Koniec ze smoczkiem i spanie w swoim łóżeczku! 21. i 22. miesiąc Miszel

Nasze miesiące

Ostatnie dwa miesiące przyniosły duże zmiany w życiu naszej Michalinki. Były to chyba największe decyzje, które podjęliśmy za nią i które spotkały się z totalną aprobatą naszego dziecka. Odsmoczkowanie i spanie w swoim małym łóżeczku. Mamy tutaj odnotowane dwa wielkie sukcesy, chociaż obaw było sporo!

 

MAŁA STATYSTYKA

Na początek jak zawsze mała statystyka.

Rozmiar ubrań: 82-86, ale w większości 86

Waga: około 12 kg

Wzrost: około 92 cm

Ilość zębów: Misia ma łącznie 16 pięknych, białych, równiutkich ząbków

Rozmiar pieluszki: Pampers Pants rozmiar 5

Karmienie piersią: 2 razy na dobę. Rano (chociaż już nie za często) oraz w nocy około 24:00 i 3:00 (chociaż próbujemy zmniejszyć do 1 KP). Od kilku miesięcy KP tylko prawą piersią).

Rozmiar buta: 20 i świetnie chodzi w zimowych butach.

 

KONIEC ZE SMOCZKIEM

Misia od 17. lutego 2018 nie używa smoczka – ani w dzień, ani w nocy do zasypiania. Smoczek zniknął z jej życia, gdy ukończyła 21 miesięcy. Może niektórzy uznają, że to bardzo długo. Gabi miała smoczka do 19 miesiąca i my uznaliśmy, że również czas odsmoczkować naszą najmłodszą córcię.

Bardzo pomocne były dla nas doświadczenia sprzed 4 lat, o których Kuba pisał we wpisie Odsmoczyłem córkę! Chyba…

Przymierzać się, planować, obiecywać sobie? Nie ma sensu. To jak z paleniem – albo rzucisz właśnie dziś, albo wcale. Tak jest też ze smoczkiem jak się okazało :). Jak to się stało, że przekonałem Gabryśkę do odstawienia używki?

 

Po prostu, po kąpieli i w trakcie wieczornej oprawy, kiedy smok już był z nami zawsze blisko, przypomnę Gabi co tata mówił o smoku, że niepotrzebny itd. po czym otworzę okno i wyrzucę :). Tak zrobiłem. Córka: najpierw pełne aprobaty “beee!” a potem kiedy skumała co się stało, że w mojej dłoni nie ma jej “kumpla”… niekiepski ryk! Ale tylko kilka sekund, bo… kotek! Przytuliła kotka, dała buziaka i do łóżeczka. Hmmm, i co teraz w wyrku? Jakby bez zmian! Czytaj dalej TUTAJ

To Kuba oduczył ssania smoczka Gabi. Tym razem to ja oduczyłam Miśkę.

 

ZASADY ŻYCIA BEZ SMOCZKA

Jeśli chcesz, by Twoje dziecko już nie ssało smoczka, pamiętaj o kilku zasadach.

 

#1 TRZEBA BYĆ KONSEKWENTNYM

Jeśli postanowisz, że dziś jest TEN dzień, pamiętaj, że za żadne skarby nie możesz dać smoczka dziecku. Być może będzie płakało, prosiło o “mumu” “dydy” czy jak tam sobie mówi, wołało mamę, tatę i całą rodzinę, ale wyeliminowanie smoczka z życia oznacza ni mniej ni więcej, jak jego BRAK, a brak oznacza, że nie ma i koniec. Bardzo dużo zależy tutaj od silnego charakteru rodzica i jego psychiki. Z tego też powodu Kuba odsmoczkował Gabi – ja nie czułam się na siłach. A teraz wiedziałam już jak to zrobić – i udało się! U nas był też bardzo duży problem z tym, że Miszel zaczęła mocno GRYŹĆ swoje smoczki i przegryzła dwa z nich. Wtedy wiedziałam już, że zębami może pogryźć je tak w nocy, a to mogło spowodować połknięcie kawałka smoczka… Nie mogłam na to pozwolić, więc po 2 dniach, gdy okazało się, że gryzienie smoczków to już norma u Miśki, postanowiłam, że smok wyprowadza się z domu i koniec!

