Co musi zawierać zdrowe śniadanie dla dziecka i całej rodziny?

 

„Aaaaale najpierw śniadanie!” – to zdanie, które każdego poranka słyszałam w moim rodzinnym domu.

 

 

Siadałam z moim rodzicami w kuchni, oni dokładnie planowali dzień, a potem padały właśnie te słowa. Oczywiste było, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia – paliwem, które dodaje sił i umożliwia sprawne podjęcie obowiązków. Wy też pewnie to doskonale wiecie – ale czy jasne jest dla Was również to, co dokładnie powinno to śniadanie zawierać?

 

 

 

Kiedy stworzyliśmy z Kubą nasz własny dom, natychmiast przeniosłam do niego pewne zwyczaje przejęte z tego rodzinnego. Wśród nich właśnie ten związany z jedzeniem pożywnych śniadań. Dzisiaj to w sumie nic odkrywczego. Każdy wie, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia (a tym, którzy go nie jedzą, powinno się pogrozić palcem!). Pytanie tylko, czy na pewno tak oczywiste jest, co powinno to śniadanie zawierać?

 

 

Witaminki, witaminki, dla chłopaka i dziewczynki!

Dobre, pożywne śniadanie powinno dostarczać przede wszystkim wielu witamin. To przecież dzięki nim mamy siły do działania i tę fajną energię, która pozwala łatwo uporać się nawet z wieloma obowiązkami. Powinniśmy wykorzystać każdą okazję, żeby właśnie przy śniadaniu dostarczyć sobie jak największych ilości tych cennych składników.

 

 

Wiem, że Wielu z Was nie wyobraża sobie śniadania bez gorącej kawy czy herbaty. Ja również miałam tak przez wiele lat – no bo jak to? Tak bez czegoś ciepłego? Z czasem jednak, kiedy na świat przyszły moje dzieci i zaczęły domagać się soków (dla urozmaicenia, bo lubią też wodę). Zaczęłam interesować się tematem dostarczania maluchom witamin właśnie poprzez zawartość szklanki.

 

 

Efekt? Z czasem nie tylko moje dzieci zaczęły pić sok pomarańczowy, ale również my: Kuba i ja. A zaczęło się kilka lat temu w specyficznych okolicznościach. Otóż bywając często na różnych hotelowych wyjazdach ze śniadaniami w formie bufetu, gdzie oczywiście soki są w menu, wyrobiliśmy sobie nawyk przyniesienia po szklaneczce do śniadania. Dzieciaki piły już w trakcie a my zwyczajowo kilka łyków na koniec. Taka naturalna potrzeba owocowego zakończenia porannego posiłku. Z czasem ten nawyk przenieśliśmy, co oczywiste, do domu i tak jak towarzyszy nam przy kanapce czy jajecznicy kawa. Tak też stałym elementem został sok.

 

 

Dlaczego sok do śniadania?

Sok to 100% owoców.

Czy wiesz na przykład, że w świetle przepisów polskiego prawa do soków owocowych nie wolno dodawać żadnych cukrów ani słodzików (ani konserwantów, barwników czy sztucznych aromatów)? Ma on dokładnie tyle cukru, ile naturalnie występuje w owocach, z których został zrobiony. I identyczną kaloryczność.

 

  • Sok pomarańczowy ma mnóstwo witaminy C

Po pierwsze – to zastrzyk witaminy C powoduje, że zwiększa się przyswajanie żelaza, które dostarczane jest organizmowi na przykład w trakcie śniadania. Kiedy więc moje dzieci jedzą swoje poranne posiłki i popijają je sokiem pomarańczowym, wiem, że robię „dobrą robotę” dla ich organizmu. Przy okazji właśnie „zaliczają” jedną z 5 dziennych porcji warzyw i owoców. Bez marudzenia.

 

 

  • Sok pomarańczowy ma smak, który idealnie pasuje do śniadania

Tak jak kiedyś nie wyobrażałam sobie nie zaczynać dnia od kawy i śniadania, tak teraz to połączenie wydaje mi się dość egzotyczne. Sok pomarańczowy pasuje do kanapek po stokroć lepiej!

 

 

Śniadanko… i do pracy!

Podsumujmy: jakie ma być dobre śniadanie? Po pierwsze: odżywcze. Warto zadbać, aby znalazły się w nim nie tylko witaminy, ale też cenne pierwiastki. Czyli może nie płatki czekoladowe – bardziej owsianka albo musli 😊 a najlepiej kolorowe kanapeczki. Po drugie: pyszne, to oczywiste. Po trzecie: wygodne. Jeśli dla przykładu nasza Gabi je śniadanie między lekcjami (a tak lubi najbardziej) to ma ograniczoną ilość czasu.

Pyszny sok z kartonu sprawdza się znakomicie!

 

 

Przede wszystkim jednak to śniadanie musi BYĆ. Jeśli pod tym względem popełniasz grzeszki (czyli zapewne wypijasz kawę i lecisz do pracy), to pamiętaj, że zawsze warto spróbować coś zmienić, gdy chodzi o zdrowie. Zwłaszcza gdy ta zmiana jest tak prosta i pyszna.

 

 

Partnerem artykułu jest Tymbark.

 

Komentarze