5 rzeczy o stosowaniu kremu na odparzenia, o których być może nie wiesz

 

„Spać jak niemowlę” i „gładki jak pupcia niemowlęcia” – ten, kto wymyślił te dwa powiedzenia, zapewne nie miał dzieci 😉.

 

 

 

Każda z nas wie doskonale, że ilość snu dorosłych drastycznie spada, gdy w domu pojawia się bobas, a co do pupy maluszka… wystarczy chwila, by skóra się odparzyła. Dzisiaj skupimy się właśnie na niej, a konkretnie – na kremach. Czy jesteś pewna, że wiesz wszystko na temat prawidłowego ich stosowania?

 

 

Trójka dzieci to cała masa doświadczeń i mnóstwo konsultacji z pediatrami 😉. Postanowiliśmy podzielić się z Wami wiedzą, którą zdobyliśmy przez lata. I dlatego dzisiaj mówimy o 5 rzeczach, z których być może do tej pory nie zdawaliście sobie sprawy.

 

 

  1. Nigdy nie wolno nakładać grubej warstwy kremu na odparzenia

To błąd wielu rodziców – nakładamy dużo kosmetyku, zakładając, że w ten sposób zwiększymy jego działanie. Niestety, w praktyce… blokujemy je.

Dzieje się tak po pierwsze dlatego, że krem na odparzenia jest zazwyczaj dosyć gęsty. Jeśli nałożymy zbyt grubą jego warstwę, to zacznie się on rolować w fałdach skóry. Każdy pediatra czy dermatolog powie Wam, że grozi to powstaniem kolejnych odparzeń albo po prostu podrażnień skóry.

Po drugie, zbyt gruba warstwa kremu może zostać „wciągnięta” przez pieluszkę, która wówczas straci swoją chłonność. Skutek? Większe podrażnienie skóry przez mocz, który nie zostaje odseparowany od skóry bobasa. Warstwa kremu na odparzenia powinna być cieniutka, niemal niewidoczna.

 

 

  1. Krem na odparzenia nie powinien być stosowany profilaktycznie

Obecnie najpopularniejszym i zdaniem wielu doświadczonych mam – najskuteczniejszym środkiem na odparzenia u niemowląt jest Sudocrem. Moim zdaniem, preparat ten jest bardzo skuteczny, a zarazem delikatny. Dzięki zawartości tlenku cynku działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, a ponadto  lekko osusza skórę – odparzenia znikają więc w mgnieniu oka. Brak parabenów w składzie, za to obecność pielęgnującej lanoliny, uplasował Sudocrem na pierwszym miejscu mojej listy kremów na odparzenia.

 

 

Używanie Sudocremu w słoiczku warto zostawić do trudniejszych zadań, a skórę na co dzień pielęgnować delikatnymi maściami.

Czy oznacza to, że nie powinniśmy chronić skóry maluszka na co dzień? Absolutnie nie – używajmy Sudocremu, ale… innego. Od jakiegoś czasu na rynku dostępny jest nie tylko Sudocrem w słoiczku (na odparzenia), ale także wariant care & protect w tubce. Jest delikatny, ale tworzy cenną barierę ochronną. Zawiera bardzo cenne składniki – między innymi ekstrakt w pestek winogron, który chroni  przed zakażeniami. Ma w składzie także alantoinę i prowitaminę B5, które sprawiają, że skóra jest idealnie nawilżona i odżywiona. To idealny kosmetyk, który – jeśli będzie stosowany na co dzień, świetne pomoże nam w zapobieganiu odparzeniom, nie „rozleniwiając” skóry. Może być stosowany już od pierwszego dnia życia!

 

 

  1. Stosowanie kremu to nie wszystko, co warto robić, aby skóra bobasa była gładka

Niezmiernie ważne jest także regularne wietrzenie pupy! Świeże powietrze jest bardzo dobrym lekarstwem – na pewno już nieraz w życiu usłyszałeś: „Zdejmij ten plaster, daj skórze pooddychać”. Warto stosować tę zasadę w pielęgnacji niemowlęcia.

Teraz, kiedy jest tak ciepło, wietrzenie pupy maluszka jest nie tylko przydatne, ale i bardzo łatwe – nie musisz martwić się, że twoje dziecko zmarznie. W upały będzie wręcz szczęśliwe, że ma gołą pupę (dziecko do 2 roku życia generalnie uwielbia biegać na golasa 😊 – a jeśli goni je rodzic z ciuchami w dłoni, to tym większa frajda). Pamiętaj oczywiście o macie zabezpieczającej – można kupić je bez problemu online czy w każdej drogerii.

 

 

  1. Krem na odparzenia (oraz pielęgnacyjne) powinny być stosowane tylko na suchą skórę

Szybkie czyszczenie chusteczkami, a potem krem – znasz to? Według specjalistów, takie postępowanie to błąd. Krem może być nałożony tylko na zupełnie suchą skórę. Oznacza to, że po wyczyszczeniu pupy i okolic intymnych dziecka należy poczekać co najmniej kilka minut na zupełne wysuszenie naskórka.

A tak przy okazji – jeśli już kupujesz chusteczki nawilżane, to pamiętaj, że nie powinny one zawierać konserwantów, wybielaczy, barwników oraz substancji zapachowych. Te składniki, nagminnie dodawane do chusteczek, mogą sprzyjać powstawaniu odparzeń.

 

 

  1. Nawet najlepszy krem nie zastąpi częstej zmiany pieluszek

Kiedyś na jakimś forum przeczytałam słowa jednej z matek: „Kiedy idę na spacer z moją córką, nakładam jej grubszą warstwę Sudocremu – jeśli nawet zrobi kupkę, to skóra będzie mocniej zabezpieczona”. Niestety, po lekturze pierwszego punktu już wiesz, że to nieprawda – to prosta metoda, by jeszcze mocniej zaszkodzić delikatnej skórze dziecka. Nawet najlepsze pieluszki trzeba zmieniać regularnie i jak najszybciej, kiedy tylko pojawi się w nich „dwójeczka”. Tylko to, w połączeniu z dobrym kremem na co dzień i regularnym wietrzeniem pupy niemowlęcia, sprawi, że rzeczywiście będzie ona cudownie gładka i zdrowa.

 

Partnerem publikacji jest producent kremu Sudocrem
Komentarze