Palec pod budkę, bo za minutkę, zamykamy budkę! Finisz konkursu Electrolux!

Dokładnie od dwóch tygodni pierzemy publicznie nasze brudy! 😀 Choć zgrana z nas para… A jak wiadomo, gdzie dwoje się “bije”, tam ktoś może skorzystać. I tak, na tej naszej małej aferce, nieomal rozwodowej, skorzystacie Wy.

Najbardziej jedno z Was – ten kto wygra suszarkę, ale ostatecznie każdy, bo jak widać w komentarzach i na zdjęciach nasz konkurs zmotywował wielu do całkiem kreatywnych działań :D. Okazuje się, że macie duuużo czasu dla siebie a wyobraźcie sobie, że możecie mieć go jeszcze więcej!

My od tych wspomnianych dwóch tygodni pierzemy i przede wszystkim suszymy z Electroluxem. Dzięki temu więcej chodzimy na spacerki, wybraliśmy się kilka razy na rodzinne zakupy, córka odkryła w sobie zew szafiarki, patrzymy sobie częściej głęboko w oczy i ogólnie posiadanie suszarki wpisuje się doskonale w kontekst polityki prorodzinnej :).

3 (Kopiowanie)

Dziś zamykamy zgłoszenia do konkursu, więc palec po d budkę, kto jeszcze ma ochotę zgłosić swój akces :). O 23:59 definitywnie koniec przyjmowania nowych prac i start obrad Jury – od rana of kors.

Mając samochód oczywiście masz nie tylko jeżdżącą maszynę, ale też korzyść płynącą z posiadania owego – swobodę w przemieszczaniu, wygodę, niezależność, mobilność, szybkość… Mając komputer z netem masz nie tylko urządzenie z ekranem i klawiaturą i kabelkiem lub anteną, ale masz też dostęp do aktualnych informacji, kontakt z najbliższymi, łączność z najodleglejszym zakątkiem świata, możliwość edukacji, rozrywki…

Tak samo jest z prozaiczną suszarką – to nie jest bezduszne urządzenie AGD :). To członek rodziny! Angażuje się w życie rodzinne jak swój – spogląda wielkim okiem, robi piiip piip kiedy przechodzisz obok, wieczorem poda ci suchutki i ciepły szlafrok dopiero co wczoraj zakupiony, nawet teraz sama, w ciemnym pomieszczeniu pracuje ciężko na lepsze jutro naszej rodziny! Kiedy my oddajemy się wieczornym hedonizmom – jedno śpi, drugie w wannie, trzecie – wiecie co – pisze te oto słowa, ale w ciepłym szlafroku i z kubkiem herbaty :P!

4 (Kopiowanie)

Suszarka nas pogodziła! Tak /chlip, chlip/, właśnie ona! Nie wieszamy już prania a tym bardziej psów na sobie o niepowieszone pranie! Suszarka rozumie mój pełen (aż się wylewa) wsad i 1/16 wsadu (np. kilka ciuszków Gabi) Marii też rozumie! Suszarka niczym wzorowa żona oddaje mi gotowe do założenia koszule do pracy – widzę, tę zazdrość, podziw, niedowierzanie w oczach klientek… tak wcześnie rano w pracy a taki wyprasowany! 😛 Tyle razy w pralce udało nam się skutecznie unicestwić jakąś garderobę a nasza suszara jest taka delikatna i wrażliwa, że jeszcze nic nie zepsuliśmy! Żadnej koroneczki, falbaneczki, żadnego moherka! A najbardziej cieszy nas, że Electrolux gwarantuje nam, że nasza nowa przyjaciółka zostanie z nami i będzie nam służyła na pewno przez najbliższe 10 lat 🙂

2 (Kopiowanie)

A gdzieś, w jakimś magazynie logistycznym czeka i na Was taka oto paka… Masz jeszcze kilka godzin, by to właśnie Twój adres na nią naklejono! 🙂 Po wyniki zajrzyjcie do nas 28 lutego o zwyczajowej porze :).

Gabi approved!

1 (Kopiowanie)

 

 

Wpis powstał w ramach współpracy z marką Electrolux, projekt Zgrana Para.

Komentarze