Jak zregenerować zniszczone dłonie? To ostatnio problem wielu z nas!

 

Pod względem dbania o swoją skórę wiele osób działa w podobny sposób. Zdejmujemy stary naskórek peelingami, regularnie smarujemy się balsamami, raz na jakiś czas sięgamy po maseczkę. A w torebce nosimy krem do rąk.

 

Dlaczego zatem – mimo podobnej pielęgnacji, niektóre z nas mają wciąż suchą i podrażnioną skórę, a u innych jest ona miękka, gładka i ukojona? Dotyczy to również skóry rąk. Różnice wynikają z dbania o mikrobiom, czyli o drobnoustroje, które mamy na skórze choć zazwyczaj nawet o tym nie wiemy.

 

Co to jest mikrobiom?

Przerwij na chwilę czytanie tego tekstu i spójrz na skórę swojej ręki. Co widzisz? Być może pierwsze, co zauważasz, to bardzo przesuszony naskórek. W ostatnich tygodniach to problem wielu z nas.

Skóra jest uszkodzona ciągłym myciem i odkażaniem, w niektórych miejscach może nawet pękać.

 

Popatrz jeszcze przez chwilę. Może widzisz ślad po zegarku, może pieprzyk albo przebarwienie. Jeśli przed kilkoma miesiącami odwiedziłaś egzotyczny kraj, to może nawet jeszcze utrzymuje się delikatna opalenizna.

Wygląd naszej skóry mówi nam wiele, ale na pewno nie wszystko – są bowiem rzeczy, których nie dojrzysz gołym okiem. Czy wiesz, że na powierzchni twojego ciała jest całe mnóstwo drobnoustrojów, których nie widać gołym okiem, takich jak: bakterie, drożdże, grzyby, a także wirusy. Te wszystkie mikroorganizmy, które żyją z nami w symbiozie, tworzą na skórze właśnie MIKROBIOM, który jest szalenie ważny dla kondycji Twojej skóry.

Mikrobiom znajduje się pod lupą dermatologów już od lat i obecnie wiemy już o nim naprawdę sporo.

Skład mikrobiomu jest różny u różnych ludzi. To, co nas łączy, to fakt, że gdy mikrobiom przestaje być w równowadze, skóra traci elastyczność, nawilżenie i odporność na szkodliwe czynniki zewnętrzne. Dlatego tak ważne jest to, aby dbać o jego równowagę.

 

 

 

Wiedza o mikrobiomie skóry – jakie ma znaczenie dla mojej rodziny?

Kłopoty z przesuszoną i podrażnioną skórą nie są nam obce. Ja sama dokładam wszelakich starań, by czuć się lepiej, ale czasem mam wrażenie, że to błędne koło – staram się, dwoję i troję (czytaj: nawilżam, nawilżam, nawilżam), ale wystarczy, że na chwilę o tym zapomnę, aby pojawiły się przesuszenia. Kuba ma jeszcze gorzej, bo od 10 lat choruje na AZS i brak odpowiedniej pielęgnacji dłoni skutkuje u niego nawet napięciem i pęknięciami skóry.

A przecież przesuszenie skóry nie musi towarzyszyć nam przez całe życie. Wystarczy wprowadzić dobre nawyki dbania o skórę dłoni i całego ciała – a problem znika w kilka dni! Szczególnie teraz kiedy siedzimy w domach to dobra okazja, aby wprowadzić te prawidłowe nawyki.

Co dokładnie oznacza ta „dobra zmiana”? Otóż, przede wszystkim jest to postawienie na kosmetyki, które nie tylko po prostu nawilżają, ale też wspierają mikrobiom, dbają, aby na naskórku znajdowało się odpowiednio dużo „dobrych wojowników”.

Co to oznacza w praktyce? Moje ciało, cała skóra otrzymuje to, czego tak bardzo brakuje jej w ostatnich tygodniach: błyskawiczne ukojenie, koniec ze swędzeniem i ochrona przed powrotem męczącej suchości.

