Czujesz się kiepsko? Chyba jesteś chora, a karmisz piersią? Oto, co postawiło mnie na nogi!

Sezon jesienno-zimowy właśnie się rozpoczyna, a wraz z nim wszelkie choroby. Grypa, przeziębienie – każdy to zna. I mnie choroba nie ominęła. Normalnie bym się tym nie przejmowała, ale w czasie laktacji przecież nie można wszystkiego przyjmować. To co brać, żeby wspomóc się w chorobie?

 

Zaczęło się dość niewinnie. Lekkie drapanie w gardle w czwartek – miałam w domu ziołowe tabletki do ssania “Tymianek i Podbiał” i do pewnego czasu przynosiły mi ulgę. W weekend wyjeżdżaliśmy na najlepszą w Polsce konferencje dla blogerów. Na Blog Forum Gdańsk czułam się raczej OK. Miałam ze sobą pastylki i ssałam, kiedy była taka potrzeba. W niedzielę na konferencji miałam lekki katar i przypuszczałam, że może on być zwiastunem czegoś większego.

Przed naszym wyjazdem na weekend Gabi przyniosła jakieś choróbsko z przedszkola i prawdopodobnie coś od niej złapałam. Gabi pomógł syrop, a ja po powrocie z Trójmiasta myślałam, że umrę.

 

BÓL GŁOWY I OGÓLNE OSŁABIENIE

W poniedziałek rano obudziłam się z ogromnym bólem głowy! Bolały mnie całe skronie, a jestem osobą, która cierpi na ból głowy raz do roku, więc wiedziałam, że coś złego zaczyna się ze mną dziać. Do tego doszło kichanie, większe smarkanie i całkiem poważna chrypka w głosie oraz żółta i zielona wydzielona z gardła. Zadzwoniłam do pediatry Gabi, aby umówić się na wizytę po południu. Pojechaliśmy całą rodziną. Lekarz osłuchał Gabi i zalecił dalsze przyjmowanie syropu, a ja dostałam medykamenty, które można przyjmować w czasie laktacji. I muszę przyznać, że postawiły mnie skutecznie na nogi.

Chorowałam 10 dni. W tym czasie przyjmowałam tylko zalecone przez Pana Doktora tabletki. Nie piłam żadnych syropów, przestałam ssać tabletki “Tymianek i Podbiał”, na domowe sposoby też jakoś nie miałam czasu – tym bardziej, że w początkowej fazie choroby na nic nie miałam nawet siły. Leżałam razem z Miszel w łóżku, karmiłam ją piersią, Kuba karmił mnie pysznym jedzeniem i w ten sposób po kilku dniach mogłam powiedzieć, że zaczynam zdrowieć. Na szczęście nie miałam w tym czasie gorączki.

 

CO ZAŻYWAĆ W CZASIE CHOROBY W OKRESIE KARMIENIA PIERSIĄ

Pan Doktor zalecił, aby przyjmować dwa lekarstwa.

 

FLAVAMED Lek wyksztuśny

30 mg, 20 tabletek. Ambroxoli hydrochloridum.

Działanie.

Lek Flavamed jest lekiem rozrzedzającym śluz stosowanym w chorobach dróg oddechowych. Dzięki zastosowaniu leku Flavamed gęsty śluz staje się bardziej wodnisty i łatwiej go można odkrztusić.

Dawkowanie.

Lek Flavamed najlepiej połykać w całości po posiłku, popijając odpowiednią ilością płynu (wody, herbaty, soku owocowego). Tabletkę można podzielić na połowy.

Wskazania.

Wspomagająco w ostrych i przewlekłych schorzeniach dróg oddechowych, przebiegających z utrudnieniem odkrztuszania gęstej wydzieliny (zaostrzenie przewlekłego zapalenia oskrzeli, rozstrzenia oskrzeli o różnej etiologii, mukowiscydoza, rozedma płuc, astma oskrzelowa, zapalenie krtani, zapalenie zatok obocznych nosa, okres przed- i pooperacyjny, zwłaszcza u osób w podeszłym wieku, po zabiegach diagnostycznych na drzewie oskrzelowym).

