Blog parentingowy dla mamy i taty. Prawdziwy parenting i lifestyle z dzieckiem. Początkowo ciążowy, teraz rodzinny.

Szkoła Rodzenia. Zajęcia 2. Chustowanie

Nawet nie zauważyłam a już minął tydzień od pierwszych zajęć i wczoraj byłam na drugich zajęciach w Szkole Rodzenia w Lesznie.

Na początku zajęć Milena Nadolna-Dróżdż opowiadała o chustowaniu dzieci. Dowiedziałam się między innymi, że noszenie dziecka w chuście jest wskazane, kiedy niemowlak ma kolki albo gdy trzeba grubo pieluchować maleństwo – ze względu na bioderka. Milena Nadolna-Dróżdż już od 4 lat nosi dzieci w chuście a młodsza córka nawet nie ma wózka – noszą ją tylko w chuście i to podobno rewelacyjnie się sprawdza! Ceny chust rozpoczynają się od 150 zł.Temat: Noworodek w domu.

Są trzy etapy noszenia dziecka w chuście, bo wtedy kształtuje się kręgosłup:

  • 1 etap do ok 3 miesiąca – wiązanie musi podtrzymywać główkę i zaokrąglone plecki dziecka. Sprawdzają się elastyczne i tkane chusty.
  • 2 etap od ok 6-7 miesiąca dziecko siedzi – można już poszaleć z wiązaniami, nosić w chustach i nosidłach miękkich, azjatyckich.
  • 3 etap dziecko zaczyna chodzić, kręgosłup już coraz bardziej zbliżony jest do litery S – wszystkie wiązania, chusty i nosidła miękkie.

Najważniejsze przy noszeniu dziecka w chuście jest to, aby nie nosić dziecka przodem do świata tylko przodem do rodzica, np. przodem do klatki piersiowej lub do pleców. Ma to ogromne znaczenie przy prawidłowym rozwoju fizycznym dziecka.
Chustowanie dla początkujących – rewelacyjny artykuł o noszeniu dziecka w chuście znajduje się TUTAJ

Następnie Justyna Długiewicz opowiadała np. o transporcie noworodka ze szpitala do domu. Podobno są przypadki, że tatusiowie przyjeżdżają po noworodka z zapakowanym i niezłożonym fotelikiem samochodowym dla dziecka. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić mojej miny, gdyby Mój Mąż zrobił coś takiego.
Najlepiej zabrać ze sobą do szpitala dla niemowlaka: body, kaftan, śpioszki, koszulkę, skarpetki, czapkę, kocyk ponieważ w takim ubraniu najlepiej jest przewozić niemowlaka ze szpitala do domu.

Dowiedziałam się również, że w pokoju niemowlaka powinna być temperatura:

  • w dzień max 20 st. C
  • w nocy max 19 st. C

Wilgotność: 50%-60%. Inaczej trzeba nawilżać pomieszczenie. Miejsce na łóżeczko dla noworodka powinno być nienasłonecznione. Łóżeczko musi mieć atest Państwowego Zakładu Higieny – muszę sprawdzić czy łóżeczka w IKEA takowe posiadają.
Dodatkowo były informacje na temat szczepień dziecka w szpitalu i w późniejszym czasie. Nie wiedziałam o tym, ale na te szczepienia szpitalne można nie wyrazić zgody i na następne też nie.
I na koniec mała uwaga dla związków partnerskich nieformalnych o tym, że przed urodzeniem dziecka trzeba uregulować swój status w Urzędzie Cywilnym i poprosić o zaświadczenie, że ojcem dziecka jest X.Y., ponieważ w szpitalu nikt nie udzieli informacji komuś, kto nie ma ślubu z matką dziecka.

Dla wszystkich zainteresowanych: w szkole rodzenia powinno się ćwiczyć w skarpetkach.

W drugiej części były ćwiczenia prowadzone przez instruktorkę ćwiczeń Panią Justynę.

Najfajniejszy był relaks na końcu zajęć. Pani Justyna do odprężającej muzyki czytała opowieść pt. Wyprawa w góry. Nie wiem, czy to hormony czy to ta opowieść, ale parę razy miałam łzy w oczach! Na szczęście w tym czasie leżałam na karimacie i tak, jak inne dziewczyny miałam zamknięte oczy, bo inaczej musiałabym szukać chusteczki w torebce. Myślałam, że tylko na mnie tak podziałała ta opowieść, ale Mój Mąż miał też takie odczucia i oczy same się szkliły podczas tej opowieści.
Teraz już wiem, że Położna to Przewodnik i “w górach sobie ludzie pomagają”.

Po tych zajęciach, a w szczególności po relaksie i opowieści, jestem tak pozytywnie nastawiona do porodu, że jeżeli miałabym rodzić w tym tygodniu to zrobiłabym to z największą przyjemnością.

A za tydzień tematy:
  1. Rozmowy z dzieckiem – mamy zabrać aparaty fotograficzne ze sobą. Ciekawe po co?
  2. Stymulacja noworodków i niemowląt.
Komentarze