Ginio – Specjalista ginekologii i położnictwa dr Arkadiusz Lisowski

Dziś idę na wizytę do lekarza ginekologa.

Specjalista ginekologii i położnictwa dr Arkadiusz Lisowski


Jak mnie pamięć nie myli to teraz nie ma wąsa, ale jeszcze po wizycie napiszę, żeby się upewnić w tym przekonaniu.
Swoją drogą śmiesznie, że nie pamiętam czy mój Ginio ma wąsa czy nie.

Ważyłam się rano na wadze. Mam 56,4 kg. Na początku stycznia ważyłam 54 kg a pod koniec nawet 53 kg. Wychodzi z tego, że przytyłam już 3,4 kg na przestrzeni 2 miesięcy.

A przede mną jeszcze 4 i pół miesiąca. Mam nadzieję, że bardzo nie urosnę do czasu porodu, ale w ostatnim tygodniu miałam taką chęć na czekoladowe rzeczy, że koniec świata: grześki, pałeczki cytrynowo-pomarańczowe z Biedronki, michaszki – wciągnęłam wszystko, co było w domu. O tym też muszę powiedzieć Giniowi, może on coś zaradzi na moją potrzebę jedzenia czekolady. Wcześniej, jak tak pochłaniałam tonami czekoladowe rzeczy brałam chrom. Działał na mnie wspaniale. Mogłam siedzieć przez cały miesiąc koło cukierków i ich nie ruszyłam. A teraz sama chodzę i szukam! Chociaż podobno chromu nie wolno jeść w czasie ciąży. Mam nadzieję, że to mit.
Idę nałożyć balsam do ciała, ubrać się i do Gina!


PS. Ginio jednak wąsa nie ma i wygląda o wiele młodziej niż na tym zdjęciu.

Komentarze