Jest coś, czego o nas nie wiecie!

 

Nasz Blog Oczekujac.pl jest jak nasze czwarte, dziecko, choć może nawet pierwsze, bo powstał zanim urodziła się nasza Gabi.

 

Zakładając go, nie wiedzieliśmy, że z biegiem lat tak bardzo się rozrośnie. Z czasem zaczęliśmy angażować się w wiele fajnych, wartościowych inicjatyw, a także relacjonować nasze życie na bieżąco, dzień po dniu. Byliście z nami, kiedy rodziły się nasze dzieci, wiecie, gdzie i kiedy wyjeżdżamy, z jakimi problemami zmagają się nasze maluchy i my, jakie są nasze pasje, jesteście na bieżąco nawet z kondycją złamanej nogi Kuby ;). Ale jest coś, czego o nas nie wiecie ;)!

 

 

Blog – pasja, która zmieniła się w… pracę

Fajnie jest mieć w życiu pasję. Coś, co przynosi niesamowitą frajdę, wielką satysfakcję, a z czasem nawet korzyści materialne. Jednak nie każdy wie, że wówczas taka pasja staje się pracą. Wciąż ciekawą (nie zamienilibyśmy jej na żadną inną!), wciąż cudownie angażującą i niezwykle zaskakującą, ale jednak czasem bardzo wyczerpującą!

W Internecie dzielimy się z Wami niemal wszystkim i staramy się dzielić przyjemnymi chwilami – pokazywać piękne strony rodzinnego życia. Być może nie wiecie jednak, że my też bywamy zwyczajnie bardzo zmęczeni! Jak wszyscy inni, tak i nas dopada wyczerpanie, zmęczenie siedzeniem przed komputerem (ach, ten ból pleców!), często przepełniony kalendarz. Czasem przygniata nas zbyt duża liczba obowiązków, a czasami dopadają wyrzuty sumienia – bo nie na wszystko znajdujemy czas. Bywa tak, że potrzebujemy czegoś innego. Oderwania się od klawiatury i zajęcia się czymś zupełnie nowym, świeżym, co dodaje wiatru w żagle i takiego energetycznego „powera”. Czegoś, co pozwoli nam spędzić czas z naszymi dzieciakami w sposób inny niż zawsze, co jest okazją do fajnych rozmów!

 

 

Balans w życiu rodzinnym i zawodowym – jak go znaleźć?

Każda rodzina odpowie inaczej na pytanie, jak znaleźć równowagę w życiu. Dla niektórych ważne będzie to, by po prostu wyjść z domu i cieszyć się długim, rodzinnym spacerem. Inni rzucają wszystko na tydzień albo choćby na weekend i odcinają się od rzeczywistości, np. zwiedzając rodzinnie nieznane sobie miasto. Wszystko to my również bardzo lubimy i robimy. Dodatkowo bardzo cenimy sobie… fizyczną pracę! I to jest to, czego o nas być może nie wiecie, a precyzując:

  • „Kręci” nas wszystko, co związane jest z remontem naszego nowego domku nad jeziorem; z ogromną przyjemnością planujemy każdy jego szczegół, analizujemy kolejne etapy prac, kontrolujemy, omawiamy i projektujemy. To coś, przy czym naprawdę odpoczywamy!
  • Kuba, uwielbia prace ogrodowe! To coś, co go głęboko relaksuje i przy czym może dać odpocząć głowie. Efekty w postaci pięknego ogrodu, altany w której można cudownie odpocząć z filiżanką kawy, zawsze wywołują w nas głęboką dumę!
  • Ja uwielbiam… ogarniać dom! Dekorować na poszczególne pory roku, zamawiać kolejne drobiazgi, zmieniać wystrój dodatkami. To coś, co sprawia mi wielką przyjemność i pozwala oderwać się od wirtualnego świata. Czasem, gdy pracy przy komputerze jest naprawdę dużo, mam ochotę po prostu posprzątać. Uprzątnąć kuchnię albo chociaż coś ugotować – wykonać pracę fizyczną, rozprostować kręgosłup, zobaczyć efekty tu i teraz. Móc puścić sobie przy tym głośną muzykę – czyli znowu dać głowie odpocząć od pisania, planowania, tworzenia.

 

 

Wiecie, co jest najlepsze?

