Na kolki Lefax i… pies

Nie wiem, czy to były kolki, ale Gabi dzisiaj była bardzo niespokojna…

Od rana ładnie jadła, była grzeczna, idealne dziecko. Po godzinie 15:00 zaczęła bardzo płakać – taki głośny, krzykliwy płacz. Próbowaliśmy noszenia, głaskania, ale nic nie pomagało. W końcu przypomniałam sobie, że  Moja Mutti kupiła dla Gabi LEFAX.

Nie myślałam, że będę musiała LEFAX tak szybko (Gabi jutro kończy 4 tygodnie) podawać córeczce. Tym bardziej, że uważam, co jem, aby wykluczyć właśnie kolki. Gabi nie miała twardego brzuszka (czytałam, że kolka właśnie się tym charakteryzuje), ale LEFAX pomógł. Niestety, chyba kolki nas nie ominą. Na szczęście jesteśmy na to przygotowane 🙂

Dodatkowo podgrzałam Gabi psa. Pies ma w środku pestki wiśni.

Minuta w mikrofalówce i wspaniale ogrzał brzuszek Mojej Małej Foczki. Pies to ekologiczny termofor. Ciepło pestek wiśni utrzymywane jest przez ok. 10 min. Termofor wspaniale sprawdza się w dolegliwościach brzuszkowych małego dziecka.  Pies po podgrzaniu ma zapach świeżo upieczonego chleba – może ten zapach też wpływa kojąco na Gabi. Termofor podobno też można używać latem – woreczek z pestkami należy włożyć na godzinę do zamrażarki i ochładzacz gotowy 🙂 Za rok może wypróbujemy zimną wersję psa. Tymczasem cieszę się, że mam taki podgrzewacz brzuszka i najważniejsze, że po położeniu psa na brzuszek Gabi, zaraz usłyszałam i poczułam, że działa – efekt działania psa był widoczny w pieluszce 😉 Ekologiczny termofor świetnie sprawdza się w: problemach z jelitami, zimnymi stopami lub zapaleniu oskrzeli.

Suchy termofor to bezpieczny i naturalny produkt. Utrzymuje temperaturę przez długi czas dzięki doskonałym właściwościom termicznym pestek wiśni, docenianych już od kilkuset lat. Niewielki wymiar i waga termoforka sprawdzi się doskonale przy rozgrzewaniu niemowlęcych brzuszków podczas kolki niemowlęcej.


Ciepłe okłady przynoszą ulgę w różnych dolegliwościach:

  • kolka, bóle brzucha, wzdęcia
  • bóle miesiączkowe
  • dolegliwości neurologiczne, reumatyzm
  • bóle zatok – bóle stawów, opóźniona bolesność mięśni (“zakwasy”)
  • ogrzewanie zmarzniętych dłoni lub stóp

Zimny okład sprawdzi się w przypadku:

  • stłuczeń, zwichnięć, opuchlizn,
  • migren i bólów głowy,
  • ukąszeń owadów,
  • likwidacji podpuchniętych “poduszeczek” pod oczami.

Mam nadzieję, że jutro nie będę musiała używać LEFAXu albo psa. Ten dzisiejszy płacz był ogromnie przenikliwy i taki żałosny. Wolałabym go już nigdy nie słyszeć.

Zdjęcia: sosrodzice.pl, www.sabsimplex.info.pl, www.amazon.de

  • Nigdy nie słyszałam o takim piesku,a to super sprawa 🙂

  • Kolki trudna sprawa dla rodziców i najbardziej uciążliwa dla maluchów. Nasz Olaf nie miał, ale z zaleceń położnej pamiętam jak mówiła aby:
    1. Koniecznie odbijać dziecko po każdym posiłku
    2. Często układać na brzuszku
    3. nosić jak fasolkę czyli położyć malucha pół bokiem do naszego ciała plecami i całą rękę od łokcia do dłoni trzymać pod brzuszkiem malucha(najlepiej nosić wtedy dziecko)
    4.układać na ramieniu, tak aby na barku był brzuszek dziecka (maluch wtedy zwisa z ramienia) i też spacerować bo przy rytmicznych ruchach brzuszek jest delikatnie uciskany i głaskany.
    5. oczywiście ciepła pieluszka lub termofor, który również polecasz
    6. my raz zastosowaliśmy “esputican” ale wszyscy młodzi rodzice z mojej rodziny ściągali krople o których piszesz bo ponoć są rewelacyjne i w Polsce żadne nie dają takiego rezultatu jak te
    7. masowanie brzuszka (nie po posiłku bo dzieciaczek może zwrócić), ale np. przed kąpielą lub po kiedy dziecko jest np. oliwkowane, i wtedy ruchy okrężne zgodnie z ruchem wskazówek zegara lub od pępka w dół.
    Położna powiedziała nam też, ciężkie i bardzo bolesne kolki objawiają się twardym brzuszkiem, ale te początkowe lub po prostu bóle brzucha niekoniecznie.

