10 rzeczy, którymi on okazuje miłość, a na które być może nie zwracasz uwagi

 

Czy pamiętasz ten błogi stan zakochania z czasów, kiedy dopiero poznawałaś swojego życiowego partnera? Te randki, kwiaty, upominki i gorące pocałunki na szyi! Wówczas na pewno nie miałaś wątpliwości, że on KOCHA! Z Twoich ust na pewno nie wyrwało się słowo żalu, że zapomniał o Twoich urodzinach. Jednak kiedy pojawiają się dzieci wszystko się zmienia. I wiele kobiet uważa, że w tym całym rodzinnym galimatiasie jego miłość osłabła. Część młodych mam wątpi nawet, czy partner w ogóle jeszcze coś do nich czuje. Czy słusznie? Moim zdaniem NIE. W większości przypadków po prostu nie potrafimy rozpoznać przejawów dojrzałej męskiej miłości.

 

Kiedyś, już dość dawno temu, jechałam autobusem i miałam okazję podsłuchać rozmowę dwóch kobiet. Jedna żaliła się drugiej na swojego męża – że nawet nie pamięta, kiedy dostała jakieś kwiaty. Ze smutkiem, ale też niejakim rozgoryczeniem i złością wymieniała kolejne błędy swojego partnera: zero romantycznych gestów, masażu jej nie zrobi, nie pocałuje romantycznie, nie robi upominków, a i na kolacje nie zabierze. Druga kobieta dołączyła się do tej rozmowy na zasadzie:

„A daj spokój, u mnie to samo. Nawet mu mówiłam i kwiaty kupił, ale jak się mówi samej, to już też nie to samo. Ja bym chciała, żeby on mnie zaskoczył, zrobił niespodziankę! A on myśli tylko o pracy.”

 

Oczywiście zaczęłam zastanawiać się wtedy nad moim związkiem. Gabi była już na świecie, Misia rosła w moim brzuchu. Mój związek miał już za sobą fazę, w której nie mogliśmy się od siebie oderwać, a w torebce znajdowałam wafelka z doczepioną karteczka z napisem: „Miłego dnia, kochanie!”. Tak wiele się zmieniło!

Czy wróciłam tamtego dnia do domu i wyrzuciłam to Kubie? Absolutnie nie. Pomyślałam, ok – wszystko się zmieniło, ale też my jesteśmy inni. Nie mamy już tyle czasu. Jesteśmy dojrzalsi, mamy masę obowiązków, więc trudno byłoby oczekiwać, żebyśmy zachowywali się jak para zakochanych nastolatków. Przede wszystkim jednak wiem, że Kuba mnie kocha, bo zauważam to w jego codziennych gestach. I założę się (serio), że gdybym podeszła do tamtych kobiet i powiedziała im, w jaki sposób ich faceci okazują im miłość, to ich punkt widzenia też by się zmienił.

Dlatego jeśli czasem też czujesz nutę żalu, że Twoja koleżanka dostała kwiaty bez okazji, a ty już takie wydarzenia nie pamiętasz, to… przestań. Przeczytaj, w jaki sposób on okazuje Ci miłość i nie niszcz Waszego rodzinnego szczęścia bezsensownymi wyrzutami.

 

Jak on pokazuje, że kocha?

 

  1. Dzwoni i pyta: „co słychać?”

Lubię, kiedy Kuba to robi. Bardzo. Wiesz, dlaczego? Bo oznacza to, że po tylu latach wspólnego życia wciąż jest ciekawy, co u mnie, co porabiam (bo nie widzimy się aż trzy godziny 😉), jak mi mija dzień. Kiedy wiem, że dzwoni ot tak sobie, to zdaję sobie sprawę, że chce usłyszeć mój głos, bo sprawia mu to przyjemność. Jeśli Twój partner też to robi, to odpowiedz sobie sama – czy to nie jest oznaka, że Cię kocha?

 

  1. Robi coś dla Ciebie

Jedna z moich koleżanek swego czasu przeprowadzała remont swojego mieszkania. Oczywiście wiecie, ile to pracy i jak bardzo chce się, żeby ten cholerny remont dobiegł końca. Kiedy już to nastąpiło, oświadczyła swojemu mężowi, że ona wie, że przegina i w ogóle, ale kolor, który wybrała do sypialni jest tak nietrafiony, że nie może go znieść (fioletowy – dla Waszej informacji). I teraz uważajcie – kupiła tapety, a ten biedak, cztery tygodnie po remoncie, te tapety jej położył (oczywiście mrucząc pod nosem, żeby nie było zbyt idealnie 😉). Uwierzcie, gdyby ona mi w tym momencie powiedziała: „Och, on mi nie kupuje kwiatów, nie wiem, czy mnie kocha” to chyba by oberwała. Na szczęście nie mówi – widzi jego miłość w naprawianiu jej maszyny do szycia (do 2:00 w nocy) czy malowaniu jej roweru.

Zastanów się, czy Twój partner też umila Ci życie takimi drobiazgami? Przewierca doniczki, gdy kupiłaś te bez odpływu wody, kupuje farbę do włosów lub tampony (dla każdego faceta to koszmar!) czy właśnie kładzie nową tapetę, choć stara dla niego jest w 100% ok. Jest tak? Więc okazuje Ci miłość.

 

  1. Słucha Cię. Ale tak na serio

Czy masz czasem tak, że nie możesz się doczekać, aż opowiesz jakąś anegdotkę albo plotkę swojemu Partnerowi? Na pewno, prawda? A czy wiesz, skąd się to uczucie niedoczekania bierze? Stąd, że on Cię słucha, a Ty to widzisz i czujesz – choć być może się nad tym właściwie nigdy nie zastanawiałaś.

