Blog parentingowy dla mamy i taty. Prawdziwy parenting i lifestyle z dzieckiem. Początkowo ciążowy, teraz rodzinny.

Zupa z zielonego groszku

Dziś na obiad zupa z zielonego groszku
http://razdwatrzykuchnia.blogspot.com/2012/02/kremowa-zupa-z-zielonego-groszku.html
Właśnie się gotuje – jestem ciekawa efektu końcowego.

Ja do mojej wersji dodałam jedną marchewkę. Lubię marchewki, więc czemu nie? Jeśli będzie coś nie tak to następnym razem zrobię bez marchewki.

Ok. 16:00 jadę znowu na szkolenie do Wrocławia.
Wczoraj było super! Paweł to prawdziwy profesjonalista z krwi i kości! Wie, co w trawie piszczy! Już wcześniej słyszałam bardzo pozytywne opinie na temat tego szkolenia i teraz wiem, że jest naprawdę warte każdej minuty tam spędzonej. Szczególnie w towarzystwie Pawła, bo to prawdziwa skarbnica wiedzy. Dzisiaj będzie ciąg dalszy wczorajszych zajęć. Wczoraj zajęcia skończyły się prawie o 21:30, ale słuchając Pawła nikt nie patrzy na zegarek.
Mam nadzieję, że dzisiaj też będzie tak fajnie, jak wczoraj.

A przed chwilą właśnie wróciłam od doktora Pietrzaka. Standardowo był małomówny. Czasami nawet zachowywał się, jakby był głuchy i nie odpowiadał na moje pytania. Nie wiem, może powinnam do niego mówić głośno, wolno i wyraźnie? W końcu starszy pan (żebu nie powiedzieć dziadek) ma prawo do tego, żeby zacząć nie słyszeć. Doktor zachęcał do zrobienia USG 3D w 22 tygodniu ciąży, bo na tym USG “mało widać i można coś przeoczyć”. Super… Współczuje tym kobietą, które nie mają środków i mogą pomarzyć o 3D.

Na szczęście dostałam skierowanie na badanie krwi i moczu. Poprzednie badania miałam robione w połowie grudnia a od tego czasu w moim organiźmie mogło się już dużo zmienić. Oczywiście o skierowanie musiałam doktorka dusić od rozpoczęcia wizyty i wcale nie był taki pewny, czy są one potrzebne, bo przecież “poprzednie wyniki były OK”. Po moim powtórzeniu, że poprzednie są z grudnia a teraz mamy marzec, że czytałam o obowiązku robienia badań co trymestr, ostatecznie dostałam skierowanie na mocz i krew. Ale ile ja się musiałam przy tym nagadać? Najważniejsze, że mam skierowanie i zaoszczędzone 30 zł.

Komentarze