 

 

Stare nawyki kontra nowe doświadczenia

Niedawno miałam ogromną przyjemność brać udział w Dermclass organizowanych przez La Roche-Posay. Dotąd wiedziałam raczej dużo o potrzebach własnej skóry. Sądziłam, że wystarczy ją po prostu nawilżać – od wewnątrz (pijąc codziennie dużo wody) i od zewnątrz, żeby prezentowała się zdrowo i nie sprawiała dolegliwości. Jeśli myślałam o bakteriach czy grzybach na swojej skórze, to raczej przy okazji kupowania żelu antybakteryjnego – innymi słowy, nie były to zbyt ciepłe myśli 😉. Jednak szalenie istotne jest to, czego nie widzimy, czyli właśnie mikrobiom naszej skóry.

 

 

Z ostatniej chwili, czy nic nowego? Kiedy mikrobiom zdobył sławę?

Dla mnie to coś zupełnie nowego, podczas gdy La Roche-Posay, we współpracy z dermatologami, zgłębia temat już od 10 lat i jest niekwestionowanym pionierem w badaniach nad mikrobiomem. Przeprowadzono już 19 badań klinicznych z udziałem 1200 pacjentów i opublikowano 13 artykułów na ten temat!

 

Fakt, że suchość i podrażnienie skóry wciąż wracają, wcale nie musi oznaczać, że po prostu „tak mamy”.

 

Nic bardziej błędnego! To tylko oznacza, że skóra wysyła nam jakiś sygnał. Właściwe jego odczytanie pomoże nam na zawsze zażegnać problem suchych rąk i suchej skóry całego ciała. Są sprawdzone sposoby, by również ta część ciała nie sprawiała nam problemów i była pięknie nawilżona.

 

 

Codzienna pielęgnacja i wsparcie dla mikrobiomu

 

Moim zdaniem najlepsze na wysuszenie rąk i całego ciała są kosmetyki, które zadbają o mikrobiom. Ja już znalazłam swój – to LIPIKAR Baume AP+M. To nie po prostu kolejny kosmetyk, to absolutna innowacja dla osób, które na co dzień walczą z suchą skórą czy mające tendencję do atopii. Balsam LIPIKAR AP+M to produkt zawierający microresyl, wspierający zróżnicowanie i zrównoważenie składu mikrobiomu skóry. W jaki sposób? Mikcoresyl ogranicza żywotność szkodliwych bakterii, które tworzą pewnego rodzaju strukturę ochronną, która pozwala im się namnażać.

Co zapewne będzie dla Was bardzo istotne, działanie balsamu LIPIKAR Baume AP+M zostało wielokrotnie zbadane, zarówno w testach konsumenckich, jak i tych klinicznych. Udowodniono, że kosmetyk działa na trzy sposoby:

  1. po pierwsze, natychmiast koi skórę (cudowne uczucie!),
  2. po drugie – zapobiega nawracaniu uczucia suchości,
  3. po trzecie – działa przeciw swędzeniu.

Dedykowany jest osobom, borykającym się z problem wrażliwej i atopowej skóry. Lekka konsystencja produktu sprawia, że balsam wchłania się błyskawicznie, nie pozostawiając lepkiej warstwy. Już po pierwszym użyciu pozostawia skórę nawilżoną, gładką i miękką. Wysoka skuteczność to zasługa innowacyjnej formuły, która poza microresylem zawiera również Aqua Posae Filiformis. To aktywny składnik, występujący wyłącznie w produktach marki La Roche-Posay, który przywraca i stabilizuje równowagę mikrobiomu na skórze oraz odbudowuje i chroni barierę skórną.

Efekt? Skóra jest ukojona, miękka, z każdym dniem odzyskując zdrowy wygląd.

 

 

W naszym domu jest niezastąpiony i bezwzględnie potrzebny całej naszej piątce!

 

Więcej informacji o balsamie TUTAJ

 

Komentarze