Blog parentingowy dla mamy i taty. Prawdziwy parenting i lifestyle z dzieckiem. Początkowo ciążowy, teraz rodzinny.

Byłam w raju

W piątek byłam w wózkowym raju

Każdy, kto bacznie czyta bloga wie, że Gabi jeździ mercedesem wśród wózków: wozimy ją w BEBECARze. Długo szukałam idealnego pojazdu dla nas. Dopiero w 9. miesiącu ciąży dowiedziałam się o istnieniu tego portugalskiego producenta, ale na całe szczęście wózek przyszedł na czas i od pierwszych dni Gabi mogła razem ze mną z niego korzystać 🙂

Jadąc do Warszawy wiedziałam, że chcę odwiedzić BEBECAR show room w Warszawie (ul. Ostrobramska 101 A). Przed zakupem wózka byłam zdecydowana na model Stylo Class, ale brałam pod uwagę 3 kolory: szary (na który ostatecznie się zdecydowałam), biały (który na żywo jest bosko niebiański) oraz stylizowany na Coco Chanel (nie ma osoby na świecie, która nie zwróci uwagi na taki wózek)

Jedyne, czego mogę żałować to fakt, że tak późno odkryłam BEBECAR i niestety w 9. miesiącu ciąży nie mogłam sobie pozwolić na wycieczkę do Warszawy w celu wyboru wózka. Stylo Class widziałam tylko we Wrocławiu, w sklepie Askot, ale gdybym tylko mieszkała trochę bliżej Warszawy… albo dowiedziała się o BEBECAR parę tygodni wcześniej to z całą pewnością miałabym większy wybór i nie traciłabym tyle czasu na jeżdżenie po innych sklepach z wózkami – bo ideału szukałam już od 3. miesiąca ciąży.

Bardzo żałuję, że zrobiłam tak mało zdjęć wózków, ale w końcu ja mam swoje “cudo” w domu 🙂 I po wizycie w Salonie BEBECAR uważam, że każda przyszła Mama powinnam swoje pierwsze kroki… no może nie pierwsze (bo te powinna skierować do lekarza specjalisty), ale swoje drugie kroki właśnie tam. Nawet jeśli to oznacza 400 km i 5 godzin w samochodzie 🙂

Oprócz wózków BEBECAR w Salonie są również wózki Silver Cross – ultra lekki model Surf. 



Surf jest stworzony dla Ciebie. Bardzo lekki (11,30 kg w wersji spacerowej, 12,20 kg w wersji głębokiej), super mały po złożeniu, i jak zwykle u Silver Crossa rewelacyjna dbałość o szczegóły wykończenia. Ogromną zwrotność zapewniają w pełni obrotowe (360 stopni) koła. Duża, lekka gondola i bogate wyposażenie dodatkowe oraz piękne letnie kolory czynią ten wózek przebojem tego sezonu.

Jednak moim zdaniem one nie mają w sobie tego “coś”, są pozbawione duszy i jakieś takie “zimne”.

Chociaż model Silver Cross Balmoral to już zupełnie inna bajka . Balmoral jest ręcznie wykonany, jeżdżą nim  brytyjskie i  amerykańskie gwiazdy z Jennifer Lopez na czele, kosztuje prawie 10.000 zł!

A co mnie przekonało do BEBECAR:

  • 3 lata gwarancji
  • jest wykonany z najwyższej jakości materiałów
  • produkowany w Portugalii – a nie w Chinach
  • możliwość zamontowania fotelika, gondoli, spacerówki bez dodatkowych akcesoriów – wkładasz na stelaż, klik i jedziesz
  • możliwość montażu fotelika, gondoli, spacerówki w kierunku jazdy i w kierunku do mamy
  • fotelik z opcją bujania
  • gondola z opcją bujania
  • przefajna torba dla dziecka – albo raczej dla Mamy 😉
  • i jeszcze mnóstwo informacji, które znajdziecie na stronie www.bebecar.pl

Ostatnio Hafija napisała, że przy następnym dziecku kupi lepszy fotelik dla maleństwa. Hafija, jeśli kupisz BEBECAR to drugie bobo za ten wybór podziękuje! 😉

Jeśli masz jakieś pytania odnośnie mojego wózka – napisz. Jeździmy nim od 3 miesięcy i poznaliśmy się bardzo dobrze 😉

Komentarze