Blog parentingowy dla mamy i taty. Prawdziwy parenting i lifestyle z dzieckiem. Początkowo ciążowy, teraz rodzinny.

Półmetek. 20. tydzień ciąży

Właśnie skończyłam 20-ty tydzień ciąży. 4 i pół miesiąca za mną – tyle samo przede mną. Przytyłam 3 kg. Brzuszek jeszcze nie jest aż tak widoczny i na pierwszy rzut oka nic nie widać. Ale gdybym założyła bikini – to już inna historia.

Znalazłam fajny Kalkulator przyrostu wagi w czasie ciąży:
Kalkulator przyrostu wagi w czasie ciąży

Według Kalkulatora jestem w dolnym przedziale! Jupi! Bardzo nie uważam na to, co jem. Staram się jeść mało i często. I oczywiście musi mi smakować 🙂 Na początku ciąży nie miałam apetytu i schudłam 2 kg. Nie miałam ochoty na nic do jedzenia: ani na słodycze, tłuste, chude, ogórki. Nic do jedzenia nie mówiło mi: “Jesteś w ciąży – jedz!” Na szczęście, bo wielkiego obżarstwa raczej bym nie zniosła. Może ja jeszcze jakoś bym dała radę, ale moje otoczenie, widząc, że zamieniam się w okrągłą kulkę, na pewno by tego nie zniosło. Dla otoczenia muszę dać radę w racjonalnym odżywianiu jeszcze 4 i pół miesiąca. Chociaż czy żelki z Biedronki wpisują się w kanon zdrowego jedzenia podczas ciąży? 😉

Dziś przyjeżdżają teściowie na obiad. W południe konsumpcja obiadku a po południu grill.
Już wczoraj byliśmy na pierwszym grillu – tzn. ognisku z pieczonymi kiełbaskami. Kto by pomyślał, że sezon grillowy tak szybko się w tym roku rozpocznie? Według prognozy będzie u nas dziś 20 st. C. Cudnie!

Rano odbył się pierwszy wyścig F1. Wynik GP Australii
1. Jenson Button
2. Sebastian Vettel
3. Lewis Hamilton

Komentarze