Blog parentingowy dla mamy i taty. Prawdziwy parenting i lifestyle z dzieckiem. Początkowo ciążowy, teraz rodzinny.

Sesja ciążowa prolog

Wczoraj wieczorem otrzymałam od Olka parę zdjęć z sesji ciążowej.

Wiem, wiem. Minął już miesiąc a ja tak długo Was przetrzymywałam. Wynika to tylko i wyłącznie z ogromnego zapracowania Olka – kalendarz ma zajęty do końca 2099 r. 😉 i jest totalnym pracoholikiem. Ja się nie dziwię, że ma tyle pracy i mało wolnego czasu, bo robi fantastyczne, fenomenalne i wprawiające w zachwyt zdjęcia. I właśnie dlatego zdecydowałam się na sesję ciążową u Olka 🙂
Mam tylko parę zdjęć – więcej zapewne będzie wkrótce.

Póki co parę informacji

– sesja z brzuszkiem odbyła się 3 sierpnia br., w 39 tygodniu ciąży i 6 dniu – jak się później okazało 3 dni przed urodzeniem Gabi,

– biżuteria, którą wykorzystałam podczas sesji jest ze Sklepu Zielony Kot z Warszawy – serdeczne pozdrowienia dla Pani Hanny Rochackiej za pomoc w wyborze odpowiedniej biżu do sesji 🙂

– przed sesją odwiedziłam My Beauty Atelier fryzjersko-kosmetyczne w Lesznie, gdzie moją bujną czuprynę uczesał Denis, a sesyjny makijaż wykonała Arletta – pozdrowienia dla Pani Edyty Chudzińskiej,

– sesja ciążowa trwała 3 godz. a Olek Bortel wykonał 200 zdjęć.

 


Komentarze