Szparagi w ciąży są bardzo zdrowe

Uwielbiam szparagi! Pierwsze Spargle mam za sobą – podczas weekendu majowego moja Mama serwowała je prawie codziennie. A ja cieszyłam się, że znowu jest maj i sezon na szparagi został rozpoczęty. Są różne rodzaje szparagów: zielone, fioletowe i białe. Próbowałam każdy kolor, jednak rozkochałam się w białych!

Był czas, kiedy nie mogłam znieść nawet zapachu szparagów; nie mówiąc o tym, że nie wzięłabym szparaga do ust nawet za milion dolarów! Ale jak wiadomo: co 6 lat kubki smakowe się zmieniają i moje również się zmieniły (chociaż kokosu i rodzynek do dzisiaj serdecznie nie lubię!).

W dorosłym życiu na nowo odkryłam smak szparagów i rozkochałam się we wszystkim, co szparagowe. Moim ulubionym daniem jest makaron ze szparagami w jasnym sosie śmietanowym, ale uwielbiam też zupę szparagową mojej Mamy, szparagi jako dodatek warzywny do obiadu a przede wszystkim szparagi ze szparagami podane z delikatną ilością masła – jakoś do smażonej bułki tartej moje kubki smakowe jeszcze się nie przyzwyczaiły i mam nadzieję, że tak pozostanie 🙂

Jednak pamiętam, że rok temu o tej porze miałam duży dylemat: można jeść szparagi w ciąży czy nie? Nikt nie umiał jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie a ja bałam się ryzykować, bo wiadomo: w tym wyjątkowym czasie każda mama woli uważać na siebie i maleństwo.

Dzisiaj mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć: każda kobieta w ciąży może śmiało jeść tyle szparagów, na ile ma ochotę, bo jest to źródło:

  • kwasu foliowego,
  • wielu witamin: C, K i z grupy B,
  • potasu,
  • magnezu,
  • żelaza,
  • selenu,
  • fosforu.

 

Kobiety, które lubią dbać o linię również powinny polubić szparagi, ponieważ:

  • są niskokaloryczne,
  • pobudzają pracę nerek,
  • zawierają dużo białka,
  • mają w sobie błonnik.

asparagus-700124_1280

Mało kto wie, ale szparagi zwiększają krzepliwość krwi i mają mało sodu (jedzenie ich jest wskazane dla osób z nadciśnieniem). Jednak szparagów powinny unikać osoby chorujące na dnę moczanową.

A niżej dobre rady cioci wyszukiwarki.

Jak kupować i gotować szparagi
Kupując szparagi, zwróć uwagę, czy łodygi są bez plam, twarde i gładkie, główki zwarte. Jeśli po przełamaniu z łodygi tryska sok (niekwaśny w smaku), to znaczy, że są świeże.
Najlepiej smakują świeżo zebrane. Są nietrwałe – w lodówce można je przechować nie dłużej niż 2 dni, wstawione pionowo (do 1/3 wysokości) do pojemnika z niewielką ilością wody z kostkami lodu albo zawinięte w wilgotną ściereczkę.
Dolne stwardniałe końce szparagów odcina się nożem albo po prostu odłamuje, potem szparagi białe trzeba cienko obrać, zaczynając poniżej główki (ma pozostać nietknięta). Szparagi związane w pęczki gotuje się w pozycji pionowej (główki wystają nad wodą) w specjalnym (lub zwykłym, byle wysokim) garnku. Wkłada się je do wrzącej wody z solą i cukrem i gotuje, aż będą miękkie (10–15 minut, białe nieco dłużej niż zielone). Uwaga! Szparagów nie wolno rozgotować, mają być jędrne!