 

co-na-przeziebienie-karmienie-piersia-1504

 

CLARITINE ACTIVE Raz na 12 godzin

tabletki o przedłużonym uwalnianiu, 5 mg +120 mg, 10 szt. Katar alergiczny. Zatkany nos. Wskazany w leczeniu objawów sezonowego, alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa takich jak: wyciek z nosa, kichanie, swędzenie i łzawienie oczu.

Działanie.

Przeciwalergiczne i obkurczające błonę śluzową nosa. Loratadyna pomaga zmniejszyć objawy alergiczne poprzez zahamowanie działania w organizmie substancji zwanej histaminą. Pseudoefedryna pomaga zmniejszyć przekrwienie błony śluzowej nosa.

Dawkowanie.

1 tabletka dwa razy na dobę (co 12 godzin). Tabletkę należy połknąć w całości popijając szklanką wody.

Wskazania.

Wskazane w leczeniu objawów sezonowego, alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa takich jak: wyciek z nosa, kichanie, swędzenie i łzawienie oczu.

 

co-na-przeziebienie-karmienie-piersia-1505

 

MOJE PRZYJMOWANIE I ZALECENIA OD LEKARZA

FLAVAMED – dwa razy dziennie, po jednej tabletce: rano i wieczorem, po jedzeniu. Połknąć w całości. Popić wodą.

CLARITINE ACTIVE – raz dziennie, jedna tabletka po jedzeniu. Tabletkę połknąć w całości. Popić wodą. UWAGA! Po zażyciu tabletki nie będzie można zasnąć, więc jeśli masz zamiar odpocząć i położyć się spać po śniadaniu to tabletkę należy zażyć po obiedzie.

Całość przyjmowałam przez 10 dni. Już na trzeci dzień czułam się znacznie lepiej, a po tygodniu przyjmowania lekarstw byłam już prawie zdrowa. Najgorsza jest dla mnie bezczynność, ale przez te parę dni nie mogłam zupełnie nic robić. Pozwoliłam sobie na leżenie, spanie, odpoczywanie i ładowanie akumulatorów. Muszę przyznać, że chyba właśnie tego potrzebowałam, bo choroba się cofnęła, żadnych komplikacji nie było, a podczas wizyty Pan Doktor wspomniał nawet, że jeżeli nie zastosuję się do jego zaleceń to na kolejnej wizycie zapisze mi antybiotyk, a tego bardzo chciałam uniknąć.

 

Mając w domu małego niemowlaka i karmiąc piersią nie ma się czasu na chorowanie. Jeśli czujesz, że coś Cię bierze to pamiętaj, że zawsze przyjmowanie danego leku należy skonsultować ze specjalistą. Mi pomogło przyjmowanie tych dwóch specyfików, może dla Ciebie też będą skuteczne? Spytaj o opinię swojego lekarza. A ja życzę zdrowia! I oby nic więcej w tym sezonie nie kazało mi chorować. Dbajcie o siebie i pamiętajcie: zdrowie jest najważniejsze!

 

co-na-przeziebienie-karmienie-piersia-1496

 

 

Zapisuję sobie te dwa leki, bo być może przyda mi się ku pamięci w przyszłości. Jednak zapytałam też znajome mamy, co im pomogło w chorobie w czasie laktacji.

Oto, co odpowiedziały

*

My używamy syropu z porostu islandzkiego, witamina C lewoskrętna i tran. Zapobiegawczo tran i wit. C a syrop jak są pierwsze objawy choroby, do tego jeszcze sok z czarnej porzeczki i bzu, ale to już z własnego wyrobu.

