Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce – powodu. W której grupie jesteś?

 

Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce – powodu. W której grupie jesteś?

 

 

Moje ulubione powiedzenie brzmi:

„Jeśli coś bardzo chcesz zrobić, szukasz metody. Jeśli nie chcesz – szukasz przeszkód i wymówek”.

I powiem Wam nieskromnie, że zdecydowanie jestem w pierwszej grupie. W obliczu różnych przeszkód nie załamuję rąk, nie narzekam, tylko szukam rozwiązania. Prawdopodobnie dzięki temu udaje mi się to, co pozornie niemożliwe: łączyć pracę nad blogiem z byciem mamą trójki dzieci, aktywnością fizyczną i wartościowym, odchudzającym odżywianiem, dbaniem o siebie, o dobrostan zdrowotny i kondycyjny. Zapytacie: jak?! Dziś Wam o tym opowiem.

 

 

Jak zadbać o siebie, gdy naprawdę nie ma się czasu?

Połączenie pracy, zawodowej czy domowej, z opieką nad dziećmi, pewnie nie jest dla Was specjalnym powodem do dumy. Wszak większość z Was też sobie z tym radzi. To, z czym ja mam czasem problem i wiem, że wiele kobiet w podobnej do mojej sytuacji również, to włączenie do pełnego obowiązków dnia aktywności fizycznej oraz zdrowego odżywiania.

 

 

Jako fanka podejścia, że wiele rzeczy naprawdę można zrobić, postanowiłam ćwiczyć w domu chodząc na bieżni. Co doskonale wie każdy obserwator naszego konta na IG. Szczerze? Nie zawsze mi się chce 😉.

Są dni, w których tak bardzo, bardzo chciałabym położyć się na kanapie i po prostu poczytać książkę, obejrzeć film albo zwyczajnie: nic nie robić! Zdarza się, że ulegam takiej pokusie, ale robię to już coraz rzadziej. Najczęściej nie myślę o tym, jak bardzo mi się nie chce ćwiczyć. Ubieram się, wchodzę na bieżnię i… Po dwóch minutach sama zachodzę w głowę

Dlaczego tak długo zwlekałaś? Przecież to nic wielkiego, a daje mnóstwo radności, endorfin i satysfakcję!

 

Jeśli więc chodzi o aktywność fizyczną, to tutaj wszystko zależy od motywacji. Jestem pewna, że większość z Was też znajduje albo znajdowałoby chociaż 20-30 minut dziennie na ćwiczenia. Dzięki temu z czasem człowiek wygląda i czuje się o wiele lepiej. Pytanie jednak: co z jedzeniem?

 

 

Ja to wiem

Odżywianie się to już zupełnie inna para kaloszy. Naprawdę z całego serca wierzę dziewczynom, które mówią:

„Słuchaj Marysia, no nie da się. Mam robotę, dzieci, pierdyliard spraw do załatwienia, zakupy, lekcje, sprzątanie. Ledwo jeden obiad zrobię, a gdzie tu jeszcze odchudzający zestaw specjalnie dla mnie? No nie da się i już”.

Właściwie nie tyle, że wierzę – ja to po prostu wiem. Kiedyś nawet próbowałam gotować oddzielnie. Wiecie, dla dzieciaków i Kuburka kotlety, fasolka z bułką tartą i młode ziemniaki, dla mnie dorsz pieczony z papryką i jogurtowo-koperkowym sosem. Rok temu dowiedziałam się, że mam insulinooporność. Od tamtego czasu próbuję z różnym skutkiem zacząć jeść tylko produkty z niskim indeksem glikemicznym.

Ale gdy wszystko, co jedzą dzieci i Kuba tak pięknie pachnie – też chciałam to samo jeść! Gotując dwa różne posiłki dla siebie i rodziny wytrzymałam kilka dni. Miałam wrażenie, że siedzę całymi dniami w kuchni, podczas gdy wszystkie obowiązki piętrzą na wielkiej kupie. Sami wiecie.

 

 

Jak do tego ma się tytułowe: „Kto chce, szuka sposobu?”

