To, że czegoś nie widzisz, nie oznacza, że to nie istnieje i nie jest groźne

 

Wyobraź sobie – bez większego przygotowania, od razu, jakieś pierwsze lepsze zagrożenie. Co pojawiło się w Twojej głowie?

 

 

Samochód prowadzony przez pijanego kierowcę? Lawina w górach? Pożar? Cokolwiek to było, zapewne była to rzecz widoczna dla oka, bo to właśnie one kojarzą nam się z tym, co niebezpieczne. To one powodują, że czujemy niepokój i potrzebę działania – i dobrze. Ale musimy pamiętać, że zagrożeniem może być również to, czego na co dzień nie zauważamy.

 

 

Gdybyśmy zaczęli widzieć więcej – co by się zmieniło?

Wyobraź sobie, że nagle w działaniu świata się zmienia i zaczynamy widzieć to, co do tej pory było niewidoczne. Na przykład skład powietrza – nagle zaczynają unosić się w nim dobre, zielone drobinki (dzięki którym oddychamy) i czarne, czyli zanieczyszczenia.

Gdyby tak się stało, okazałoby się, że świat wcale nie jest taki piękny, a my na co dzień musimy obserwować, jak nasi bliscy wdychają czarne chmury zanieczyszczeń. W niektórych miejscach – np. przy ulicach dużych miast, widok naszych dzieci wdychających czarne kłęby rodziłby w nas natychmiastowy niepokój. Szukalibyśmy ucieczki i robili wszystko, by nasza rodzina miała jak najmniej do czynienia z czarnymi drobinami. Dlaczego? Bo większość z nas dobrze wie, że zwiększają one ryzyko:

  • astmy,
  • raka płuc,
  • obturacyjnych chorób płuc,
  • zapalenia oskrzeli,
  • podrażnienia oczu i nosa,
  • udaru mózgu,
  • zawały serca,
  • nadciśnienia,
  • niewydolność serca,
  • bezpłodność,
  • i jeszcze wiele innych nieprawidłowości oraz chorób.

 

 

Gdybyśmy widzieli to, co niewidoczne dla oka, oczyszczacze powietrza były w domach taką oczywistością, jak odkurzacz, pralka czy kanapa. Bo dzięki nim nie musielibyśmy oglądać, jak nasze dzieci, nasi mężowie i domy wdychają czarne kłęby zanieczyszczeń. Mielibyśmy swoją bezpieczną przestrzeń, w której czulibyśmy się spokojniejsi.

Oczywiście ta wizja prawdopodobnie nigdy się nie spełni – nie zaczniemy widzieć pewnych zagrożeń. Mamy jednak wyobraźnię i wiedzę. Wyobraźnia już Ci co nieco podpowiedziała. Co do wiedzy:

pod względem zanieczyszczenia powietrza Polska jest na niechlubnym, drugim miejscu w całej Europie. Powietrze przekracza dopuszczalne normy w aż 72% naszych miast.

Szokujące, prawda?

 

 

Znajdź swój azyl, chroń swoją rodzinę

Wielu z nas się wydaje, że wraz z wejściem do mieszkania czy domu i zamknięciem za sobą drzwi, możemy już czuć się bezpiecznie. Jesteśmy przecież u siebie, powietrze jest inne, już jest dobrze. Niestety, tak nie jest. Wietrząc nasze mieszkania, wpuszczamy smog i wszystkie jego okropne składniki. W naszych domach znajdują się wirusy, bakterie, zarodniki grzybów, kurz, pyły, pleśnie… wszystko, co niedobre dla zdrowia. Poczucie bezpieczeństwa jest bardzo pozorne i złudne!

A dziś kiedy przebywamy w domu wiele więcej czasu niż jeszcze całkiem niedawno – homeoffice, nauka zdalna, mniej możliwości wyjścia z domu gdzieś “na miasto” – warto zadbać by otoczenie, w którym egzystujemy niemal non stop było dla nas, dla całej rodziny przyjazne, komfortowe i zdrowe.

 

 

Jeden przyjaciel – dla wszystkich!

Dlatego wszystkich gorąco zachęcam do stworzenia prawdziwie bezpiecznej przystani z prawdziwie czystym powietrzem. Samo się nie zrobi – musicie nabyć oczyszczacz. W naszym domu stoi urządzenie Panasonic F-VXR70G-K z nanoe. To niezwykle wydajny oczyszczacz i nawilżacz, o którym bardzo chcemy Wam opowiedzieć.

Nasz oczyszczacz pozwala na oczyszczenie powietrza na powierzchniach do 52 metrów kwadratowych. Pracuje aż przez 5 godzin bez konieczności ponownego napełniania zbiornika wody. Jest niesamowicie cichy, dzięki czemu nie budzi nas w nocy – co doceni każdy rodzic małego dziecka.

Nawilżacz Panasonic jest przede wszystkim urządzeniem bardzo nowoczesnym. Ma technologię jonizacji Nanoe™

Polega ona na uwalnianiu do powietrza malutkich cząsteczek wody, dzięki czemu redukowana jest ilość bakterii, wirusów i alergenów, a dodatkowo wolniej narasta pleść. Skuteczność tej metody sięga 99,9%, co udowodniły lubiane tak bardzo przez nas badania naukowe 😊.

 

 

Inteligentny model

Nawilżacz ma również funkcję EcoNavi, co oznacza, że posiada aż 5 czujników: kurzu, zapachu, ruchu, światła i wilgotności. Po co? Otóż po to, aby maksymalnie dopasować się do rytmu życia domowników i na podstawie posiadanych informacji zapewnić im najczystsze powietrze wtedy, kiedy są w domu. Na przykład załącza intensywniejszy tryb kiedy zapalimy światło, kiedy zaczniemy chodzić po pomieszczeniu a nawet, co u nas mega się sprawdza – za każdym razem kiedy dokładam do kominka i uchylę jego drzwiczki po chwili nasz oczyszczacz zapala swoją diodę na czerwono, co oznacza że wykrył jakieś zanieczyszczenie i po kilku minutach dioda jest znów niebieska, co mówi nam, że zniwelował nieprzyjemny lub szkodliwy czynnik w powietrzu!

 

 

Ważne filtrowanie

To wciąż nie wszystko. Urządzenie ma aż 5 stopni filtracji:

  • wstępny filtr, który zatrzymuje większe zanieczyszczenia: pyły, włosy, kurz, sierść zwierząt,
  • filtr HEPA, który zatrzymuje wirusy, bakterie, zarodniki grzybów, pyłki roślin oraz zanieczyszczenia mechaniczne, w tym PM2.5 i PM10 (główne składniki smogu),
  • węglowy filtr, który likwiduje formaldehydy i inne substancje szkodliwe, a dodatkowo niweluje nieprzyjemne zapachy,
  • nawilżacza filtr, który stanowi mata ewaporacyjna, łącząca cząstki powietrza z cząsteczkami wody,
  • jonizator – to technologia zwalczająca wirusy, bakterie, pleśnie oraz alergeny.

 

 

Zdrowe powietrze to zdrowy dom

Dom jest naszym azylem. To miejsce, w którym możemy zdjąć niewygodne ciuchy i wskoczyć w milusie dresy, w którym możemy być naprawdę sobą, w którym się przytulamy, usypiamy dzieci, cieszymy się, jemy, spotykamy z bliskimi. Zadbajmy o to, by ta rodzinna przestrzeń, nasza przestrzeń, była zdrowa tak bardzo jak to możliwe – dla dobra nas samych i naszych rosnących pociech.

 

 

Partnerem publikacji jest Panasonic.

 

Komentarze