38. moje urodziny. Spełniona z nowymi wyzwaniami

2. stycznia 2020 roku skończyłam kolejne 18. urodziny.

 

 

Jako spełniona kobieta dobrze po trzydziestce 😜 mogę śmiało stwierdzić, że z upływem lat życie nie staje się łatwiejsze, ale może stać się pełniejsze i piękniejsze. Staram się, żeby moje życie codziennie właśnie takie było.

 

 

Postanowiłam, że w tym roku będę robić rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiłam. I efektem tego są złote paznokcie w czarno-białe wzorki. Zawsze moje manicure było raczej jasne, beżowe, w stonowanych kolorach. A tutaj nagle złoty, plus wzorki przed którymi raczej się broniłam.

 

 

Jednak czasami warto zrobić coś innego, wyjść ze swojej strefy komfortu, żeby przekonać się, że “to coś” też jest dla nas dobre i ciekawe.

 

 

W tym roku swoje urodziny obchodziłam dzień wcześniej, 1. stycznia 2020. Dokładnie w dniu urodzin byliśmy w podróży. Kuburek postanowił, że wyjedziemy do Karpacza i termin wyjazdu ustalił od 2 do 6 stycznia 2020. I powiem Wam, że bycie w podróży, przemieszczanie się w dniu swoich urodzin ma w sobie jakieś magiczne doznanie. Mam nadzieję, że za rok też właśnie tak zrobimy – urodziny w domu, a później kilka dni chociażby w pobliskich górach!

 

 

I to właśnie w domu zdmuchiwałam świeczkę na torcie urodzinowym, a następnie razem z Gabi, Miśką, Kornelem i Kubą oczywiście zjedliśmy pyszny urodzinowy tort! Była też urodzinowa lampka szampana z toastem! Piękny i wyjątkowy czas dla całej naszej piątki!

 

 

Jestem wdzięczna za to, co mam: szczęśliwą rodzinę, cudowne dzieci, wspaniałego męża. Dom, w którym czujemy się dobrze i bezpiecznie. Człowiekowi do życia nie wiele potrzeba. Wystarczy Miłość, więcej nic. Mam wszystko w zasięgu ręki.

 

Komentarze