temu, że urządzenie „wysysa” powietrze z dzbanka przed rozpoczęciem pracy, koktajl nie ma piany czy bąbelków, jest gładziutki i idealnie aksamitny. Ale nie o samą konsystencję tu chodzi.

Udowodniono, że w porównaniu do zwykłego blendowania, to z użyciem kielicha próżniowego pozwala na zachowanie 3 razy więcej witaminy C do ośmiu godzin od przygotowania.

 

 

Wiemy, że sporo dzieci w pewnym etapie życia przechodzi fazę wybiórczego jedzenia – przekonanie takiego małego niejadka do posmakowania maliny czy jabłuszka niemal graniczy z cudem. Ale koktajl? To przecież nie owoce 😉. Nie znam dziecka, które by się nie skusiło na taki wyjątkowy „soczek”, który szybko dostarczy masy witamin.

No i ten czas. Kto zgadnie, ile zajmuje nam zrobienie koktajlu z owoców dla całej rodziny? Moi drodzy – jedną minutę. Dokładnie tyle. Równie szybko możemy blendować orzechy czy lód zapewnia to silnik o mocy 1400 W i regulowanej prędkości dochodzącej nawet do 35 tysięcy obrotów na minutę.

 

 

Na koniec mycie – szybkie, sprawne, bez większych filozofii i zbędnych części. Nie sposób się nie zakochać. Jeśli Was też skusi, to na dzień dobry wypróbujcie przepis na jednominutową zupę pomidorową bez gotowania – ulubiony przysmak naszych dzieci.

Składniki:

  • pomidory malinowe
  • burak – połówka
  • mały kawałek selera
  • kilka kawałków suszonych pomidorów
  • kawałek cukinii (wielkość zależy od upodobań)
  • odrobina winnego octu
  • odrobina oliwy z oliwek
  • szklanka wody
  • sól i pieprz

Wkładamy wszystko do blendera, włączamy sprzęt i po minucie – gotowe. Pyszna, sycąca i świeża zupa, idealna jako pomidorowy chłodnik w upalne dni 😊.

 

 

Kolejne z naszych odkryć to nowoczesny Philips Zoodler. To urządzenie o ciekawej nazwie to nasz tajemniczy pomocnik numer dwa. Jego dokładna nazwa to Zoodler Philips HR2657/90 – do kupienia już za 378 zł TUTAJ. Oto kilka informacji, które nas zachwyciły:

To nie jest zwykły blender, to ręczny czarodziej w kuchni

Wcześniej mieliśmy typowe urządzenie do blendowania i sądziliśmy, że jest ok – w końcu blender to blender, prawda? Potem poznaliśmy Zoodlera i naszym oczom ukazał się zupełnie nowy świat, pełen kulinarnych możliwości. Przede wszystkim dlatego, że Philips Zoodler posiada trzy wymienne tarcze, dzięki którym umożliwia nadanie owocom i warzywom oryginalnych kształtów, czyli robimy fantazyjne ZOODLE! Spaghetti o szerokości 2mm, sprężynek (6 mm) albo nawet 12-to milimetrowych wstążek. Nawet, gdyby dla nas nie miało to znaczenia (choć ma, bo te wszystkie piękne kształty zachęcają do smakowania), to dzieci… wiadomo – im coś ciekawiej wygląda, tym chętniej to próbują 😊.

 

 

Ma przeróżne funkcje

Rozdrabniacz XL (pojemność aż 1L – dla nas ma to ogromne znaczenie) pomaga szybko zmielić mięso czy posiekać cebulkę. Blender świetnie sprawdzi się do domowych (i szybkich) wypieków. Dzięki trzepaczce można zrobić domowy majonez i oczywiście ubić mnóstwo aksamitnej śmietany, a w bidonie można przygotować dowolny napój (np. smoothy) i zabrać go do pracy.

 

 

Jest szybki i niezawodny

Nam wystarczyło kilka minut pracy z Zoodlerem, by przekonać się, że to sprzęt dla nas. Solidny, mocny, porządnie wykonany, a do tego wszystkiego po prostu działający błyskawicznie. Trudno wyobrazić mi sobie, że miałabym bawić się w ręczne wykrawanie wstążek, które przekonałyby dzieci do zjedzenia surówki – to musiałoby zająć całe wieki. A Zoodler robi to w minutkę.

Ok, czas na przepis – mamy dla Was coś, w czym na 100% zakocha się cała Wasza rodzina.

 

Sprężynki z cukinii z sosem z papryki i sera feta.

Składniki:

  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 150g czerwonej papryki
  • 200 g ulubionych pomidorów
  • 2 łyżki oliwy
  • szczypta soli i pieprzu
  • 600 g cukinii
  • 120 g sera feta
  • odrobina suszonych płatków chili

 

Najpierw obierzcie cebulę oraz czosnek i potnijcie za pomocą spiralnego ostrza. Paprykę przetnijcie na połowę, wyjmijcie z nich nasienne gniazda, potem zarówno ją, jak i pomidory także potnijcie Zoodlerem. Wlejcie oliwę na patelnię, podsmażcie cebulę, paprykę, pomidory oraz czosnek, doprawcie solą i pieprzem. Gotujcie całość przez około 10-15 minut – na małym ogniu. Potnijcie cukinię za pomocą Zoodlera (sprężynki) i dodajcie taki makaron do gotującego się sosu. Na koniec pozostaje tylko wrzucić ser feta, zamieszać i nakładać na talerze. Jak dzieci reagują na zdrowy makaron z cukinii? Sami musicie się przekonać – u nas był to strzał w dziesiątkę 😊.

 

 

Szybko, smacznie, zdrowo – bez kompromisów

Jeśli kiedykolwiek poczuliście nutę zazdrości, bo widzieliście, że jakaś mama ma posprzątane mieszkanie, ugotowany obiad z kategorii: „zdrowe nowości”, a wieczorem jeszcze znajduje siły, by usiąść z dzieciakami do planszówki, to uwierzcie – ona sięga po nowoczesne rozwiązania. Być może właśnie po takie wygodne blendery 😊.

 

Do przygotowania zdrowych dodatków wykorzystaliśmy dwa blendery:

  • PHILIPS BLENDER PRÓŻNIOWY HR3752/00 do kupienia TUTAJ
  • PHILIPS BLENDER RĘCZNY Zoodler HR2657/90 do kupienia już za 378 zł TUTAJ

 

 

Zobaczcie też nasz FILM: jeden letni dzień naszej rodziny!

 

Wpis powstał przy udziale marki PHILIPS
Komentarze