34 tydzień ciąży

Dziś skończyłam 34 tydzień ciąży.

 

Przede mną jeszcze 6 tygodni do “TEGO” dnia. Od poprzedniego tygodnia na wadze zyskałam 1,1 kg.

Cały czas czuję się dobrze i wszystko byłoby idealnie, gdyby nie te potówki, które pojawiły się tydzień temu i cały czas się z nimi męczę. Aktualnie stosuję na nie przemywanie skóry wywarem z zielonej herbaty, ale już sama nie wiem, czy to coś daje. Faktem jest, że już mnie nie swędzą i nie są już tak bardzo czerwone, jak były wcześniej, ale cały czas są na skórze brzucha, piersi i dekoltu. I czuję się z nimi fatalnie.

Dziś jest Dzień Ojca. Postanowiłam przygotować niespodziankę dla Mojego Męża i z tej okazji dostanie laurkę od Gabrysi. Będzie na niej Tatuś, Mamusia i Gabi. Zobaczymy, jak mi wyjdzie rysowanie laurki, bo już dawno tego nie robiłam, ale zawsze lubiłam rysować, więc nie powinno być aż tak źle. A wieczorem idziemy z Moją Sis złożyć życzenia z okazji Dnia Ojca naszemu Tacie.

Ten weekend mam znowu aktywny: dziś i jutro mam zajęcia na studiach podyplomowych w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu. Sobota: Zarządzanie firmą i struktury działalności prof. dr hab. Józef Koziński. Niedziela: Trening menedżerski i Wybrane narzędzia i techniki menedżera mgr Grzegorz Wudarzewski.
Zapowiada się ciekawy weekend w WSB. A u mnie dziś od rana dawno nie widziane słońce i +19 st. C. W końcu zapowiada się ładna pogoda i można powitać lato.

Komentarze