Doskonałe latte w domu? Codziennie? Proszę bardzo, podano!

 

Zwierzę się Wam, że są dwie takie małe rzeczy o których przez wiele lat życia, również tego dorosłego nie miałem pojęcia, co jest dziwne, bo są to rzeczy, które zazwyczaj towarzyszą ludziom na co dzień lub prawie na co dzień. Otóż, uwaga, uwaga: nie umiałem pić dwóch rzeczy – WÓDKI I KAWY! Śmieszne nie?

 

 

Zawsze w jakimś towarzystwie – np. w pracy, kiedy padało pytanie komu kawę, ja prosiłem o herbatę, a bo potem pytania były: z ilu łyżeczek, a sypana, czy rozpuszczalna, ile słodzisz, z mlekiem, śmietanką, ile wlać tego czy tego drugiego, więc odpowiedź z herbatą załatwiała temat i kryła tę moją okrutną niewiedzę co sam lubię a czego nie. Z kolei na imprezach wolałem sączyć sprawdzone piwko niż „eksperymentować” z czymś mocniejszym – bo też kurczę jakieś meandry – czy w drinku, czy na strzała, ile ci nalać, pół na pół, z jakim sokiem, z lodem, bez, z colą? A idź pan! I o ile z tym drugim zostało mi do dziś – nie umiem, nie lubię i nie mam potrzeby raczyć się okowitą 😊 , tak w pewnym etapie życia z kawą się zapoznałem i do dziś tworzymy zgrany duet.

 

 

Ba, nie duet nawet, bo cała nasza rodzina aktualnie okazuje się być wytrawnymi kawoszami. No, część może kakaoszami, czy jak to tam zwał. Okazuje się bowiem, że wszystko zależy od jakości. Ja nie pijałem kawy bo po prostu nie trafiłem nigdy na taką, która by mnie kupiła – taką idealną, która przestała by zadawać mi te pytania na które odpowiedzi nie znałem. Memy w internetach mówią wszak, że kawa nie pyta, kawa rozumie. I tak dziś jest u nas! Co rano nasza czarna przyjaciółka umila nam dzień, czasem nawet robi nadgodziny też popołudniu 😊 .

 

 

Z resztą widzicie to na naszym IGstories, ostatnio nawet Michalina znajduje ogrom przyjemności w przygotowaniu nam kawy. Kumacie to, że ona rano staje w drzwiach sypialni i pyta: “Mama kauwa? Tata kauwa?” Po czym biegnie do kuchni, stawia krzesło przy blacie z ekspresem i obsługuje go już niemal tak biegle jak sprzęt grający kiedy włącza sobie Straussa do domowego baletu! Ale hitem jest to, że jej pierwszym zdaniem samodzielnie złożonym i wypowiedzianym w całości było: Tata, kauwe masz! I jak tu nie docenić kawy? Kiedy ona taka (pro)rodzinna? Gabi z kolei uwielbia ciepłe mleko z pianką albo kakao na nim przygotowane.

 

 

My też jako naturalni miłośnicy kawy dzielimy się tym uczuciem, uwielbieniem kawy, z naszymi gośćmi – czy to wizyta rodziny, znajomych czy nawet jakaś ekipa majstrów do remontu – nie ma opcji, żeby nie wypili u nas kawy, a kiedy są u nas kolejny raz nie ma opcji żeby o tę kawę sami nie poprosili, jeśli my nie zdążmy zaproponować.

 

 

Stało się tak od kiedy… mamy w domu ekspres do kawy, taki który sam mieli całe ziarna, sam spienia mleko, ma opcje przygotowania kilku rodzajów napojów kawowych. Mamy go już kilka lat, kawa z niego jest doskonała, sprawuje się idealnie więc… postanowiliśmy wymienić go na NOWY – O, TEN 😊 Tak, tak, szczególnie, że teraz na stronie RTV Euro AGD w magazynie TechnoLogicznie znajduje się katalog ekspresów do kawy w atrakcyjnych ratach i z dodatkowymi bonusami!

