Geburtstagsparty w Phoenix’ie


Rzecz działa się w niedużym (no może ciut większym niż zaprezentowane na makiecie 😉 mieście Paderborn, którego miastem partnerskim w PL jest Przemyśl 🙂

Gabriela na swój specyficzny sposób celebrowała urodziny Mamy – zjadła pierwsza co swoje a następnie – patrz foto – uwiesiła się na swojej nowej zabawce i spanko:

Restauracja, którą odwiedziliśmy to ta sama o której pisaliśmy w tym poście. Powiem szczerze, że kiedy Maria po swojej pierwszej wizycie w Phoenix’ie opowiadała mi o tych happy hours to nie robiło to na mnie większego wrażenia  – no dobra mówię – 7,6 euro i jesz ile chcesz i tak przez dwie godziny od 15 do 17 – no promocja, jak promocja kwitowałem jej zachwyty – “za 30 zł to wszędzie zjesz obiad”. No właśnie – zjesz obiad, ale nie poucztujesz. A w Phoenixie Chińczyk zapewni ci prawdziwą kulinarną rozpustę.

Na zimną przystawkę sushi:

Na smakoszy owoców morza kusząco spoglądały (dosłownie!) takie oto frykasy – my nie skusiliśmy się w obawie, że to one mogłyby nas ugryźć 😉

Klasyczne sushi – jak najbardziej

Tak zwane frukta 🙂 – świeże i marynowane – najlepszy deser po obżarstwie lub aperitif przed nim

Pomarańcze, mango, ananas…
Liczi, khaki, mandarynki…

Obżarstwo główne

Na obżarstwo główne składała się cała klasyka kuchni chińskiej: super ostra lub cebulowa wołowina, naprawdę pyszny kurczak słodko-kwaśny (zazwyczaj mi nie smakuje), smażona sola i panga, kaczka w chrupiącej panierce, wyjątkowe sajgonki, krokiety, wieprzowina w 5 smakach – (nie sposób wymienić wszystkiego, tak jak nie sposób spróbować każdego z tych dań – chociaż byłem blisko) i jedna paskudna 🙂 pekińska zupa. Na zdjęciach – pieczarki i obsmażane kalafiorki – zaraz obok były tak samo obsmażone ananas, banan i kokos.

     

O godzinie 15 w minutę zapełnia się cała restauracja 🙂

Tanio, smacznie i estetycznie – wystrój to piękne żyrandole, fontanny, kamień.

Ta góra lodu to kolejny bar w trakcie przygotowania na następne happy hour od 17:30 – Luxus Buffet – surowe mięsa, ryby i dodatki, które na twoje życzenie i na twoich oczach przygotowuje kucharz – w menu widniały specjały prawdziwie egzotycznych kuchni – np. mogolskiej, indyjskiej… 15,5 eu i jesz ile chcesz.

Chinese green tea

           

Szanowna Jubilatka z tym co lubi najbardziej nie tylko w dniu urodzin! Lody były też podawane oczywiście smażone w cieście.


I reszta ekipy, Tata oczywiście po drugiej stronie jak zawsze…

No to chyba za rok też wpadniemy zrobić taki swojski bałaganik

  • Anonymous

    O Matko!!! Jadę tam:)I to już!:)
    Paulina

  • Aż mi ślinka pociekła;)

  • rety, ale smakołyki, zazdroszczę Wam, uwielbiam chińską kuchnię

  • Świetna fotorelacja !
    😀

  • Anonymous

    Wszystkiego dobrego z okazji urodzinek Mamy Gabi 🙂

    NianiaAnia

  • No apetyczne to wszystko… a tam tak gorąco, że Gabinia w bluzeczce na naramkach?

  • Anonymous

    dlaczego wasze bobo wiecznie roznegliżowane??

    • Anonymous

      Zimny chów(ale nie emocjonalny)!
      Pozdrawiam!

  • Na wieczór takie dobroci pokazywać – serca nie masz 🙂

  • owoce jak najbardziej 😀 ale reszta tych “stworzonek” mnie przeraża 😛

  • ja tam chcę!!!!!!!!!!!!!!1

  • Aż mi ślinka pociekła! 🙂

  • Człowiek próbuje postanowienia noworoczne wprowadzić w życie a ty tu z takimi pysznościami:)

  • o pysznie….żałuję że z synkiem nie da się pójść do restauracji (synuś robi tam rewoluje), a do tego mężuś na diecie :/

  • pyszności!:

  • Wszystkiego najlepszego Droga Mamo:)

  • Pycha!
    Wszystkiego dobrego dla Marysi!

  • Uwielbiam sushi! Ale niestety jeszcze nie odważylam się zjeść – całą ciążę i teraz gdy karmię jestem sushi-abstynentką 😀

  • Spełnienia marzeń, dużo miłości i zdrówka życzymy.
    Szkoda, że w mojej okolicy nie ma takich uroczych miejsc.

  • Głodna jestem :-]

  • zaburczało mi w brzuchu!

  • Pingback: Jesus()

  • Pingback: Jason()

  • Pingback: Jeffery()

  • Pingback: benjamin()

  • Pingback: Russell()

  • Pingback: Evan()