 

#2 TRZEBA SCHOWAĆ WSZYSTKIE SMOCZKI

A najlepiej je wyrzucić! Na wszelki wypadek – bo dziecko może wpaść w szał, histerię i nie móc uspokoić się przez 3 godziny – można zostawić sobie jeden, ale poza wzrokiem dziecka. Ja zrobiłam jeden podstawowy błąd: schowałam jeden skoczek w organizerze z pieluszkami Miszel na komodzie. I na moje nieszczęście po dwóch dniach bez smoczka Misia go tam zauważyła! Zaczęła wołać “mumu”, ale ja udałam, że nie wiem o co chodzi i odwróciłam jej uwagę. Już więcej smoczka tam nie zobaczyła, ani o niego nie wołała.

 

#3 NALEŻY ODWRÓCIĆ UWAGĘ DZIECKA

Zdarzyć się może, że dziecko podczas zasypiania będzie prosiło o smoczka. W naszym przypadku przez 2-3 noce Miśka wieczorem przed snem mówiła “mumu, mumu”. Wtedy Kuba dawał jej zabawkę lub przytulankę do rączki i w ten sposób urywał temat. Można powiedzieć dziecku, że smoczka już nie ma, że dziecko go nie potrzebuje, ale moim zdaniem będzie to rozdrapywanie ran. Najlepiej udać, że nie słyszało się prośby o smoczka i kontynuować usypianie dziecka. U nas właśnie takie podejście najlepiej sprawdziło się zarówno u Miśki, jak i u Gabi.

 

A niżej zdjęcie, które zrobiliśmy dokładnie w momencie, gdy postanowiliśmy pożegnać MUMU. Jak widać Miszel cała szczęśliwa – rodzice też!

Zdjęcie nie jest idealne, ale bardzo ważne dla naszej rodziny! Zrobione, gdy postanowiliśmy pożegnać długoletniego przyjaciela Miszel – dziś jest druga noc bez Pana Smoczka w naszym domu. Wczorajsza była zaskakująco spokojna. Misia pięknie spała i oczywiście my mieliśmy większy strach o to, jak to będzie, niż było w rzeczywistości. Zostawiłam Wam link w BIO do fajnego artykułu na ten temat. A Wasze dzieci korzystają jeszcze ze smoczka? W jakim są wieku? Lub ile miesięcy miały, gdy pożegnały się ze smokiem? U nas Gabi miała 19 miesięcy, a Miszel 21 miesięcy. Trzymajcie kciuki żeby dzisiejsza noc też była spokojna 🙏🏼🙏🏼🙏🏼 #pasekfamily #papasmoczku #jestradość #smokaniema

A post shared by Oczekując ❤️ Blog Parentingowy (@oczekujac.pl) on

 

Dla osób żywo zainteresowanych tematem, które nie wiedzą jak odmoczkować dziecko polecam też nasze wpisy

Odsmoczkowanie dziecka – sprawdzone sposoby!

Odsmoczkowanie dziecka – sprawdzone sposoby!

 

Smoczek jest blee! Czyli udało się – Gabi definitywnie zasypia bez smoczka

Smoczek jest blee! Czyli udało się – Gabi definitywnie zasypia bez smoczka

 

Czasami odebranie dziecku czegoś, co zna od urodzenia wiąże się z płaczem, smutkiem lub paniką, ale w większości przypadków jest tak, że to MY RODZICE mamy większe obawy niż nasze dzieci i okazuje się, że po jednym dniu, po jednej nocy dziecko potrafi pięknie zasnąć i spać bez smoczka. Więc na co czekać? Nam się udało – Wam też może!

 

NAUKA ZASYPIANIA W MAŁYM ŁÓŻECZKU

Drugim ważnym krokiem milowym w życiu Miszel jest spanie bez mamy w nocy. Misia śpi w swoim łóżeczku od 5 marca 2018. Miała wtedy skończone prawie 22 miesiące, co oznacza, że przez całe swoje życie spała w dużym łóżku ze swoją mamą i tatą lub tylko z mamą.

To właśnie Kuba usypia u nas dziewczynki, więc kilka słów na temat usypiania dziecka w swoim łóżeczku od Kuburka.