*

Syrop i tabletki Prenalen. Tantum Verde, herbata z malina, witamina C, a na katar Quixx lub Otrivin zawsze pomogło, a córkę karmiłam 16 miesięcy przy czym z 3 razy towarzyszyla nam grypa.

*

Ja mam sprawdzone na sobie, polecone przez farmaceutę, małą cały czas karmiłam piersią, byłam chora w 2 tygodniu po porodzie. Saszetki Prenalen do rozpuszczenia w ciepłej wodzie, Quixx tabletki na gardło do ssania no i paracetamol na gorączkę. Miałam ból gardła i czerwone gardło, poczucie rozbicia, 2 dni stan podgorączkowy, aż wreszcie gorączka 38,2 🙂 a wiem, że tak zawsze się u mnie zaczyna choroba. Do tego herbata malinowa i herbata z miodem+cytryna i po kilku dniach jak nowa.

*

Marysiu ja w ciąży i teraz ratowałam się tylko syropem z czarnego bzu. Jak już mnie coś łapało to dwie – trzy lekkie herbatki dziennie i do każdej po 2-3 łyżeczki. Kupisz to za grosze w sklepie zielarskim bodajże na Chrobrego w Lesznie. Po dwóch, góra trzech dniach nic mnie nie brało 😉

*

Jeśli chodzi o ból gardła to Tantum Verde, a na kaszel syrop Pini.

*

Prenalen w syropie – wstrętny, ale polecam z czystym sumieniem, uratował mnie ze skraju przeziębienia około 20 tygodnia ciąży.

*

A gdy czułam że z gardłem coś nie tak ze taka chrypka się zaczyna to tabletki w sumie bardziej takie żelki są FIORDA z wyciągiem z porostu islandzkiego 😁 niestety po jakimś czasie i tak dostałam anginy ze aż przełykać nie mogłam to antybiotyk duomox 😞  Jak byłam w ciąży tez dopadła mnie angina i położna mówiła że ten antybiotyk można brać.

*

Hascosept lub tantum verde na ból gardła. Isla na suchy kaszel. Gripovita w saszetkach na przeziębienie. Sok z czarnego bzu. A na takie jesienne przemęczenie herbata z imbirem.

*

Tantum verde na gardło moim zdaniem najlepsze 😉 stosowałam od razu po wystąpieniu objawów i na drugi dzień gardło jak gdyby nigdy nic 😉 gorzej u mnie z katarem który przerodził się raz w ciąży raz podczas KP w zapalenie ucha 🙁 Wtedy antybiotyk duomox lub amotaks z przepisu lekarza, teraz gdy mam katar od razu zakrapiam uszy woda utlenioną stosuje te metodę u pięcioletniego syna który w wieku 3 lat miał 3 razy zapalenie ucha w odstępach ok 2 tyg, i jak na razie od 2 lat spokój.

*

Jestem aktualnie z glutem do pasa wraz z moją córeczką (6 miesięcy). Przeszłyśmy przez kilku lekarzy i dopiero ostatni nam pomógł. Obie bierzemy Lipomal po łyżeczce na noc. Do tego córce podaje rano i wieczorem po 7 kropli Cebionu (Wit.C) oraz ja biorę 2 x 2 tabletki Wit.C dla dzieci (mają obniżoną dawkę). Oraz obie na katar 3 x dziennie do nosa QUIXX (jakaś nowość na rynku, ale jest fantastyczna!). Do tego grucha i odciągamy nadmiar gęstego gluta, który uniemożliwia oddychanie.

*

Obecnie łapie mnie przeziębienie…i karmie piersią. Córka w środę skończy 8 tygodni. Kupiłam syrop, saszetki i spray do nosa z firmy Prenalen + Witamina C i paracetamol na gorączkę.

Życzymy zdrówka !!!!

 

Jeśli tekst jest pomocny to daj KCIUKA pod wpisem 🙂 Będzie nam bardzo miło!