Mówiąc, że zawsze szukam rozwiązania, wcale nie mam na myśli tego, że wszystko się da. Tak nie jest. Ale istnieją alternatywne rozwiązania, których warto poszukać. W przeciwnym razie nici z naszych marzeń o nieco szczuplejszym wyglądzie. Waga nie zna litości – jeśli będę zajadać się wszystkim tym, na co inni mogą sobie pozwolić, co kilka miesięcy czeka mnie wymiana garderoby. Już od kilku miesięcy miałam wrażenie, że rozmiar 38 robi się na mnie za mały. Kilka lat temu nosiłam 36, a gdy poznałam Kuburka to wchodziłam nawet w 34. Teraz waga idzie w górę, a moja insulinooporność nie ułatwia zrzucenia dodatkowych kilogramów.

 

 

Znalazłam rozwiązanie!

W myśl zasady: kto chce, szuka sposobu, zaczęłam szukać alternatywnych rozwiązań. I znalazłam!

Szczęśliwy los poprowadził mnie na stronę naturalmojo.pl, gdzie odnalazłam dokładnie to, czego szukałam: zamienniki posiłku. Brzmi raczej średnio zdrowo, prawda? No to posłuchajcie 😊.

Dobry zamiennik posiłku to produkt pełnowartościowy, czyli taki, który zawiera potrzebne organizmowi minerały i witaminy, a nawet ma w sobie tzw. superfoods, czyli np. matchę, kokos czy papaję.

Jeśli zamienicie jeden lub nawet dwa tradycyjne posiłki zamiennikami, będziecie szybciej chudnąć – bez szkód dla samopoczucia i zdrowia.

 

Insulinooporność i Natural Mojo. Czy to idzie w parze?

Bardzo ważne dla mnie jest moje zdrowie. Jeśli wiem, że mam insulinooporność to muszę jeść odpowiednie produkty z niskim indeksem glikemicznym. Gdy otrzymałam propozycję współpracy z Natural Mojo, moim pierwszym pytaniem było:

Czy produkty Natural Mojo są odpowiednie dla diabetyków oraz osób na diecie z niskim IG?

Dowiedziałam się, że jak najbardziej! Produkty Natural Mojo są naturalne i zawierają wyłącznie naturalne substancje słodzące, takie jak stewia, która ma indeks glikemiczny około 1. Składy poszczególnych produktów opisane są szczegółowo na stronie oraz na wszystkich etykietach.

 

Na podstawie wielu wyników badań stwierdza się, że stewia może być używana jako element wielokierunkowej dietoterapii w niealkoholowym stłuszczeniu wątroby, insulinooporności, cukrzycy, nadciśnieniu tętniczym, otyłości, zespole metabolicznym oraz jako element profilaktyki zdrowotnej.

 

Stewia będąca naturalnym środkiem słodzącym, łączy w sobie pozytywne właściwości: jest intensywnie słodka, niskokaloryczna i ma korzystny wpływ na zdrowie. Wymienione zalety powodują, iż jako zamiennik tradycyjnego cukru mogą z niej korzystać zarówno osoby cierpiące na otyłość, insulinooporność i cukrzycę.

 

 

Które zamienniki wybrałam i mogę Wam polecić?

Kiedy wejdziecie na stronę naturalmojo.pl, zauważycie, że wybór jest ogromny, a wszystko wygląda naprawdę zachęcająco. Dlatego, kierując się własnym doświadczeniem, trochę Wam pomogę.

Do pewniaków, które serdecznie Wam polecam i w których się zakochałam, należy shaker oraz fit shaki. Mój ulubiony to fit strawberry (niebo w gębie). A także fit cookie – w ramach pysznego deseru 😉. Oczywiście możecie wybrać inne, dowolne. W każdym z nich znajdziecie 24 witaminy i minerały, superfoods, dodatkowo każdy jest źródłem trzech różnych aminokwasów.

 

 

Oczyszczające jabłko i mango

Poza tym zdecydowanie polecam Wam Pure Body. To mieszanka starannie dobranych superfoods. Imbir, karczoch, mniszek lekarski i kurkuma dodadzą energii oraz wspomogą proces oczyszczania organizmu. Pyszny smak zielonego jabłka i miodu.

Wystarczy dodać Pude Body do wody i zyskuje się przepyszny, sycący napój, który doda witamin i energii. Można też dodać go do mleka, owsianki albo jogurtu – jak ja. Tym, którzy nie przepadają za jabłkowym smakiem, polecam mojego drugiego faworyta, czyli Sunny Soul (o smaku mango).

Produkt jest wegański, bezglutenowy, bez laktozy.

