5 ważnych powodów, dla których Dzień Dziecka to dla nas najważniejszy dzień w roku – do zdobycia 3 karty podarunkowe do SMYKA!

 

Dla niektórych jest to rocznica ślubu. Dla innych Wigilia Bożego Narodzenia. Jeszcze inni najmocniej cenią sobie własne urodziny. Dla nas jednak – i to aż z pięciu powodów, najważniejszym dniem w roku jest Dzień Dziecka. Ciekawi Was, dlaczego? 😊

 

 

 

Dzień Dziecka – dzień całej familii! 🙂

Nasze dzieci czekają na Dzień Dziecka z wiadomych przyczyn – po pierwsze, dostają prezenty, po drugie – owijają nas sobie wokół malutkich paluszków. Nie mówimy: „trochę ciszej”, nie pada: „zostaw”, nie spieszymy się i przymykamy oko na to, co do tej pory wywołuje grożenie palcem. To ich dzień i one doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Ale dlaczego Dzień Dziecka uwielbiamy my – rodzice tej zwariowanej trójki? Jak wspomnieliśmy – powodów jest aż pięć.

 

 

To święto dane „na chwilę”.

Są rodzice, którzy z okazji Dnia Dziecka rozpieszczają nawet i 35-letnie „pociechy”, kupując im choćby butelkę whisky czy piękny, wiosenny szal 😊. Tak naprawdę jednak dorośli – nawet ci „świętujący”, nie czują już tej magii. Dlaczego? Bo nie są już dziećmi!

Dzień Dziecka to jedyne święto, które dane jest nam tylko na trochę. Już za chwilę nasze pociechy przestaną w kółko dopytywać, „ile dni jeszcze, mamo…?”. Nie będą czuły tej euforii po przebudzeniu, że tak, udało się, doczekały się, jest! Niedługo nie będą w stanie beztrosko cieszyć się wszystkimi przyjemnościami, które je czekają. Bez obowiązków. Bez liczenia kasy. Bez konieczności biegania po sklepach i zastanawiania się, co podać gościom.

 

 

Co jednak jeszcze bardziej istotne – one za chwilę przestaną być dziećmi. Nadal będą nas kochały – nie mamy wątpliwości, ale przytulanie się do mamy i taty stanie się obciachowe. Przestaną przychodzić do nas do łóżka i wtulać się w nasze ramiona, bo tylko tam czują się najbezpieczniejsze. Przestaną opowiadać nam absolutnie o wszystkim i uważać, że wiemy wszystko i wszystkiemu zaradzimy. Nie będzie już: „a czy mogę kakao?” zamiast tego będziemy słyszeć: „To ja lecę do Zuzki, pa!”.

To święto, które wszyscy mamy na chwilę. Co roku przypomina nam, że te małe istoty jeszcze są takie najbardziej na świecie nasze, jeszcze nie musimy dzielić się nimi ze światem – przyjaciółmi, dziewczynami, chłopakami, żonami, mężami, współpracownikami. Jeszcze tworzymy cudownie hermetyczną, małą rodzinkę.

 

 

To zwiastun lata.

Można sobie mówić, że lato zaczyna się po 20-tym czerwca, ale wszyscy wiemy, że to guzik prawda – bo skoro jest już czerwiec, to lato widać, słychać i czuć! Zabawne, że w naszym odczuciu maj to jeszcze w sumie wiosna, ale czerwiec to już zupełnie inna historia 😊. Jeziora, wycieczki, wakacje, gumowe baseniki i radosne grille – wszystko to staje się jakby bliższe, na wyciągnięcie ręki. 1 czerwca jest zatem dla nas dniem, w którym dokonuje się przełom w porach roku. Wszyscy się z tego cieszymy.

 

 

Wszyscy członkowie rodziny są szczęśliwi.