 

  1. Pyta o zdanie

„Co o tym myślisz?” i „A Ty co być zrobiła?” – nie doceniamy wagi tych prostych zdań, a kryje się w nich naprawdę wiele. Jeśli Twój mężczyzna przychodzi do Ciebie, kiedy ma problem, to oznacza przede wszystkim, że traktuje Cię jak przyjaciela. Po drugie – że Ci ufa. Po trzecie – że Twoje zdanie jest dla niego na tyle ważne, że pomaga mu podjąć decyzję. Czy wiesz, że przyjaźń jest absolutną podstawą dojrzałej miłości? Mówią, że nie ma miłości bez zazdrości. Ja jednak uważam, że nie ma miłości bez przyjaźni. I dopóki Kuba pyta mnie: „Co robimy, jak myślisz?”, dopóty mam pewność, że kiedyś będziemy całkiem zgraną parą staruszków 😉.

 

  1. Lubi Cię. Zawsze

Nigdy nie usłyszałam od Kuby: „Weź się umaluj, czy coś, wyglądasz strasznie. Wręcz przeciwnie. Myślę, że mój Mąż jest jedyną osobą, przy której mogę czuć się mega swobodnie. Wiem, że lubi mnie, kiedy wstaję rano bez makijażu. Wiem, że lubi mnie, kiedy choruję i wyglądam jak zombie. Wiem, że jeśli kiedyś obetnę włosy na 1 centymetr długości (nie, to nie nastąpi), to on nadal będzie mnie lubił. Choć pewnie mnie wyśmieje 😊.

 

  1. Troszczy się o Ciebie

Ale, ale! Nie mam na myśli tego, że kiedy czujesz się kijowo, to on przybiega z kocykiem i sam wpadnie na pomysł, żeby pobiec do sklepu po cytrynę i miód do herbaty albo poczytać w necie o nowych sposobach na zbijanie gorączki. Nie, moja droga.

On się o ciebie troszczy nawet, kiedy mówi: „Byłaś u tego lekarza? Jak to nie, żarty sobie stroisz?! Zadzwoń tam teraz i się umów, chcę to słyszeć”. Troszczy się, kiedy mówi: „Przecież widzę, że źle się czujesz, idź się połóż”. A kiedy Ty protestujesz, mówiąc: „Ale dzieci… poradzisz sobie?”, on odpowiada ironicznie: „Nie, dam im wszystkie noże do zabawy. Idź do tego łóżka i nie filozofuj”. Troska nie musi przejawiać się w słodkich słowach. Czasem są one stanowcze, a czasem nawet pełne gniewu.

 

  1. Jest uprzejmy dla Twojej rodziny

Wiecie, jak jest. Czasem niestety członkowie rodziny naszego partnera tak nam „nie podchodzą”, że aż trudno nam pojąć, że on jest z nimi naprawdę genetycznie związany. To norma w wielu rodzinach i fakt jest taki, że wszyscy kochać się nie musimy. Ale jeśli on Cię kocha, to nie powie Ci, że nie pojedzie do Twojej siostry na urodziny, bo to jędza. Pojedzie i nawet będzie dla niej miły. A zrobi to dla Ciebie.

 

  1. Jest lojalny i staje w Twojej obronie

Nie chodzi o to, że kiedy masz z kimś ostrą wymianę argumentów, to on ma tę osobę położyć „na glebę” 😊. Chodzi raczej o to, że potrafi odezwać się, kiedy ktoś Ci coś zarzuca i twardo stanąć w Twojej obronie. I że jest lojalny. Wiesz, że kiedy znikasz z horyzontu, on nie wyżala się kumplom, jaką ma złą żonę.

 

  1. Otwiera się przed Tobą

Faceci nie są gadatliwi. I nie przepadają za wyżalaniem się. Jeśli już coś dzieje się w ich życiu, to raczej wolą o tym pomilczeć. Jeżeli więc on siada z Tobą wieczorem i zaczyna się przed Tobą otwierać, opowiada na przykład o przykrej sytuacji w pracy, to wiedz, że bardzo dużo dla niego znaczysz. Być możesz jesteś nawet jedyną osobą na świcie, której może takie sprawy powierzyć. Bo Cię kocha.

 

  1. Mówi miłe rzeczy

I nie musi wcale chodzić o proste komplementy w stylu: „Pięknie dziś wyglądasz”. Często komplementy, jakie słyszymy od swoich facetów, są nieoczywiste. To na przykład: „Mama to ma talent, prawda? Nikt tak ładnie nie robi warkoczyków!” – rzucone do dziecka. Czasem to klepnięcie w pupę, kiedy przechodzisz obok albo po prostu „Kochanie, mistrzostwo, dawno nie jadłem czegoś tak dobrego”.

 

 

Nie wiemy, kiedy jesteśmy szczęśliwi

Jeden z moich ulubionych cytatów brzmi:

„Nie wiemy, kiedy jesteśmy szczęśliwi. Wiemy tylko, kiedy byliśmy”.

 

To przekłada się także na związki – czasem wydaje nam się, że partner nie kocha, ale gdyby go zabrakło, to tęskniłybyśmy za tymi wszystkimi drobiazgami, którymi on okazywał swoją miłość.

 

Może więc warto nie myśleć o tych głupich kwiatach, ale zacząć widzieć miłość w zwykłej codzienności? Chociaż te kwiaty też są ważne, ale są w życiu rzeczy ważniejsze 😉

 

 

Komentarze