Droga Mamo, w te święta pamiętaj też o sobie!

 

Gdybyś miała wypisać na kartce wszystkie ważne, świąteczne rzeczy do zrobienia, to co by się na niej znalazło?

 

 

Zapewne byłoby to wyczyszczenie lodówki, wypranie firan, wytrzepanie dywanu, przygotowanie jedzenia, udekorowanie domu, zakup choinki, stroika, naprawa lampek z zeszłego roku, kupno sztucznego śniegu – taki standard. A ja niestandardowo poproszę Cię, droga mamo, żebyś wpisała tam też… zatroszczenie się o swoje fantastyczne samopoczucie! Ot, taki prezent dla samej siebie.

 

 

Do napisania tego wpisu zainspirowała mnie marka Baby Dove, wspierająca prawdziwe macierzyństwo, które nie zawsze jest kolorowe i wygląda tak jak na Instagramie – pamiętajmy w tym szalonym czasie, że święta są również czasem odpoczynku dla nas, mam – nie wszystko musi być idealne żeby było prawdziwe.

 

 

Najlepsze prezenty dla młodej mamy – spraw je sobie sama

W te święta zapewne dostaniesz cała masę upominków. Ulubione perfumy, książkę, może robot kuchenny 😉. Czy jednak rzeczywiście to właśnie są Twoje wymarzone prezenty? Ośmielam się stwierdzić, że jednak nie. I – jako matka trójki dzieci, która już przeżyła święta z nie jednym bobasem przy piersi, powiem Ci, jakie upominki powinnaś sprawić sobie sama. Mogę Cię zapewnić, że spowodują one, że naprawdę szeroko uśmiechniesz się w te święta, będziesz czuła się zrelaksowana dopieszczona i zyskasz energię na kolejne dni. Oto kilka propozycji.

 

 

#1 Podaruj sobie odpoczynek od pucowania na błysk

Oczywiście jeśli tylko masz ochotę, to jak najbardziej możesz czyścić fugi na kolanach. Możesz też rozbierać piekarnik na części pierwsze i ścierać gruby kurz z najwyższych kuchennych szafek. Pytanie tylko… po co, skoro ma to być czas dla rodziny? Czy wyobrażasz sobie, że będziesz miała siły na grę planszową albo ochotę na uśmiech, gdy wszystkie Twoje mięśnie będą nadwyrężone?

 

Wcale nie mówię, że nie masz robić niczego. Ale odpuść to pucowanie i wyjdź z maluszkiem na długi spacer. Zatańcz z nim przy energicznej kolędzie. Albo po prostu włącz sobie serial i zajadaj się piernikami. Nie daj się tej świątecznej gorączce sprzątania, przełam tradycję i nie zamieniaj rodzinnych świąt na święto czystych frontów kuchennych.

 

 

#2 Podaruj sobie bon na jedzenie z restauracji

Jesteś mamą. Wiem, jak wygląda Twój dzień – bywa i tak, że nie zdążysz zrobić nawet jednego obiadu i jesz na szybko kanapkę. Doskonale wiem, ile wysiłku wymaga zebranie się do marketu z malutkim dzieckiem i utrzymanie go w „dobrostanie” (czytaj: robienie wszystkiego, by nie zaczął głośno płakać) pośród ścisku i kolejek na trzy kilometry. Wiem też, że czasem nawet do prostej kanapki masz trzy podejścia, bo a to maluszek płacze, a to nie chce leżeć, a to kupka, a to głodny… Znam to doskonale!

W te święta nie bierz zatem udziału w konkursie na najlepszą (i najbardziej zmęczoną) wersję siebie. Mierz siły na zamiary i podaruj sobie wolne od gotowania. Dlaczego nie miałabyś poczuć tej przyjemnej ulgi, gdy ktoś dostarcza Ci pyszne, gotowe, gorące posiłki? Firmy cateringowe prześcigają się w promocjach i ofertach – skorzystaj z tego 😊.

A jeśli nie możesz albo nie chcesz, to zrób 3 lub 4 dania, a nie 10. Na pewno starczy!

