Blog parentingowy dla mamy i taty. Prawdziwy parenting i lifestyle z dzieckiem. Początkowo ciążowy, teraz rodzinny.

InstaKraków

Dziś Kraków był podwójnie piękny, bo piękny tym, co zawsze a dziś dodatkowo iście letnią pogodą.

Zanim wyruszyliśmy zwiedzać miasto wjechaliśmy na siódme piętro hotelu, gdzie z tarasu Cafe Oranżeria zachwyciła nas panorama Krakowa. Dobre śniadanie to gwarancja dobrego dnia.

Po śniadaniu czas na zwiedzanie. Rozpoczęliśmy od Smoka Wawelskiego.

Zawsze chciałam zobaczyć Kraków z perspektywy Wisły. Serdecznie polecam. Przyjemność trwała ok. 30 min., koszt 15 zł za osobę.

Stara Zajezdnia na Kazimierzu. Miejsce o postindustrialnym klimacie.

Uwielbiam murale! Nie mogłam przejść obojętnie. Taka sztuka mnie zachwyca.

Kuba marzył o takim burgerze. Wielkość XXL, nazwa w menu: Arnold.

Prawdziwy turysta: okular na głowie, aparat na ramieniu, mapa w ręce. Idziemy dalej.

Ulica Grodzka w Krakowie i jej wyjątkowe elementy architektury.

Kościół Św. Piotra i Pawła.

Jedna z naszych ulubionych jadłodajni Bar Mleczny Pod Temidą.

Jarmark Rzemiosła na krakowskim Rynku a na scenie coś w rodzaju “Koko koko, euro spoko”.

A przy okazji zajrzeliśmy do Klubu Pod Jaszczurami, gdzie odbywał się Orange Blog Talks Taste.

Komentarze