Blog parentingowy dla mamy i taty. Prawdziwy parenting i lifestyle z dzieckiem. Początkowo ciążowy, teraz rodzinny.

Farbowanie włosów

Temat farbowania włosów w ciąży sprawdziłam w każdy sposób, w jaki mogłam. Rozmawiałam: z kobietami w ciąży, z obecnymi mamami, z fryzjerkami, czytałam opinię na forach. Zdania oczywiście podzielone na pół: jedne kobiety uważają, że można normalnie farbować włosy nawet przed 3 miesiącem ciąży, drugie uważają, że absolutnie w okresie całej ciąży nie wolno farbować włosów, bo to szkodzi dziecku. Czyli stoję w miejscu.

Włosy farbowałam jeszcze długo przed wiadomością, że jestem w ciąży. I tak naprawdę od połowy grudnia, kiedy dowiedziałam się, że będę Mamą, cały czas myślałam o pofarbowaniu włosów. Ale ciążą…

Mój naturalny kolor włosów jest fantastyczny, to tzn. mysi. Kiedy jeszcze mogłam farbować włosy używałam kolorów brązowych: ciemna lub jasna czekolada. Sama rozumiesz, że różnicę między mysim a czekoladowym widać na moich włosach z zamkniętymi oczami i nie muszę pisać, który lepiej wygląda.

Aktualnie jestem już w 6 miesiącu ciąży, więc już dawno po 3 miesiącu ciąży. Postanowiłam, że jednak mogę, chcę i będę lepiej się czuć z moim nowym-starym czekoladowym kolorem na włosach.
Poczytałam i okazało się, że najlepsza dla mnie w czasie ciąży będzie farba do włosów bez amoniaku. Sądziłam, że taka farba u fryzjerki będzie tańsza niż normalna farba z amoniakiem. Bardzo się myliłam. Za normalną farbę u fryzjerki płaciłam w zeszłym roku 120 zł. Farba bez amoniaku na dzień dzisiejszy to koszt od 150 zł w górę, w zależności od długości włosów. A ja włosy mam do połowy pleców, więc pewnie 150 zł i tak by nie starczyło. Fryzjerka odpada. Oszczędzam na pieluchy dla Maleństwa.

Po wielu poszukiwaniach rozwiązania postanowiłam wypróbować Szampon do włosów firmy Palette kolor 341. Cena 12,50 zł. Pół godziny szamponu na głowie i wspaniały brąz wita! Ciemna czekolada wygląda idealnie na moich włosach! Teraz tylko kwestia tego, jak długo utrzyma się na głowie, ale najważniejsze, że podczas farbowania nie było czuć tego okropnego, duszącego zapachu (amoniaku) i skóra głowy podczas i po farbowaniu nie swędziała. Wcześniej zawsze tego samego dnia i na następny musiałam pić wapno, żeby zwalczyć podrażanie.

Cieszę się, że zdecydowałam się na ten odważy krok, aby pofarbować włosy w ciąży! Szkoda tylko, że tak długo zwlekałam. Jeśli zastanawiasz się nad pofarbowaniem włosów to marsz do sklepu po szampon koloryzujący!

A może nie masz ochoty farbować włosów w czasie ciąży i zrobisz to dopiero po urodzeniu Dziecka? Ja dłużej nie mogłam czekać. A teraz wyglądam i czuję się fantastycznie!

http://www.prostesposoby.pl/

Z ostatniej chwili:
KUPIŁAM FARBĘ DO WŁOSÓW DLA KOBIET W CIĄŻY

COLOR SOIN Farba do włosów

Post na ten temat:
oczekujac.blogspot.com/2012/07/farbowanie-wlosow-w-ciazy-i-modych-mam.html

Color & Soin® to trwała farba do włosów, która już od pierwszego użycia barwi 100% białych włosów, a także chroni je i pielęgnuje. Została przetestowana w ramach kontroli dermatologicznej. Produkt został opracowany z uwzględnieniem natury włosów, minimalizuje podrażnienia skóry i ryzyko wystąpienia alergii. Ponadto, dzięki białkom roślinnym i olejkom eterycznym, Color & Soin® powoduje, że włosy błyszczą, są puszyste i miękkie.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat farby do włosów dla Kobiet w ciąży bez amoniaku KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze