Gabi przy Kominku

Kto poznaje Naszą Różową Panterę i Pana w niebieskiej bluzie?

Tak, “latamy” gdzie się da 🙂
Bo lubimy, bo możemy, bo zawsze byliśmy aktywni. Cieszę się, że Gabi też lubi z nami podróżować. Zawsze w samochodzie Gabi grzecznie siedzi sama w swoim foteliku BEBECAR na tylnej kanapie, ja razem z Jakubem siedzimy z przodu. Nigdy nie mieliśmy żadnych problemów, aby “zapakować” Gabi do samochodu i wio do: Poznania, Wrocławia albo Warszawy 😉

Tak, jak już pisaliśmy, w tym tygodniu Gabi pojechała zobaczyć Warszawską Syrenkę a zobaczyła… warszawskiego Kominka .

Kiedy mama słucha – dziecko w tym czasie grzecznie śpi .

Po spaniu każdy musi zregenerować siły i było też karmienie: mój trzeci raz publicznie 😉

Po szkoleniu spotkaliśmy innych blogerów – bardzo cieszymy się, że Was poznaliśmy!!!

A Wujek Kominek polubił Naszą Różową Panterę i Gabi została główną bohaterką ostatniego posta u niego na blogu kominek.in 🙂

Komentarze