I tu podobnie, o ile nie identycznie jak w przypadku smoczka. Strach ma wielkie oczy a blokady są chyba głównie w rodzicach. Tak naprawdę przeprogramowanie Miśki na spanie osobno, to było oswojenie jej jednego wieczoru z nowym miejscem – włożenie do łóżeczka, jeszcze na długo przed porą spania, z jej ulubionymi przytulankami, których jak widać na zdjęciu ma sporo 🙂 , ułożenie ich wszystkich “spać”, porozmawianie o tym, że Misia też tak będzie spała, było też zapoznanie z konikiem na ochraniaczu łóżeczka 🙂 i dziś kiedy zbliża się pora snu pytamy Miśkę, czy chce iść do konika. I ona zawsze wie kiedy jest zmęczona i kiedy chce pójść – wystarczy zapytać, to takie proste. A sama procedura usypiania.

 

JAK ZACHĘCIĆ DZIECKO DO SPANIA W ŁÓŻECZKU

Zacząłem podobnie jak z Gabi: najpierw zwykła prośba “połóż główkę i zamknij oczka”. I wiecie co? Misia robi identycznie jak Gabi – takie energiczne wielkie jebudu ciałkiem na materacyk i… do spania. Czasem z małym płaczem, ale to wtedy kiedy jest już przemęczona, bo np. później skądś wróciliśmy do domu. Zawsze jednak przy zasypianiu wymienia wszystkich – nas domowników: mama, tata, larla (to jest Gabi :D), potem maskotki, ihaaa, pipi, uhuuu, beee, chwyta lalę, mówiąc “lala” oczywiście i zasypia. Usypianie Miśki zajmuje mi od 4 do 7 minut. Czasem jeszcze potrzęsie pupą, bo w ten sposób prosi o pogłaskanie po pleckach i wtedy chwilę należy ją pogłaskać, najlepiej coś jeszcze szepcząc do niej i… dziecka nie ma 🙂 . Aktualnie pozostaje jeszcze temat dwóch nocnych pobudek – ok. północy i ok. 4 nad ranem – obie na pierś. Wierzymy, że z czasem przestanie tego potrzebować.

 

 

DRZEMKA

Misia aktualnie śpi od 11:00 do 13:00, a zasypia między 19:30 a 20:30, a śpi do 6:00 lub 6:30. Po drodze ma jedno lub dwa karmienia piersią w nocy.

 

 

NOWE SŁÓWKA

Oprócz tego, jest to piękny okres kiedy z dzieckiem rodzi się już pełnowartościowa komunikacja werbalna. Po pierwsze: rozumie wszystko co się do niego mówi, a po drugie: samo pięknie zaczyna mówić, odpowiadać. Nie kończy się już jedynie na pokazywaniu paluszkiem i “yyyy, yyyy” a zaczyna nazywać świat dookoła. Mamy więc opanowane wszelkie zwierzątka – to znacie ze Stories na IG a nawet trudniejsze słowa jak np. rowerek, który u Miśki jest “lelrkiem”, mówi to swoje “lelrek” i wiemy, że przejażdżka. Mówi “odzić”, kiedy chce wyjść z wanny, “pić”, kiedy chce się napić. A hitem dla nas jest to, że LICZY DO PIĘCIU! To znaczy kiedy my zaczniemy sekwencję cyfr od JEDEN, to Miśka dalej: da, ty, ery, pienć! I oklaski na koniec oczywiście. Podobnie z alfabetem od A do D, na opiekunkę woła po imieniu Ala albo ciocia, imię Kuba wymawia Buba.

 

Dla rodziców młodszych dzieci polecamy wcześniejsze miesiące, gdzie znajdziecie mnóstwo porad oraz nasze doświadczenia

od 2 do 22 miesiąca wystarczy kliknąć

Nasze Miesiące Miszel

A tutaj znajdziecie podsumowanie miesięcy Gabi od 1 do 18 miesiąca

Nasze Miesiące Gabi

 

 

Okazało się, że pierwsze noce bez smoczka przebiegły u nas zupełnie gładko. Doświadczenie sprzed 4 lat dało nam dodatkową wiedzę i na szczęście problemy z zasypianiem po odstawieniu smoczka u nas się nie pojawiły. Koniec ze smoczkiem przebiegł wręcz idealnie! Wierzę w to, że u Was będzie podobnie i trzymam mocno kciuki!

 

Komentarze