 

 

Lubimy sprawdzone rozwiązania i nasz ekspres Philipsa wymieniamy na kolejny Philipsa, sprzęt AGD to też technologia i zawsze coś nowego, innego co parę lat się pojawia więc i kawowy park maszynowy warto sobie zaktualizować. Philips nam się sprawdził, więc w nowym Philipsie LatteGo stawiamy na podobne rozwiązania: ceramiczny młynek, sześć rodzajów kaw do przygotowania, spienianie mleka i coś czego nie było u poprzednika: opcja Cappuccino i osobno opcja Latte!

 

 

Tak więc kawę pokochaliśmy dzięki ekspresowi, cóż więc ów ekspres, ach cóż w sobie ma, że tak potrafił rozkochać całą rodzinę i tylu ludzi dookoła?

 

  1. 6 KAW W JEDNYM

Czyli znowu pytania – a jaką kawę chcesz? Tyle, że odpowiedź prostsza, bo już wypisana na przycisku! Jeden przycisk i robi się Twoja ulubiona kawa, latte, cappuccino, espresso, americano, tradycyjna czarna, cafe au lait. W zależności na co masz ochotę – Ty lub Twoi goście, którzy zawsze będą zachwyceni!

 

 

  1. JAK U BARISTY

Idealna kawa to też sposób jej mielenia, czyli przede wszystkim ceramicznym młynkiem, który w LatteGo oczywiście jest a do tego obowiązkowo z regulowaną grubością mielenia, aż w zakresie 5 stopni. I systemem zachowania aromatu ziaren AromaLid.

 

 

  1. TWOJA ULUBIONA

Oprócz rodzajów napojów, każdy z nas ma swoje preferencja prawda? Że cieplejsza, że chłodniejsza, że mniej w kubku, że więcej, a może mocniejsza lub słabsza? Z funkcja MEMO możemy zaprogramować sobie te parametry kawy takie jak lubimy ją najbardziej.

 

 

  1. ACH, TA PIANKA

LatteGO! Właśnie dlatego, że mamy tu zupełnie nowy system spieniania mleka. W naszym poprzednim ekspresie karafka na mleko to był przyrząd składający się z 7 elementów, które to elementy należało rozebrać do umycia w zmywarce – nie było to uciążliwe, szczególnie kiedy robiła to zmywarka a nie my ręcznie. Ale jak widać można jeszcze łatwiej – pojemnik do spieniania mleka w Philips LatteGO to taki nieduży kubek składający się zaledwie z dwóch dużych elementów! Czyli jeszcze łatwiejsze mycie! To najszybszy w czyszczeniu system spieniania mleka!

 

 

  1. WODA

Jak woda, skoro kawa? A no woda – też jest ważna by kawa smakowała jak należy. Wiecie, że my mamy świra na punkcie czystości wody – aktualnie filtrujemy ją dużym uzdatniaczem i filtrem karbonowym na cały dom, potem w kuchni tę do spożycia przez dzbanki filtrujące a ta do kawy będzie dodatkowo jeszcze puszczona przez filtr AquaClean, który znajduje się pojemniku na wodę w ekspresie! 😀 No, zapraszamy na kawę KRYSZTAŁ! 😀

 

 

  1. NIC NIE RÓB!

Taki ekspres to prawdziwy kombajn – mieli kawę, zaparza, robi mleko na ciepło, sam się oczyszcza, filtruje wodę… Więc czasami trzeba go trochę dopieścić – czyli zadbać o jego mechanizm. I tu też jest bardzo prosto – mówię to z doświadczenia, bo nasz poprzedni i nowy ekspres mają niemal tę samą budowę, czyli całkowicie wyjmowany blok zaparzający kawę, co pozwala go opłukać pod bieżącą wodą. I już, czysty i gotowy na kolejne kilkaset kaw!

 

 

A taka kawa smakuje jeszcze lepiej kiedy nie płacisz za nią fortuny. Aktualnie dokładnie taki ekspres jak mamy my, ale też wiele innych możecie kupić w mega cenach w RTV Euro AGD. A święta tuż tuż, może by sobie sprawić taki właśnie prezent?

 

Pijcie kawę, wódkę nie! Nie ma ekspresów do wódki! A do kawy są! 😊 A przede wszystkim pijcie dobrą kawę, szkoda życia na słabą kawę.

 

 

Partnerem wpisu jest RTV Euro AGD
Komentarze