Pokój niemowlaka – 10 rzeczy, które koniecznie musisz mieć!

Każda mama w ciąży zastanawia się, co tak naprawdę potrzebne jest dziecku w czasie jego pierwszych miesięcy życia. Z jednej strony mamy listy z milionami rzeczy – i jeśli ktoś chce wszystkie kupić to oczywiście prędzej czy później je wykorzysta. Jednak ja jestem zwolenniczką kupowania tylko tego, co jest niezbędne, by nie zagracić domu i nie wydawać niepotrzebnie kasy, która i tak w większości zostanie wyrzucona do kosza na śmieci (czyt. na pampersy 😉 ).

Przygotowałam zestawienie rzeczy – takie totalne minimum, które każda mama powinna kupić dla swojego dziecka. Jest to 10 rzeczy, które KONIECZNIE musisz mieć!

1. Łóżeczko

To bardzo trudny wybór i ciężki orzech do zgryzienia dla wielu rodziców, bo wybór łóżeczek jest przeogromny. Ja, za dobrą radą mojej kuzynki, zdecydowałam się na łóżeczko 70 cm na 140 cm. Spełnia ono dwie funkcje: jest małym łóżeczkiem dla dziecka ze szczebelkami i regulowaną wysokością materaca, a po kilku miesiącach można szczebelki zdjąć i otrzymujemy świetne, małe łóżeczko dla dziecka. Łóżeczko, które czekało na Gabi po powrocie ze szpitala możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej – jest to kolekcja Magnolia Meble VOX, szczegóły TUTAJ. Gabi aktualnie mierzy 92 cm, więc mamy jeszcze 40 cm czasu, aby kupić większe łóżko 😉

meble vox magnolia łóżeczko

 

2. Materac

Czytałam milion opinii na temat materacy i wtedy wiele osób doradziło nam materac typu gryka-kokos. Ponoć jest najlepszy dla małych dzieci. Teraz zastanawiam się nad zmianą i może za jakiś czas kupimy do łóżeczka Gabi materac piankowy. Jeśli Ty też planujesz zakup materaca, który w składzie ma grykę i kokos to koniecznie przeczytaj mój wpis: Jaki materac dla dziecka wybrać? I dlaczego NIE tak popularny gryka-kokos? Zobaczysz tam film oraz materac, z którego wychodzą robaki…

 

3. Pościel

Najważniejsze, aby pościel nie posiadała metalowych dodatków, guziczków i sznureczków. Powinna być miła w dotyku. Gabi ulubiona pościel jest w ptaszki, można ją znaleźć TUTAJ

pościel dla dziecka

 

4. Kołdra i poduszka – klin

Gabi ma zwykłą standardową kołdrę dla dzieci o rozmiarze dopasowanym do łóżeczka, czyli 70 cm na 140 cm. Kołdra jest antyalergiczna, całoroczna i co bardzo ważne: ma różne przeszycia – daje to gwarancję, że wypełnienie kołdry (włóknina) nie będzie się przemieszczać. Poduszka, która była w komplecie została zastąpiona poduszką klinem. Klin to poduszka twarda w kształcie trójkąta. Poduszka wykonana jest z elastycznej pianki, która lekko ugina się pod główką Gabi. Klin mamy od pierwszych dni Gabi, ponieważ ma on charakter profilaktyki antyrefluksowej (przeciw ulewaniu pokarmu), wspomaga właściwe ułożenie dziecka podczas snu oraz jest zalecane dla dzieci z problemami górnych dróg oddechowych. Idealnie sprawdza się podczas stanów przeziębieniowych, ponieważ kąt nachylenia główki ułatwia dziecku oddychanie.

 

5. Rożek dla noworodka

W pierwszych dniach był mi bardzo pomocny – dziecko zawinięte w rożek jest bardziej stabilne. W szpitalu rożek robiony był z koca – w domu kupiłam dla Gabi taki sztywny, z wkładką na plecy. Plusem jest z pewnością również to, że dziecko ma w nim ciepło. Dodatkowo dziecko jest w rożku skrępowane, co mu bardzo odpowiada, bo w brzuchu mamy ostatnio również było ciasno 🙂

 