 

 

#3 Podaruj sobie książkę

Kiedy ostatnio znalazłaś czas na przeczytanie książki? Pamiętaj, że mówię o czytaniu, a nie o zasypianiu po trzech zdaniach 😉. Zapowiedz tacie dziecka, że przejmuje bobasa, a Ty idziesz przygotowywać coś ważnego do świąt – po czym wskocz do wanny! I nie myśl, że każę Ci kłamać – powinnaś przygotować się na święta właśnie relaksem.

 

 

#4 Podaruj sobie klasyczną pielęgnację

Czy wiesz, dlaczego my, kobiety, uwielbiamy piękne pachnące, delikatne i nawilżające kosmetyki? Otóż dlatego, że świeże aromaty poprawiają nam humor. Oczyszczenie skóry i odpowiednie jej nawilżenie wywołuje natychmiastowy efekt w postaci lepszego humoru i wyższej samooceny. Dzięki kosmetykom czujesz się atrakcyjna, zadbana, dopieszczona.

Kiedy więc będziesz już w tej wannie, sięgnij po kosmetyki swojego dziecka, czyli po Baby Dove. Osobiście biję się w piersi – regularnie podbieram Baby Dove moim maluchom.

 

 

Jest tego aż kilka powodów:

zapach

Gdybym miała go najlepiej opisać, to powiedziałabym, że jest to połączenie czystości, świeżości i jakieś takiej… łagodności. Sama firma nazywa ten zapach „hugh & kisses” 😊. To mieszanka aromatu gruszki, wrzosu, białego jaśminu, róż, piwonii i jabłka. Jest tu nawet odrobina piżma!

Dodając Baby Dove do wody mam ochotę przymknąć oczy i po prostu delektować się tym pięknym, łagodnym zapachem. Mam wrażenie, że został dla mnie stworzony.

 

 

działanie

Najchętniej podbieram dzieciakom Baby Dove Rich Moisture – najlepiej nawilża moją dość suchą skórę. Na pewno wiesz, jakie to jest uczucie, gdy skóra bobasa jest nakremowana i mięciutka – aż chce się go schrupać, prawda? Eksperci od Dove wiedzą, że skóra malutkiego dziecka jest nawet o 30% cieńsza od skóry dorosłego człowieka – dlatego należy ją starannie nawilżać.

Z Twoją skórą Dove też zrobi coś niesamowitego. Będziesz miała ochotę ciągle przejeżdżać po niej dłonią!

 

 

delikatność

Z kosmetykami Baby Dove czuję się… zaopiekowana. Wiem, że nic mi nie zaszkodzi, nic mnie nie uczuli. Jest tak, jakby ktoś otulił mnie miękką, pięknie pachnąca kołderką. Więc cóż – trudno mi się oprzeć i dalej będę te kosmetyki podkradać. Polecam to i Tobie!

 

 

# 5 Podaruj sobie czas, droga mamo

Kiedy wszyscy będą już w tej całej gorączce sprzątania i zakupów, Ty podaruj sobie… czas i refleksję. Spójrz na maluszka śpiącego w wózku i przypomnij sobie, o co chodzi w tych całych świętach. Masz piękne niemowlę. Powołałaś do życia fantastycznego człowieka, z którym spędzasz cudowne święta.

 

 

Ciesz się tym. I już teraz pokaż mu, na czym powinny takie święta polegać.

Znajdź czas dla dziecka (albo i dzieci – tak, jak my!), znajdź ten czas dla siebie. Poświęć chwilę na uśmiech, spacer, przytulanie. Kołysząc maluszka, nuć mu „Gdy śliczna panna” i pozwól samej sobie się wzruszyć. Właśnie zaczyna się Twoje niezwykle ważne zadanie – zaczynasz budować wspomnienia kochanego przez siebie człowieka.

 

Zadbaj o to, by w jednych z najważniejszych, tych świątecznych, było mnóstwo ciepła, uśmiechu i wzruszeń, a nie zapachu środków do czyszczenia i zmęczenia.

 

 

Komentarze