 

 

Wegańska miska

Jeśli chodzi o produkty, które najbardziej sycą, to będzie zdeycdowanie NOWOŚĆ: Vegan Bowl. Mój ulubiony to Wegański proszek o smaku ananasa ze spiruliną i omega-3. Wegański, smaczny i sycący proszek bogaty w superfoods i białko. Idealne uzupełnienie zbilansowanej diety. Zawiera glukomannan, czyli błonnik pozyskiwany z korzenia konjac. Dodaje się go do jogurty, a potem miesza z owocami albo orzechami. Jedna miseczka i brzuch pełny – gwarantuję.

Pozostałe smaki Vegan Bowl są o smaku:

  1. borówki z kardamonem,
  2. waniliowo-lawendowym,
  3. smaku czekoladowo-pomarańczowym.

 

 

Wyjątkowy smak i zapach

A jeśli lubicie również wysokiej jakości herbaty, to musicie spróbować Puritea. To Oczyszczająca zielona herbata o smaku cytrynowo-jabłkowym. Zawiera superfoods, takie jak pokrzywa, zielona herbata i wrzos, które wspierają mechanizm oczyszczania organizmu. Herbata w naturalny sposób wspomaga procesy detoksykacji, a jednocześnie wyśmienicie smakuje, dzięki takim składnikom jak kawałki jabłek, skórka pomarańczy, liście truskawki, mięta, rumianek i lawenda.

Szkoda, że nie jestem w stanie opisać zapachu, który unosi się w kuchni po zaparzeniu tej herbaty a nawet już po otwarciu pudełka. To jest uczta dla zmysłów! My odkąd je poznaliśmy zaczynamy dzień od tego właśnie naparu!

Pozostałe moje ulubione herbaty to:

  1. Activitea. Herbata ziołowa z superfoods, pomarańczą i imbirem.
  2. Beautea. Herbata owocowa o smaku cytrynowo-jagodowym.

 

 

Nie musisz rozciągać doby, żeby o siebie zadbać

Mam dystans do opowieści kobiet, które twierdzą, że wszystko się da – trzeba tylko chcieć. Trudno mi wyobrazić sobie, że ktoś najpierw wyprawia dzieci do przedszkola/szkoły, idzie do pracy, wraca, po drodze robiąc zakupy, odbiera dzieci, robi obiad, odrabia lekcje, sprząta, robi kolacje, kąpie dzieci i kładzie je spać, a między tym wszystkim przygotowuje dla siebie oddzielnie fit danie, oczywiście o wyszukanych składnikach. Może są takie osoby na świecie, którym to się udaje. Ja osobiście takich nie znam.

Dobra ma tylko 24 godziny. Dla każdego. Nie rozciągniemy doby. Przy tak dużej liczbie obowiązków trudno przygotować jeden, nie wspominając już o trzech dodatkowych posiłkach.

 

 

Z drugiej strony – każda z nas chce wyglądać szczupło. Dbać o swój wygląd. O swoje ciało albo chociaż nie tyć. A tradycyjna, polska kuchnia nie do końca służy 😉.

Dlatego szalenie się cieszę, że powstały takie produkty jak Natural Mojo, które powstały jakby specjalnie dla młodych mam i zabieganych rodziców. Natural Mojo to suplementy diety i produkty zastępujące posiłki. Ze względu na różne składniki, zawarte w nich superfoods mogą na przykład dostarczać energię, wspomagać redukcję wagi oraz budowanie masy mięśniowej. Zamienniki posiłków Fit Shaki oraz kapsułki Hair Shine są wegetariańskie i bezglutenowe. Wszystkie pozostałe produkty (z wyjątkiem Skin Beauty i Pure Glow) są w 100% wegańskie, bez glutenu i laktozy.

 

KOD RABATOWY NATURAL MOJO

Jeśli jeszcze nie znacie produktów Natural Mojo i chcecie je wypróbować w niższej cenie to mam dla Was obniżkę. Na hasło:

oczekujac40

otrzymacie -40% na wszystko.

 

Po przekroczeniu kwoty w koszyku 249 zł SHAKER gratis.

Natomiast po przekroczeniu kwoty 549 zł FIT SHAKE w prezencie!

Kod ważny do 30.09.2021. Smacznego!

 

 

Partnerem artykułu jest Natural Mojo

Komentarze