Kojarzycie tę scenę, kiedy jedno z dzieci ma urodziny, a drugie – choć niby rozumie, że tak musi być, to trochę smutne patrzy na solenizanta? Przecież jeśli jego urodziny były pół roku wcześniej, to już mało co pamięta, a na kolejne trzeba jeszcze tak strasznie długo czekać!

W Dzień Dziecka nie ma takich problemów i za to uwielbiamy to święto. Wszystkie dzieci są równie szczęśliwe, wszystkie czują euforię, niczyja radość nie jest nawet odrobinę przygaszona. Nikogo nie trzeba pocieszać słowami: „Hej, kotku, nie martw się, twoje urodzinki też niedługo będą!”. A skoro możemy patrzeć na trzy równie szczęśliwe buzie, to i nasze twarze są mocno uśmiechnięte. Wiadomo przecież, że radość jest zaraźliwa!

 

 

To najlepsza okazja do spędzenia wspólnych chwil.

Dla kontrastu weźmy takie Boże Narodzenie. Niby też jest rodzinnie i miło, ale już trzeba gruntownie posprzątać („dzieci, idźcie się trochę pobawić, muszę to dokończyć!”), ugotować („wiecie co, teraz może nie, to niebezpieczne, później mi pomożecie, dobra?”), przygotować wszystko na powitanie gości („ile razy trzeba powtarzać, nie ściągajcie sztućców ze stołu!”). Chwil, w których jesteśmy naprawdę razem, jest w gruncie rzeczy… mało.

Dzień Dziecka to już zupełnie co innego! Nie ma gości, nie ma sprzątania, nie ma gotowania! Jesteśmy skoncentrowani tylko na dzieciach, ich potrzebach i radości. Możemy spędzić wspólne chwile tak naprawdę, bez – powiedzmy wprost, odganiania się od maluchów. To dzień, w którym one są najważniejsze, nie sernik, makowiec i czyste okna.

 

 

To dzień, w którym pokazujemy naszym dzieciom, że są dla nas ważne.

Oczywiście pokazujemy to też na co dzień – rozmawiamy, tulimy, czytamy i troszczymy. Jednak Dzień Dziecka ma w sobie jakąś magię, bo i dzieci podchodzą w wyjątkowy sposób. Gdy kobieta nie otrzyma kwiatów na Dzień Kobiet, pomyśli sobie: „znowu zapomniał, ech, ten mój Kamil”. Gdy dziecko nie otrzyma upominku, może poczuć się niekochane. Bo to przecież Dzień Dziecka! 😊. Dbamy więc, by nasze maluchy wiedziały, że o nich pamiętamy. By nigdy nie poczuły się rozczarowane albo smutne.

 

 

A prezenty? Oczywiście, że są!

Wiecie już, dlaczego uwielbiamy Dzień Dziecka, czas więc na informację, jak go świętujemy. Poza tym, że spędzamy razem czas, udajemy się na długi spacer, a czasem i stawiamy na większą atrakcję (np. wypad do aquaparku), to oczywiście muszą pojawić się i prezenty. Na pewno i Wy będziecie ich szukać, więc podzielimy się z Wami własnymi pomysłami – oczywiście prosto od naszego ulubionego SMYKA.

 

1. Muzyczny stolik.

Niektórzy w naszym domu obchodzą swój pierwszy w życiu Dzień Dziecka 😊. To właśnie z myślą o Kornelu sięgnęliśmy po stolik, w którym jest nie tylko mnóstwo elementów do manipulacji, ale który też zachęca naszego maluszka do zabawy pięknymi melodyjkami.

https://www.smyk.com/catalog/product/view/id/447853/s/smiki-muzyczny-stolik-zabawka-interaktywna/

 

2. Straż pożarna, pojazd z dźwiękiem.

Kornel na jego widok już układa usta do słynnego „ijo ijo” – jeszcze nie do końca mu to wychodzi, ale bardzo, bardzo się stara 😊! Zabawka jest bezpieczna i ma świetne, przykuwające wzrok kolory.

