Piękne Krosno i piękna tradycja rzemiosła w Centrum Dziedzictwa Szkła

 

Hej, hej, witamy po raz drugi z Podkarpacia! Jeszcze tego samego dnia, którego zwiedzaliśmy Zamek Kamieniec, wybraliśmy się do Krosna, blisko było więc co tam się będziemy ociągać 🙂

 

Samo Krosno urzeka pięknym Klimatem niedużego miasteczka, okolice rynku to kwintesencja uroczych zakątków, ale zanim usiedliśmy na kolacji w Posmakuj Krosno, to poświęciliśmy ponad dwie godziny na poznanie historii krośnieńskiego rzemiosła, czyli zwiedziliśmy Centrum Dziedzictwa Szkła (które znajduje się przy ulicy Blich 2). Tutaj od razu ważne info – za wejściówki dla dzieci do piątego roku życia zapłacicie tylko 1 grosz, a jeśli macie Kartę Dużej Rodziny, to bilet wyjdzie Was tylko 20 złotych za osobę. Centrum składa się aż z dwóch obiektów. Pierwszy to budynek główny, drugi to piwnice przedprożne.

 

 

Jeśli przeszła Wam przez myśl wątpliwość pt. „Co niby będziemy robić z dziećmi w takim miejscu?”, to natychmiast porzućcie wątpliwości. Zarówno dziewczyny, jak i my sami, byliśmy absolutnie zachwyceni prezentacjami produkcji szkła – są one, krótko mówiąc, zjawiskowe. Od pokazów trudno oderwać wzrok, co zresztą macie okazję zobaczyć na fotografiach 😊. Spójrzcie na tego barwnego smoka ze szkła – ręczna praca nad nim to 6 godzin precyzyjnego kształtowania surowca. Wow!

 

 

To, co najbardziej zachwyciło jednak nas wszystkich, to warsztaty obróbki i zdobienia szkła. Oczywiście nie wszystkie zajęcia dostępne są dla najmłodszych dzieci, niemniej naprawdę jest co robić. Po mini warsztatach mieliśmy ogromną przyjemność zobaczyć wystawy – zarówno gigantyczne malowidło anamorficzne, jak i cenne, szklane dzieła niesamowitych artystów. A patent z podłogą 3D i możliwością zrobienia sobie tam zdjęcia to super pomysł!

 

 

W programie jest też krótki film w specjalnej sali kinowej o historii i tradycji szkła w regionie. A podczas pokazu przy piecu hutniczym wszystkie dzieciaki mogą wytłoczyć własnoręcznie pamiątkowy medal ze szkła. Z kolei chętni dorośli zaproszeni są do wydmuchania swojej bańki szklanej, jak trudna jest to sztuka, niech świadczy to, że całą trójka chętnych wydmuchała coś na kształt cieniutkiego lichego balonika 😀 A ci panowie fachowcy z takiej rozgrzanej kuli szkła w kilka minut robią widoczną poniżej różę – tę zrobili na naszych oczach.

 

 

Uwaga! I tutaj pamiętajcie, żeby odpowiednio wcześniej zarezerwować bilety – Centrum Dziedzictwa Szkła jest dość popularną atrakcją, więc jeśli tego nie dopilnujecie, możecie mieć kłopoty z wejściem. Jeśli planujecie zobaczyć całość, to pamiętajcie, żeby kupić bilety maksymalnie o godzinie 16-tej (CDS czynne jest od poniedziałku do soboty od 10 do 18).

 

 

Po zwiedzeniu CDS wiedzieliśmy, że musimy usiąść na Rynku by ponapawać się jego klimatem! Spokój, harmonia, cisza, relaks – to wszystko daje właśnie ryneczek niedużego miasta. I widać, że miasto zna wartość tego miejsca, bo naprawdę samo zachęca by posiedzieć dłużej. A hitem jest wielka piaskownica/boisko plażowe – dzięki temu dzieciaki mogą tu być całe godziny i się nie nudzić a my, rodzice w tym czasie mając je na oku możemy posmakować Krosna. Dosłownie, bo tak nazywa się restauracja w której zjedliśmy tego dnia kolację. Wyborny tatar, doskonałe sajgonki z kaczką, domowa lemoniada, dla dzieci kurczak w słodkiej panierce i domowe frytki, pomidorówka jak u babci, czy też policzki wołowe przyrządzone że palce lizać!

 

 

Komentarze