Że takie chwile, niedostępne dla świata i poświęcone tylko pracy fizycznej, są doskonałą okazją, by rodzinnie spędzić czas. Kiedyś wyobrażałam sobie, że chcąc porozmawiać z dziećmi o ważnych sprawach, będziemy zamykać się w pokoju, a potem, w wyjątkowej atmosferze, wyjaśniać sobie pewne rzeczy. Rzeczywiście czasem tak jest, ale zazwyczaj okazje do fajnych rozmów pojawiają się w innych okolicznościach. Kiedy razem przesadzamy jakieś drzewko, gdy razem coś gotujemy, zmieniamy dekorację w jadalni lub na schodach albo jedziemy do domku nad jeziorem.

Wtedy zazwyczaj pada: „Mamo/tato, a wiesz, że…” – i dowiadujemy się czegoś ważnego, o czym warto by pogadać. Tym sposobem „przy okazji” rozmawialiśmy już z naszymi dziećmi o przeróżnych sprawach. O miłości, seksie, przyjaźniach, chorobach, finansach, pracy,  – naprawdę można by długo wymieniać. To też świetna okazja do tego, żeby porozmawiać na bardziej praktyczne tematy. Na przykład ostatnio Gabi niespodziewanie zapytała, co będzie, gdy któreś z nas zachoruje np. na raka. Zaczęłyśmy rozmawiać, odpowiadałam na jej wszystkie wątpliwości i rozwiewałam niepokoje. Długo tłumaczyłam, że dzisiaj metody leczenia większości nowotworów są naprawdę skuteczne, o ile rak jest wcześnie diagnozowany – po to regularnie chodzimy do lekarzy.

 

 

W końcu Gabi zaczęła dopytywać o pieniądze (okazało się, że ten temat i cały jej niepokój był efektem przeczytania o pewnej zbiórce). Był to świetny pretekst do rozmowy o ubezpieczeniach. Wyjaśniłam jej, że są różne sposoby na to by zyskać pieniądze potrzebne na leczenie. Tu mogłam zapewnić własną zatroskaną córkę, że może być spokojna i jesteśmy zabezpieczeni. W naszym przypadku to zabezpieczenie to Dodatkowe Indywidualne Ubezpieczenie na Wypadek Ciężkich Chorób (https://www.pzu.pl/dla-ciebie-i-rodziny/zycie-i-zdrowie/ochrona-zdrowia/dodatkowe-indywidualne-ubezpieczenie-na-wypadek-ciezkich-chorob).

To ubezpieczenie jest jednym z dodatków do polisy PZU Wsparcie Najbliższych (https://www.pzu.pl/dla-ciebie-i-rodziny/zycie-i-zdrowie/ochrona-dla-ciebie-i-twoich-bliskich/pzu-wsparcie-najblizszych)

 

 

Wiecie co? To była fajna, dobra i bardzo potrzebna rozmowa. Gabi zyskała nie tylko spokój i poczucie bezpieczeństwa, ale przy okazji dowiedziała się wiele o możliwościach, z jakich będzie mogła skorzystać w dorosłym życiu. Patrzenie, jak na jej twarzy malowała się ulga, było niesamowitą przyjemnością. Uwielbiam takie chwile – gdy możemy coś porobić razem, przy okazji poruszając ważne tematy.

 

A Ty? Czy dbasz o zdrowy balans?

Znalezienie równowagi w życiu jest niezwykle ważne – dla nas i dla naszych rodzin. Możliwość skupienia się na bliskich i porzucenia na chwilę obowiązków to coś, czego wszyscy potrzebujemy, ale o czym czasem zapominamy. Dlatego dzisiaj zastanów się, kiedy ostatnio poczułeś lub poczułaś, że odpoczywasz mentalnie, separując się od zwyczajnych prac?

Jeśli trudno Ci sobie taki moment przypomnieć – najwyższy czas to zmienić.

 

 

Weekend z obcym mieście, długi spacer w nieznanym miejscu albo po prostu jesienne prace w ogrodzie – co wolisz. Ważne, by zaangażować w to rodzinę – bo to naprawdę świetne okazje, by dowiedzieć o sobie czegoś nowego ;).

 

 

Partnerem artykułu jest PZU Życie

 

Komentarze