14 miesięcy Gabi

Dziś mija 14 miesięcy od narodzin Gabi.

Ostatnie dwa miesiące bardzo szybko zleciały. A nasze dziecko z pięknego kaczątka przemienia się w prześlicznego łabędzia.


Po imprezie urodzinowej Brysi zostały piękne wspomnienia, ale to prawda, że dziecko po pierwszych urodzinach staje się bardziej dorosłe. Ja osobiście zauważyłam największą zmianę w ostatnim miesiącu. Gabi ostatnio bardzo polubiła:

  • przytulać się do pluszaków,
  • przytulać się do rodziców,
  • zdejmować śliniaczek – nie wiem, dlaczego, ale woli jeść bez niego,
  • jazdę na rowerku. Zawsze, kiedy ma do wyboru wózek i rowerek, sama wybiera rower 🙂
  • lubi się bawić plastikową butelką. Odkręcamy nakrętkę a Gabi samodzielnie nakłada ją na butelkę. Gdy nakrętka znajdzie się na właściwym miejscu Brysia cieszy się i sama klaszcze – my też mamy wielką radość w tym czasie 😉

Cały czas uwielbia tańczyć, nawet podczas posiłków. Radio w kuchni zawsze nastawione jest na Trójkę, a tam nietrudno o fajne rytmy. Widok dziecka tańczącego podczas śniadania – bezcenny!

Nadal trwa nauka:

  • po kolacji wieczorem pije tran,
  • przed kąpielką mycie ząbków,
  • zasypia o 19.00 – śpi w swoim łóżeczku, ale cały czas z nami w sypialni, jakoś nie mam serca, żeby ją przeprowadzić do swojego pokoju.

Podczas spacerów/jazdy na rowerku lubi obserwować otoczenie: kura, krowa, pies, traktor, samochód. Ostatnio ucieszyła się na widok „kolegi” w wózku i zaczęła wołać za nim, kiedy się minęliśmy.

Gabi jeszcze nie chodzi – ma na to czas do 18. miesiąca życia, więc jeszcze trochę. Jednak myślę, że w tym miesiącu zrobi pierwszy krok. Cały czas chętnie się podnosi, staje koło wanny, ławy, innych mebli o obchodzi je dookoła trzymając się rączkami o brzeg.

Dziś spotkaliśmy w Kawiarni Delicje w Lesznie Martę ze Szkoły Rodzenia w Lesznie. Była ze swoją córeczką Zuzią, która jest o 10 dni młodsza od Gabi, ale chodzi już od dwóch miesięcy. Widok takiej małej chodzącej dziewczynki jest naprawdę uroczy i już nie mogę się doczekać, kiedy Brysia przestanie raczkować i zacznie biegać na nóżkach.

Dla chętnych wpisy z poprzednich miesięcy z Gabi pod hasłem NASZE MIESIĄCE.

Więcej zdjęć z naszych tradycyjnych niedzielnych Delicji już niebawem 🙂 Może nawet jutro…

  • Jaka ona śliczna!:)

  • Ja też już nie mogę się doczekać kiedy nasze maleństwo zacznie chodzić:) Wiki również chętnie się podnosi i przemieszcza podtrzymując mebli. Ostatnio coraz częściej puszcza się mebli na kilka sekund i bardzo się przy tym cieszy, więc myślę że pierwsze kroki tuż tuż. Pozdrawiam

  • Pierwsze kroki naszych szkrabów to niezapomniane uczucie. Ja nie zapomnę jak mój Kuba kiedyś bawił się dużą paczką pampersów, przesuwał nią po całej podłodze, aż w tv usłyszał reklamy. Od razu przekręcił się w stronę telewizora, usiadł na tej paczce, a po chwili wstał i zrobił kilka kroczków:) to było piękne:) zobaczyć jak Twoje dziecko z małego, nieporadnego niemowlaka staje się z dnia na dzień coraz silniejszym człowiekiem:)
    A przytulanie to kolejna super sprawa:)
    widzę, że Gabi też nie lubi jadać w śliniaku….niestety najbardziej u nas cierpią na tym ubranka:)
    Fryzura Gabi -> najlepsza:)

  • śliczna dziewczynka:) my też czekamy na ten pierwszy kroczek Jasia tylko,że synuś jeszcze nie chce stać bez podtrzymywania się czegoś czasem się zapomni i stoi na środku pokoju i po chwili klap na pupę jak sobie przypomni ,że nie trzyma się niczego:)

  • Niedługo będzie – chodzi i nie staje 🙂 ten moment jest niezapomniany i już zaraz sie stanie! :*

  • Słodziak, do schrupania 🙂

  • Też się nie mogłam doczekać samodzielnego chodzenia.
    A jak już ten czas nadszedł, to nie mogłam się nadziwić, skąd w dziecku tyle energii, bo ja po kilkunastu rundach w te i we wte miałam dość 😀

  • Jaka ona śliczna. Coś mi się widzi, że za chwilę nastąpią te pierwsze samodzielne kroczki 🙂

  • wiesz u nas podobnie: tanczy, nie lubi myc zabkow, zdejmuje sliniak i bawi sie plastikowa butlą:) wstaje ale sama nie chodzi tzn tak jak Gabi trzymajac sie mebli

  • Fantastyczna! No jak już tak ładnie staje to zaraz będzie chodzić, biegać, wspinać się… A wtedy matka biada Ci! Mówię to jako mama siedemnastomiesieczniaka, który nie daje rodzicom ani chwili wytchnienia. Od 5 miesięcy za nim ganiam i już ledwo żyję. Także szykujcie się, bo teraz to dopiero się zacznie.

  • Cudna Kaczuszka::)

  • Pingback: Nathaniel()

  • Pingback: doug()

  • Pingback: melvin()

  • Pingback: clifford()

  • Pingback: Franklin()

  • Pingback: jordan()

  • Pingback: Jorge()

  • Pingback: Sidney()