6. Kocyk

A może nawet kocyki. Z pewnością jeden potrzebny jest do wózka w okresie ciepłym (zimą lepiej sprawdza się śpiworek) a drugi do domu. W pierwszych miesiącach (a Gabi urodziła się latem) nasze dziecko spało właśnie pod kocykiem. Ważne jest, aby był miękki, delikatny w dotyku i nie uczulał. Gabi ma w domu: zestaw przejściowy Safari różowe (szczegóły TUTAJ) – świetnie sprawdza się w ciepłych miesiącach, Lekki koc bambusowy (szczegóły TUTAJ) – idealny latem oraz do przykrycia dziecka w samochodzie, oraz bawełniany kocyk (szczegóły TUTAJ), który świetnie grzeje i jest idealny na zimę. 

kocyk dla dziecka

 

7. Ochraniacz na łóżeczko

Jest bardzo ważnym elementem łóżeczka. Każde maleństwo lubi wiercić się w nocy i niespokojnie spać. Ochraniacz przymocowany do łóżeczka daje nam pewność, że dziecko nie uderzy główką w szczebelki w czasie snu, nie włoży w nie rączki oraz nóżki. Ochraniaczy w sprzedaży jest cała masa. Przed zakupem zwróć uwagę, aby ochraniacz mógł być prany w pralce.

 

8. Przewijak

Ja kupiłam nakładany na łóżeczko i świetnie się sprawdził. Innym rozwiązaniem jest kupienie komody z przewijakiem. Jeśli ktoś dysponuje dużym pokojem i może pozwolić sobie na dodatkową szafę to proszę bardzo. W mniejszych pokojach zalecam zakup przewijaka nakładanego na łóżko. Przewijak potrzebny jest dziecku w pierwszych miesiącach życia – kiedy nie obraca się z pleców na brzuch. Kiedy Gabi zrobiła się bardziej ruchliwa przewijałam ją na dużym łóżku i zawsze miałam na oku – trzeba bardzo uważać, aby dziecko nie upadło na podłogę!

przewijak na łóżeczko

 

9. Wanienka i stabilny stelaż

Naszym stelażem było biurko 😉 Ma to swoje plusy! Biurko było bardzo duże, wanienka nie zajmowała całego miejsca, a obok niej znalazło się miejsce na kosmetyki i pieluszki dla dziecka. Gabi kąpała się przez wiele miesięcy w wanience Flexi Bath i mogę szczerze ją polecić każdej przyszłej mamie. Wanienka nie zajmuje dużo miejsca – możną ją złożyć po każdej kąpieli, a możliwość oglądania całego dziecka w wanience jest bezcenna! Więcej o wanience można przeczytać TUTAJ.

wanienka dla niemowlaka

 

10. Fotel do karmienia dziecka

Niezależnie czy maleństwo będziesz karmić piersią (za co mocno trzymam kciuki!) czy butelką, powinnaś pomyśleć o wygodnym fotelu do karmienia. Fotel powinien być dostosowany do Twojego wzrostu, może być lekko pochylony i powinien być duży – najlepiej z podnóżkiem. Ja w domu mam fotel Poang, który można kupić w IKEA. Jestem z niego bardzo zadowolona, w czasie karmienia Gabi spisywał się rewelacyjnie! Więcej o moim zakupie można przeczytać we wpisie Idealny fotel do karmienia, czyli plusy (i minusy) Poang z Ikea. Dziś fotel stoi w naszym pokoju dziennym i służy do relaksu podczas czytania książek 😉 Równie dobrym miejscem do karmienia jest łóżko, ale fajnie jest mieć wybór 😉

fotel do karmienia

Podsumowanie

Prócz wyżej wymienionych rzeczy należy pamiętać o płynie do kąpieli, balsamie po kąpieli, pieluszkach bawełnianych i tetrowych, nożyczkach itd. Temat ten poruszałam jakiś czas temu i szczegóły dostępne są we wpisie Must Have małego dziecka

Zaprezentowana lista to takie totalne minimum w pokoju niemowlaka. Można ją powiększyć o milion różnych rzeczy, ale nie jest to niezbędne. W tych 10 rzeczach zawiera się to, co jest najważniejsze dla każdego dziecka, które przychodzi na świat. Ostatnim, najważniejszym punktem jest dużo, dużo MIŁOŚCI i ciepła zarówno od mamy, jak i od taty, bo właśnie tego najwięcej potrzebują nasze maleństwa.

 

Komentarze