https://www.smyk.com/smiki-straz-pozarna-pojazd-z-dzwiekiem.html

 

 

3. Muzyczny park.

Kolejna, edukacyjna zabawka, która podbiła nasze serca. Wystarczy dotknąć zabawkę, aby wydała dźwięk, a obracające się filiżanki szybko zainteresują każdego brzdąca.

https://www.smyk.com/smiki-muzyczny-park-zabawka-interaktywna.html

 

 

4. Kuchnia z akcesoriami.

Czy istnieje jakieś dziecko, które nie kochałoby zabawy w kucharza? My takiego nie znamy, dlatego kuchnia z wszystkimi przyborami do gotowania i przyprawami szybko przyciągnęła nasz wzrok.

https://www.smyk.com/catalog/product/view/id/447859/s/smiki-moja-pierwsza-kuchnia-zestaw-do-zabawy/

 

 

5. Zestaw „Mały lekarz”.

Wiecie, co jest najfajniejszego w zabawie w lekarza? To, że rodzic może chwilę poleżeć, jak na pacjenta przystało 😉. Zestaw ma świetne akcesoria i wykonany jest z bardzo dobrej jakości materiału, więc dla nas – hit.

https://www.smyk.com/catalog/product/view/id/451942/s/smiki-maly-lekarz-zestaw-do-zabawy/

 

 

6. Konik z akcesoriami do czesania.

Sądząc po zainteresowaniach naszych córek, przynajmniej jedna z nich będzie kiedyś właścicielką szkółki jeździeckiej 😊. Do tego czasu dziewczyny trenują miedzy  innymi na koniu, którego grzywę można czesać, który porusza się i wydaje dźwięki.

https://www.smyk.com/catalog/product/view/id/323790/s/royal-breeds-figurka-konia-swiatlo-i-ruch/

 

 

7. Zbieracz piłek.

Zabawka, którą natychmiast pokochały dziewczyny i która błyskawicznie zainteresowała Kornela. Mały odkurzacz najpierw zbiera piłeczki, a potem energicznie je wyrzuca – jak się domyślacie, była z tego niezła zabawa 😊.

https://www.smyk.com/smiki-odkurzacz-pilek.html

 

8. Magiczny garnek.

Nuci melodyjki, zachęca dziecko do sortowania kształtów i pozwala na „ugotowanie” pysznego obiadku – edukacja, ćwiczenie wyobraźni i zabawa w jednym. Nas ta zabawka zachwyciła i z Wami będzie podobnie 😊.

https://www.smyk.com/catalog/product/view/id/258053/s/smiki-harry-magic-pot-magiczny-garnek-3w1/

 

 

9. Drewniana zabawka zręcznościowa.

Jak wiecie, uwielbiamy zabawki drewniane, dlatego nie mogliśmy przejść obojętnie, widząc to małe cudo. Kornel spędza przy nim długie minuty, ćwicząc małe paluszki i zaśmiewając się do rozpuku.

 

https://www.smyk.com/catalog/product/view/id/139566/s/smiki-drewniana-zabawka-ze-zwierzetami/

 

 

10. Pianino

Pianinko Smiki od razu podbiło serca naszych dziewczyn – nie od dziś wiadomo, że to utalentowane, młode osoby 😊. Jest super wykonane i ma świetnie działający mikrofon, czyli stanowi idealny upominek na Dzień Dziecka.

https://www.smyk.com/catalog/product/view/id/278384/s/smiki-superstar-piano-set-keyboard/

 

 

 

Zapraszamy Was do obserwowania konta na Instagramie Oczekujac www.instagram.com/oczekujac.pl

oraz SMYK www.instagram.com/smyk bo już za kilka dni będziemy rozdawać nagrody – karty podarunkowe do SMYKA z okazji Dnia Dziecka!

 

 

Partnerem wpisu jest SMYK

 

 

Komentarze