    • Brzuszek nie musi być twardy? Czyli kolka na 100%! 🙁
      Na szczęście mamy Lefax i psa 🙂
      Dzięki za Twoje rady – będę musiała wprowadzić wszystkie punkty, o których piszesz, bo nie wyobrażam sobie słuchać takiego płaczu codziennie.

    • Życzę powodzenia! Olafowi najbardziej podobało się zwisanie na ramieniu i tak odbijał po jedzeniu. Bo na brzuszku leżenie nie za bardzo przypadło mu do gustu. 3mam kciuki za Gabiszonka 🙂
      i jeszcze co do pokarmów jakie spożywasz (ja zaraz po szpitalu zjadłam pierś kurczaka w sowitej panierce z patelni, surówkę coleslaw i ziemniaczki -> Małemu nic nie było, jadłam czosnek, cebulę i też niż, a ta kolka, która mu wtedy wystąpiła to prawdopodobnie po sałacie. Więc też to było dla nas dziwne, ale daliśmy radę i Wam tez na pewno się uda!!

  • my nie mamy pieska, ale termofor z podobnym wypelnieniem rowniez, choc szczerze mowiac jeszcze nigdy go nie uzywalam…

    • Masz szczęście, że nie musiałaś go używać 🙂
      Ja, kiedy dostałam psa pomyślałam, że to fajny gadżet i nic więcej. Teraz pies uratował bolący brzuszek i uważam, że jest najlepszy na świecie!!!

  • An.

    Świetny jest ten pies! Będe musiała też czegoś takiego poszukac.

    • Na Allegro są też takie termoforki. A jeśli masz możliwość kupienia w DE to w poście jest link do sklepu internetowego 🙂

  • U nas na kolki pomagała niezawodna (bo i jako usypiacz sprawdzała się bosko)… suszarka 🙂 Chodziło oczywiście o kojące dźwięki i ciepło na brzuszku (w odpowiedniej odległości; nie chciałam ugotować dziecka na parze 😉 hi hi).

    • Muszę w końcu wypróbować grzanie brzuszka suszarką 🙂 Póki co pies robi to idealnie 😉

    • U nas też przy kolkach suszarka pomagała, na szczęście Antoś miał je ok 1,5m-ca i nie cały dzień i nie codziennie tylko np. co 2-3 dni i np.ok.30min do godziny. Dacie radę:)

  • Piesek jest cudny… odmałpuję ;D

    • Proszę bardzo! 🙂
      Pies jest bardzo pomocny w dolegliwościach brzuszkowych i lepiej jest go mieć pod ręką 🙂

  • Anonymous

    szkoda że z moim pierwszym kolkowym synkiem nie odkryłam tych kropli i pieska 🙂 ale nam pomagała chusta 🙂 Milena

  • Aga

    Zosia nie miala kolek ale miala problem z wyproznianiem (jak moze pameitasz) i do dzis ma. Wiec zdecydowanie masazyki brzuszka (my np wprowadzamy to jako rytuał przy ubieraniu rano) oraz noszenie w chuście – przykurczone nozki sa wtedy oraz dziecko ulozone jest pionowo dzieki czemu latwiej jest zrobic kupke. wiem ze jakikolwiek placz dziecka jest straszna tortura, wiec zycze Wam aby bylo go jak najmniej

  • Jeżeli chodzi o płacz i kolki to zapraszam na mój blog, gdzie wszystko o płaczu. Należy pamiętać, że nie każdy długotrwały płacz którego rodzice nie rozumieją i nie potrafią uspokoić to kolka! czasem to po prostu stres. Najważniejsze żeby nie zostawić malca na wypłakanie, bo jest wielu takich rodziców :/

  • Anonymous

    Kochani !
    kropelki Sab Simplex oraz Lefax – cudowne niemieckie krople – są najzwyczajniejszym i najbardziej powszechnym SIMETICONEM – obecnym również w dostępnym w Polsce np. INFACOLU oraz ESPUMISANIE.
    Cała sztuka polega na tym, aby kolkom zapobiegać , a nie szukać cudownych środków na ataki kolki.
    Najskuteczniejszą metodą prewencyjną jest podawanie PRZYNAJMNIEJ RAZ DZIENNIE do wieczornego karmienia (konkretnie około ół godziny przed karmieniem) zalecaną dawkę np. Infacolu. Sineticon nie kumuluje sie w organiznie , nie odkłada w wątrobie ani nerkach , wiec codzienne podawanie na pewno nie zaszkodzi maluchowi , ale uchroni przed cierpieniem związanym z okropnym bólem brzuszka . Należy podawać kropelki do końca 3 miesiąca życia i stopniowo odstawiać. Jednak, gdy kolka już wystąpi podajemy 1,5 zalecanej dawki jednorazowej , robimy dziecku cieplutką kilkuminutową kąpiel , a potem masażyk ciepłą oliwką do ciała, wokół pępuszka zgodnie ze wskazówkami zegara !!!
    Mówię przede wszystkim jako MAMA, ale również farmaceuta, który patrzy trochę innym okiem niż inne mamy ;)))
    A to, że akurat pomógł SIMPLEX CZY LEFAX lepiej niż inne musi być dziełem czystego przypadku :))
    Pozdrawiam !!!

  • Pingback: James()