Przedłużyć sezon na szparagi
Są dwa sposoby, by cieszyć się szparagami przez okrągły rok. Po umyciu i osuszeniu można je zamrozić – wtedy trzeba je zjeść w ciągu miesiąca. Ale jeśli przed zamrożeniem zostaną zblanszowane (czyli włożone do wrzącej wody i chwile obgotowane), można je przechowywać 9 miesięcy. Gotuje się je bez rozmrażania tylko 2–3 minuty w posolonym wrzątku. Można je również konserwować: po obgotowaniu 3 minuty szparagi wkłada się do wysokich słojów, zalewa wodą z solą oraz cukrem i pasteryzuje.
Źródło

Jakie to szczęście, że w Wielkopolsce uprawia się najwięcej białych szparagów! Już nie mogę się doczekać, kiedy szparagowy sezon rozpocznie się na dobre w Polsce. Ja pierwsze szparagi kupiłam w markecie i niestety, szału nie było; najlepiej kupować je na targu czy na ryneczku 😉
Przed nami komunie, wesela – a to smaczna podstawa każdej rodzinnej imprezy 🙂

Z pewnością macie swoje ulubione i sprawdzone przepisy na szparagowe smakołyki. Z miłą chęcią je poznam i wypróbuję 🙂

A jeśli ktoś ma ochotę na szparagi we francuskim stylu to TUTAJ znajdziecie przepis na:

  • Szparagi w cieście francuskim,
  • Omlet z szynką, szparagami i sosem serowym,
  • Tarta ze szparagami i sosem czosnkowym.

Smacznego!

fillet-736465_1280

PS. Najlepsze życzenia imieninowe dla wszystkich naszych czytelniczek Zofii! 

  • a ja ciągle czekam na polskie szparagi… jeszcze u nas takich nie ma
    ale mam nadzieję, że to już lada chwila
    co do ciąży to ja jadłam wszystko…
    a w drugiej ciąży jem więcej niż wszystko, bo nawet to, czego niby za bardzo nie lubię 🙂

  • “Chorujące na dnę moczową.” – moczanową 🙂

    Szparagów ni próbowałam, ale pewnie się skuszę przy najbliższej okazji 🙂

    • Dziękuję, już poprawiłam! 🙂

      Szparagi polecam, ale kup w sprawdzonym miejscu i dobrze obierz – można się łatwo zrazić do nich…
      I to podobno bardzo fajny afrodyzjak, podobno 😉

  • ja lubię te zielone, z jajkiem, takim na miękko w szczególności

  • s_i

    Też uwielbiam szparagi, i już jadłam dobre polskie. Najlepsze są ponoć w okolicy Nowego Tomyśla, i ja tam kupuję, praktycznie prosto z pola 🙂

    To może podam jeszcze przepis na najlepszy krem szparagowy jaki jadłam (ostrzegam – nie jest niskokaloryczny!)

    Składniki:
    – 1 kg białych szparagów
    – 3 szkl. bulionu drobiowego
    – 2 cebule
    – 600 ml śmietany 36% (może być chudsza)
    – 100 g masła
    – sól, biały pieprz

    Szparagi obrać, pokroić na kawałki, odłożyć główki – będą dodane do kremu na końcu. W garnku podsmażyć cebulę, dodać szparagi. Wszystko smażyć chwilę, dodać bulion i śmietanę. Gotować 30 minut. Zmiksować, doprawić solą i pieprzem.
    Krem podawać z ugotowanymi główkami szparagów. Można dodatkowo posypać startym parmezanem (lub innym twardym serem tego typu).

    Smacznego!

  • ja też uwielbiam szparagi 😉 moi rodzice próbowali kiedyś wyhodować w ogródku, ale jakoś im nie szło,a szkoda

  • Achhhhhh, kupiłam i czekają w lodówce! Jutro nadejdzie ich czas! 😉

  • Polecam zielone (chociaż białe pewnie też by się sprawdziły) szparagi lekko zblanszowane, zawinięte w szynkę parmeńską i zapieczone w piekarniku 🙂 Oprószyć świeżo zmielonym pieprzem i…mniam… 🙂 Do tego lampka schłodzonego białego wina 🙂
    Pozdrowienia 🙂

  • Uwielbiam, ale koniecznie zielone, z piekarnika (nie obieramy ich, tak jak białych)